Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Suwałki: Kontrola RPD w Centrum Interwencji Kryzysowej po samobójstwie 16-latka

0
Podziel się:

#
dochodzą wypowiedzi rzeczników Sąu Okręgowego w Suwałkach, Prokuratury Okręgowej w Suwałkach oraz
Rzecznika Praw Dziecka
#

# dochodzą wypowiedzi rzeczników Sąu Okręgowego w Suwałkach, Prokuratury Okręgowej w Suwałkach oraz Rzecznika Praw Dziecka #

13.01. Suwałki (PAP) - Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak rozpoczął w poniedziałek kontrolę w Centrum Interwencji Kryzysowej w Suwałkch, gdzie tydzień temu powiesił się 16-letni Sebastian. Chłopiec miał trafić do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego.

16-latek z matką i rodzeństwem trafił do CIK w Suwałkach 31 grudnia 2013 roku, po tym jak zostali eksmitowani z mieszkania w Płocicznie k. Suwałk.

Jak poinformował PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Suwałkach Marcin Walczuk, decyzją sądu trójka dzieci miała trafić do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego, w tym Sebastian. Czwarte niespełna 2-letnie dziecko, było zbyt małe, więc musiało trafić do rodziny zastępczej.

"Sąd zdecydował o umieszczeniu tam dzieci, gdyż matka jest niewydolna wychowawczo, nie potrafi zapewnić podstawowych potrzeb życiowych tych dzieci np. potrzeb zdrowotnych, edukacyjnych, nie miały ubezpieczenia zdrowotnego, często nie chodziły do szkoły. Rodzina od dziesięciu lat była bezdomna, matka z dziećmi wielokrotnie zmieniała miejsce pobytu, przebywała w ośrodkach dla samotnych matek" - powiedział PAP Walczuk.

Dodał, że bezpośrednią przyczyną decyzji sądu było to, że 31 grudnia rodzina ta nie miała gdzie się podziać, została eksmitowana. Nie udało się znaleźć rodziny zastępczej dla wszystkich dzieci, dlatego musiały trafić do ośrodka.

7 stycznia Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Suwałkach odebrał matce jedną z dziewczynek z Centrum Interwencji Kryzysowej i umieścił w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Jako następny miał tam trafić Sebastian. Prawdopodobnie chłopak załamał się i popełnił samobójstwo. W tym czasie w placówce przebywali pracownicy. Ciało chłopca znalazła matka.

Sprawą zajęła się suwalska prokuratura, która bada okoliczności tej tragedii. "Będziemy zajmowali się tym, czy osoby, które miały kontakt z tym chłopcem, dochowały wszystkich procedur i obowiązków" - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałakch Ryszard Tomkiewicz.

Do Suwałk na kontrolę placówki przyjechał w poniedziałek Rzecznik Praw Dziecka. Jak poinformowano PAP w biurze prasowym RPD, Marek Michalak był w Centrum Interwencji Kryzysowej, Starostwie Powiatowym w Suwałkach, prokuraturze i sądzie, gdzie zapoznał się z aktami sprawy.

Michalak powiedział PAP, że zbiera materiał i "musi bardzo dokładnie przeanalizować informacje, które zbiera". Zespół badający sprawę będzie analizował wszystkie informacje i potrwa to kilka tygodni - dodał. (PAP)

bur/ bno/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)