Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

TK: opłata sądowa od skargi na wyrok KIO jest zgodna z konstytucją

0
Podziel się

Opłata sądowa od skargi na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej jest zgodna z
konstytucją - orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny. Skargę złożyły dwie firmy, twierdząc, że
opłata w wysokości 5 proc. wartości zamówienia zamyka im drogę do sądu.

bDathSyJ

Opłata sądowa od skargi na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej jest zgodna z konstytucją - orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny. Skargę złożyły dwie firmy, twierdząc, że opłata w wysokości 5 proc. wartości zamówienia zamyka im drogę do sądu.

Chodziło o art. 34 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, z którego wynika, że skarżący ma wnieść opłatę w wysokości 5 proc. wartości przedmiotu zamówienia, nie więcej niż pięć milionów złotych.

Pierwsza ze skarżących spółek wygrała wcześniej przetarg, ale na skutek odwołań konkurentów sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, która uwzględniła odwołania i unieważniła wyniki przetargu. Spółka odwołała się od wyroku KIO do sądu okręgowego, ale ponieważ nie stać jej było na zapłacenie wysokiej opłaty od skargi, sąd odrzucił jej skargę.

Druga spółka złożyła skargę do Trybunału po tym, jak sąd odrzucił jej skargę od wyroku KIO nakładającego na nią koszty przegranego postępowania odwoławczego. Spółka, nie zgadzając się z wyrokiem KIO, złożyła skargę do sądu, ale sąd odrzucił ją z powodu nieuiszczenia opłaty sądowej.

bDathSyL

Podczas wtorkowej rozprawy przed TK pełnomocnik pierwszej spółki Karol Kamiński argumentował, że celem opłaty miało być skrócenie postępowania dotyczącego zamówień publicznych, tymczasem - jak powiedział - opłata zamyka całkowicie drogę do sądu. Wskazywał na nierówność traktowania stron postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, ponieważ - jak mówił - jeśli Skarb Państwa chce zaskarżyć orzeczenie KIO, nie musi wnosić żadnej opłaty i przez to nie ma zamkniętej drogi odwoławczej, natomiast firmy, które chciałyby zaskarżyć orzeczenie, ale których nie stać na opłatę, mają w rzeczywistości do dyspozycji tylko jedną instancję - KIO.

Pełnomocnik drugiej firmy Krzysztof Sokołowski zwrócił uwagę na to, że opłatę wylicza się od wartości przedmiotu zamówienia, a nie od wartości zaskarżenia, a gdyby była wnoszona od wartości zaskarżenia, byłaby wyliczana tylko od kwestionowanych kosztów.

Poseł Wojciech Szarama, prezentując w TK stanowisko Sejmu przyznał, że przepis o opłacie od skargi na orzeczenie KIO narusza konstytucję, ale jedynie - jak mówił - w zakresie, w jakim ustala maksymalną wysokość tej opłaty na 5 mln zł. Przyznał, że kwota 5 mln zł zamyka wielu firmom drogę do sądu.

Zaskarżonego przepisu w całości bronił prokurator Jarosław Karalus z Prokuratury Generalnej. Wyjaśniał, że wysoka opłata ma zapobiec bezpodstawnym skargom do sądu i zapewnić zwrot części kosztów postępowania. Podkreślił, ze firma, która składa skargę na orzeczenie KIO, zawsze może wystąpić do sądu o zwolnienie z kosztów postępowania.

bDathSyR

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zaskarżony przepis jest zgodny z konstytucją. Uzasadniając wyrok, sędzia Mirosław Granat wyjaśnił, że Trybunał nie rozstrzygał, czy kwota 5 mln zł, jako maksymalna wysokość tej opłaty jest zgodna z konstytucją, ponieważ żadna z firm nie musiała wnieść do sądu tak wysokiej opłaty.

Sędzia podkreślił, że przepis dotyczący opłaty nie zamyka firmom dostępu do sądu, a co za tym idzie - nie narusza konstytucyjnego prawa do sądu. Dodał, że przepis uwzględnia zasady postępowania w sprawie zamówień publicznych i nie różni się od sposobu naliczania innych opłat w postępowaniu przed sądem.

Zdania odrębne od wyroku zgłosili sędziowie: Leon Kieres i Andrzej Wróbel. Obaj byli zdania, że przepis dotyczący wysokości opłaty od skargi na orzeczenie KIO jest przepisem nadmiernie fiskalnym i narusza w sposób istotny konstytucję. Zdaniem sędziego Wróbla mechanizm naliczania opłat, przewidziany w zaskarżonym przepisie, jest znacznym ograniczeniem dostępu do sądu.

Wyroki TK są ostateczne. (PAP)

bDathSyS

ede/ kjed/ je/ jbr/

bDathSzm
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)