Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Uczestnicy debaty: integracja europejska jedną z recept na kryzys

0
Podziel się:

Dalsza pogłębiona integracja europejska może być jedną z recept na wyjście
z kryzysu - ocenili uczestnicy debaty "Witajcie w innym świecie. Kryzys liberalizmu, kryzys
przywództwa" zorganizowanej w środę w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Dalsza pogłębiona integracja europejska może być jedną z recept na wyjście z kryzysu - ocenili uczestnicy debaty "Witajcie w innym świecie. Kryzys liberalizmu, kryzys przywództwa" zorganizowanej w środę w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Dyskutanci zastanawiali się, kto odpowiada za kryzys i na ile państwa powinny wprowadzać regulacje, by z niego jak najszybciej wyjść.

"Nie ma odwrotu od funkcji społecznych i gospodarczych państwa" - przekonywał były premier Józef Oleksy (SLD). Wyraził przekonanie, że do kryzysu doszło na skutek "neoliberalnej chciwości", w wyniku której załamało się zaufanie do pieniądza. Dzisiejszy kapitalizm - dodał Oleksy - zaczyna żyć kosztem przyszłości, za co zapłacą następne pokolenia.

B. premier podkreślił, że w świecie trwa zamieszanie ideowe i aby radzić sobie ze współczesnymi wyzwaniami, na nowo trzeba określić reguły współżycia w zglobalizowanym, konkurencyjnym świecie. "Trzeba ich poszukiwać w kierunku etyki globalnej odpowiedzialności za człowieka" - uważa.

Tomas Sedlacek, członek Narodowej Rady Ekonomicznej Czech, uznał, że jedyną szansą dla wszystkich jest integracja, a proces globalizacji powoli się wyczerpuje. Podkreślił, że rządowe regulacje są ostatnią deską ratunku w czasie kryzysu.

Według posła Janusza Palikota wyłączną winę za obecną sytuację ponoszą rynki i instytucje finansowe. Jak mówił, są one całkowicie bezkarne, a wywołane przez nie kłopoty zostały przerzucone na obywateli. Jego zdaniem całkowity liberalizm na rynkach finansowych musi się skończyć, konieczne są regulacje. Według Palikota kluczem do wyjścia z kryzysu jest nowa fala uprzemysłowienia, tworzenie nowych miejsc pracy i zmniejszanie różnic ekonomicznych pomiędzy obywatelami.

B. minister sprawiedliwości poseł Krzysztof Kwiatkowski (PO) zwrócił uwagę na "deficyt odwagi" u klasy politycznej. Politycy obawiają się kontrowersyjnych, choć potrzebnych decyzji, odwlekając je w czasie - wskazał. Poseł podkreślił, że dziś nie ma już krajów, na które kryzys nie ma wpływu. Konieczna jest dalsza pogłębiona integracja europejska, wspólna diagnoza i wspólne działania - uważa polityk PO.

Z potrzebą integracji europejskiej zgodził się też eurodeputowany Michał Kamiński. Zarazem pytał retorycznie, co ona ma oznaczać. "Dziś w Parlamencie Europejskim mówi się, jak ważne jest zwiększanie konkurencyjności, a po chwili przegłosowuje dyrektywy, które ją radykalnie ograniczają" - zauważył.

"Wyczerpały się pewne kanony naszego myślenia. Jednym z nich było przekonanie, że po drugiej wojnie światowej każda kolejna generacja będzie żyła lepiej niż poprzednia" - powiedział Kamiński. Dodał, że dziś politycy, zamiast zaspokajać rosnące aspiracje obywateli, coraz bardziej muszą bronić tego, co ich wyborcy już mają.(PAP)

kon/ par/ bk/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)