Notowania

wiadomości
22.01.2013 14:46

Transnieft po raz pierwszy przedstawi KE swoje plany inwestycyjne

Transnieft, państwowy koncern zarządzający wszystkimi rurociągami naftowymi w Rosji, we wtorek po raz pierwszy przedstawi Komisji Europejskiej założenia swoich planów inwestycyjnych.

Podziel się
Dodaj komentarz

Transnieft, państwowy koncern zarządzający wszystkimi rurociągami naftowymi w Rosji, we wtorek po raz pierwszy przedstawi Komisji Europejskiej założenia swoich planów inwestycyjnych.

Dotychczas spośród firm rosyjskich z takimi prezentacjami w Brukseli występował tylko koncern gazowy Gazprom.

O swojej polityce inwestycyjnej Transnieft opowie na forum grupy KE ds. ropy i produktów naftowych. W prezentacji, którą poprowadzi wiceprezes koncernu Siergiej Chodyriew, wezmą udział unijni eksperci i przedstawiciele resortów energetyki krajów Unii Europejskiej.

Komisję Europejską niepokoi kwestia stabilności dostaw ropy do państw UE w związku z uruchamianiem przez Federację Rosyjską nowych tras przesyłu surowca, w tym magistrali BTS-2.

Ten oddany do użytku w marcu 2012 roku rurociąg ma stanowić alternatywę dla ropociągu Przyjaźń, a także zmniejszyć zależność Rosji od Białorusi i Ukrainy jako krajów tranzytowych. Magistrala prowadzi z Unieczy w obwodzie briańskim, gdzie przy granicy z Białorusią i Ukrainą znajduje się rozgałęzienie ropociągu Przyjaźń, do Ust-Ługi, nad Zatoką Fińską, 110 km na południowy zachód od Petersburga. Zbudowano tam terminal, do którego dochodzi nowa rura.

Swoją prośbę KE skierowała do Transnieftu 12 grudnia zeszłego roku, tj. na krótko przed włączeniem przez koncern do eksploatacji drugiej części rurociągu naftowego Syberia Wschodnia-Ocean Spokojny (WSTO), co nastąpiło 25 grudnia. Magistralą tą rosyjski surowiec płynie do krajów Azji, regionu Pacyfiku i USA.

W listopadzie ubiegłego roku KE wyraziła już zaniepokojenie z powodu obniżenia przez rząd Rosji cła eksportowego na ropę z Syberii Wschodniej. KE utrzymuje, że przyznając te ulgi, Moskwa subsydiuje dostawy surowca do Azji kosztem rynku europejskiego.

Na początku grudnia rosyjski wiceminister energetyki Paweł Fiodorow uznał pretensje strony unijnej za bezpodstawne. "Stymulujemy uruchamianie eksploatacji konkretnych pól naftowych" - oświadczył.

Ministerstwo Energetyki FR liczy, że preferencje dla Syberii Wschodniej pozwolą na uruchomienie eksploatacji co najmniej 5 mld ton z odkrytych tam 28 mld ton ropy, a także doprowadzenie wydobycia surowca w tym regionie do 70-100 mln ton rocznie.

Transnieft zwlekał z odpowiedzią na prośbę KE, argumentując, że musi ją skonsultować z rosyjskim MSZ. Koncern jest bowiem objęty wydanym 11 września 2012 roku dekretem prezydenta Władimira Putina, nakazującym podmiotom gospodarczym o strategicznym znaczeniu dla kraju, by uzgadniały z rządem swoje postępowanie w sytuacjach, gdy inne państwa lub organizacje międzynarodowe wysuwają wobec nich jakieś żądania.

Transnieft jest jedną ze spółek - obok m.in. Rosnieftu, Gazpromu, Zarubieżnieftu, Inter RAO, RusHydro, Rosyjskich Kolei Żelaznych(RŻD) i Sowkomfłotu - które Kreml uważa za mające strategiczne znaczenie dla Rosji.

Dekret Putina stanowi odpowiedź na wszczęcie 4 wrześnie przez KE dochodzenia antymonopolowego wobec Gazpromu. KE chce sprawdzić, czy rosyjski koncern nie nadużywa dominującej pozycji na rynku dostaw gazu do Europy Środkowej i Wschodniej oraz nie pogarsza w ten sposób bezpieczeństwa konsumentów w UE.

Po namyśle Transnieft zgodził się na prezentację w Brukseli. Dziennik "Kommiersant" twierdzi, że koncern zamierza wykorzystać ją do skrytykowania polityki cenowej krajów tranzytowych dla ropy z Rosji, w tym Ukrainy. Chce też wyjaśnić przyszłość zamrożonego przez Bułgarię projektu budowy omijającego cieśniny Bosfor i Dardanele rurociągu Burgas-Aleksandrupolis.

W przededniu brukselskiej prezentacji założenia planów inwestycyjnych Transnieftu jego prezes Nikołaj Tokariew przedstawił prezydentowi Putinowi.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ kar/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz