Notowania

wiadomości
25.10.2013 16:27

Szczyt UE wzywa Ukrainę, by spełniła warunki stowarzyszenia z UE

Przywódcy państw UE potwierdzili w piątek wolę podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą na listopadowym szczycie Partnerstwa Wschodniego, pod warunkiem, że kraj ten spełni postawione warunki, w tym uwolni byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko.

Podziel się
Dodaj komentarz

Przywódcy państw UE potwierdzili w piątek wolę podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą na listopadowym szczycie Partnerstwa Wschodniego, pod warunkiem, że kraj ten spełni postawione warunki, w tym uwolni byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko.

Według szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya władze w Kijowie powinny współpracować z misją wysłanników Parlamentu Europejskiego na Ukrainie: byłego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego i byłego szefa europarlamentu Pata Coxa, którzy starają się znaleźć rozwiązanie sprawy Tymoszenko.

Unia domaga się wypuszczenia z więzienia byłej ukraińskiej premier, skazanej za przekroczenie uprawnień przy zawieraniu umów gazowych z Rosją. Zdaniem Unii Tymoszenko trafiła do więzienia z powodów politycznych.

UE ma nadzieję, że szczyt Partnerstwa Wschodniego w Wilnie będzie "ważnym i historycznym krokiem" - powiedział Van Rompuy na konferencji prasowej po zakończeniu dwudniowego szczytu Unii w Brukseli.

Dodał, że podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą będzie "testem dla całego programu Partnerstwa Wschodniego". "Ukraińskie władze wiedzą, co mają zrobić" - podkreślił. Według Van Rompuya Unia oczekuje od Kijowa "zdecydowanych działań i namacalnych postępów" w sprawach, od których uzależniono podpisanie umowy stowarzyszeniowej.

Szef Komisji Europejskiej Jose Barroso ocenił, że Ukraina zrobiła znaczne postępy w zakresie reform dotyczących wzmocnienia rządów prawa. "Jeśli chodzi o problem wybiórczego stosowania prawa, to (Ukraina) musi jeszcze znaleźć odpowiednie rozwiązanie sprawy Julii Tymoszenko" - powiedział Barroso. "Wywiążemy się z naszych zobowiązań, jeśli Ukraina wywiąże się ze swoich" - dodał.

Prawdopodobnym rozwiązaniem sprawy jest przyjęcie przez parlament Ukrainy ustawy umożliwiającej leczenie więźniów za granicą i zgoda władz w Kijowie na wyjazd cierpiącej na schorzenie kręgosłupa Tymoszenko na operację i terapię do Niemiec. Nie oznaczałoby to jednak ułaskawienia opozycyjnej polityk, lecz jedynie zawieszenie siedmioletniej kary więzienia na czas terapii.

Nad ustawą Rada Najwyższa Ukrainy miałaby głosować na posiedzeniu, które rozpocznie się 5 listopada.

Pytany, czy UE zaakceptuje taki scenariusz, Van Rompuy podkreślił, że nie należy dyskutować publicznie, jak ta sprawa zostanie rozwiązana.

"Apelujemy do władz Ukrainy, by znalazła rozwiązanie (sprawy Tymoszenko) razem z misją Kwaśniewskiego i Coxa. To najlepsza droga do tego, by podpisanie umowy stowarzyszeniowej było możliwe. Właściwą procedurą jest współpraca z Coxem i Kwaśniewskim" - oświadczył szef Rady Europejskiej. Wysłannicy Parlamentu Europejskiego zwrócili się niedawno do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza o częściowe ułaskawienie Tymoszenko, by mogła wyjechać na leczenie do Niemiec.

Premier Donald Tusk zapewnił po szczycie w Brukseli, że Polska "będzie państwem, które będzie starało się doprowadzić do szczęśliwego finału cały proces zbliżania Ukrainy i Europy".

Jak przypomniał, Tymoszenko "była zaangażowała w to, aby zbliżenie Ukrainy do Europy stało się faktem". "Na pewno byłaby przeciwna temu, aby jej sytuacja uniemożliwiła ten historyczny akt zbliżenia Ukrainy i Europy" - ocenił premier.

"Dlatego Polska z jednej strony naciska nieustannie na Ukrainę, aby rozwiązać problem Julii Tymoszenko, a jednocześnie przestrzegamy niektórych partnerów europejskich - choć dzisiaj już nie ma takiej potrzeby - żeby sceptycy wobec zbliżenia z Ukrainą nie wykorzystywali przypadku Julii Tymoszenko jako dość łatwego pretekstu czy powodu, żeby zerwać rozmowy (o stowarzyszeniu UE i Ukrainy - PAP)" - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

Zaznaczył, że scenariusze rozwiązania sprawy więzionej byłej premier Ukrainy "będą musiały być także zaakceptowane przez nią samą". "Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której ktoś przymusowo wyjeżdża za granicę na przymusowe leczenie. To nie wchodzi w rachubę" - dodał.

"Z całą pewnością dotychczasowe postępowanie władz ukraińskich jest dalece niewystarczające i niesatysfakcjonujące. Mamy czasami wrażenie takiego kuglowania i gry na czas. Jeśli władze Ukrainy nie zrozumieją, że ta sprawa musi być czytelnie, z akceptacją Julii Tymoszenko załatwiona, to ta gra może przynieść wyłącznie negatywne skutki" - ostrzegł Tusk.

UE potwierdziła też w piątek, że w Wilnie powinny zostać parafowane umowy stowarzyszeniowe z Gruzją i Mołdawią. Podpisanie tych porozumień ma zaś nastąpić do jesieni przyszłego roku.

Z Brukseli Anna Widzyk i Julia Potocka (PAP)

awi/ jhp/ mc/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz