Notowania

wiadomości
25.10.2013 16:49

Trybunał w Hamburgu 6 listopada zajmie się sprawą statku "Arctic Sunrise"

Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza w Hamburgu 6 listopada przystąpi do przesłuchań w sprawie statku "Arctic Sunrise" zatrzymanego przez Rosję na Morzu Barentsa - poinformował w piątek jego przewodniczący Shunji Yanai, którego cytuje agencja Interfax.

Podziel się
Dodaj komentarz

Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza w Hamburgu 6 listopada przystąpi do przesłuchań w sprawie statku "Arctic Sunrise" zatrzymanego przez Rosję na Morzu Barentsa - poinformował w piątek jego przewodniczący Shunji Yanai, którego cytuje agencja Interfax.

Pochodzący z Japonii sędzia przekazał, że przedstawiciele Federacji Rosyjskiej nie będą uczestniczyć w przesłuchaniach - sprawa będzie rozpoznawana bez udziału strony rosyjskiej.

W poniedziałek rząd Holandii podał, że zwrócił się do Międzynarodowego Trybunału Prawa Morza, by doprowadzić do uwolnienia 30 aktywistów międzynarodowej organizacji ekologicznej Greenpeace, aresztowanych w ubiegłym miesiącu w FR po proteście przeciwko wydobyciu ropy naftowej w Arktyce, a także ich pływającego pod holenderską banderą statku.

W środę MSZ FR poinformowało, że Rosja nie przyjmie procedury arbitrażowej przed Międzynarodowym Trybunałem Prawa Morza. Przekazało też, że Rosja nie weźmie również udziału w postępowaniu przed hamburskim Trybunałem w sprawie kroków tymczasowych, o podjęcie których zwróciła się do niego Holandia.

Rząd Holandii wystąpił o nakazanie FR uwolnienia statku i jego załogi, a także o zalecenie rosyjskim władzom, by wstrzymały wszelkie działania prawne podjęte w związku z tą sytuacją.

Tymczasem Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej przystąpił do przedstawiania nowych zarzutów działaczom Greenpeace'u zatrzymanym po akcji na Morzu Barentsa. Jako pierwszy o chuligaństwo oskarżony został obywatel Rosji Andriej Allachwerdow.

W środę Komitet Śledczy zakomunikował, że zmienił wszystkim oskarżonym kwalifikację czynu z "piractwa" na "chuligaństwo". Zmiana ta oznacza złagodzenie zarzutów. O ile za "piractwo" w Rosji grozi do 15 lat łagru, o tyle za "chuligaństwo" - do 7 lat.

Komitet Śledczy nie wykluczył zarazem przedstawienia niektórym oskarżonym dodatkowych zarzutów, w tym "użycia przemocy wobec przedstawiciela władz", za co w Rosji grozi do 10 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej.

18 września, operując z pokładu "Arctic Sunrise", działacze Greenpeace'u usiłowali dostać się na należącą do koncernu paliwowego Gazprom platformę wiertniczą Prirazłomnaja, aby zaprotestować przeciwko wydobywaniu ropy naftowej w Arktyce. Interweniowała straż przybrzeżna Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), która zatrzymała statek i odholowała do Murmańska.

Sąd rejonowy w tym mieście na północy Rosji nakazał aresztowanie na dwa miesiące - do 24 listopada - wszystkich 30 członków załogi, w tym 26 cudzoziemców pochodzących z 18 krajów. Wśród nich jest obywatel Polski, 37-letni Tomasz Dziemianczuk, pracownik Uniwersytetu Gdańskiego.

Początkowo Komitet Śledczy postawił wszystkim zarzut piractwa, za co groziło im od 10 do 15 lat więzienia.

Aktywiści Greenpeace'u odrzucają oskarżenia o piractwo i stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa pracowników platformy wiertniczej. Podkreślają, że ich protest był akcją pokojową, a "Arctic Sunrise" nie naruszył 500-metrowej strefy bezpieczeństwa wokół platformy. Odrzucają także zarzut chuligaństwa, argumentując, że w żaden sposób nie naruszyli porządku publicznego.

Prawo morza jest dziedziną prawa międzynarodowego, która reguluje działalność społeczności międzynarodowej na morzach i oceanach. Najważniejszą umową międzynarodową w tej sferze, nazywaną nawet "konstytucją mórz i oceanów", jest Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 1982 roku.

Dokument ten w sposób kompleksowy reguluje zagadnienia związane ze statusem prawnym i wykorzystaniem poszczególnych stref morskich, delimitacją tych stref, a także zawiera postanowienia dotyczące ochrony środowiska morskiego, prowadzenia morskich badań naukowych oraz rozstrzygania sporów dotyczących interpretacji lub stosowania Konwencji.

Na mocy tego dokumentu powołany został Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza z siedzibą w Hamburgu. Rozpatruje on sprawy dotyczące interpretacji lub stosowania Konwencji. Zgodnie z dokumentem spory mogą być rozstrzygane także poprzez odwołanie do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości lub utworzenie trybunału arbitrażowego.

Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza tworzy 21 sędziów wybranych na 9-letnią kadencję. W jego składzie - od 1 października 2005 roku - jest też sędzia z Polski, Stanisław Pawlak. Yanai przewodniczy Trybunałowi od 1 października 2011 roku.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ ro/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz