Notowania

ukraina
03.01.2010 17:40

Ukraina: Juszczenko o konkurentach wyborczych: to opcja moskiewska

Ukraińcy nie mogą dopuścić, by w wyborach prezydenckich 17 stycznia zwyciężyła opcja moskiewska, reprezentowana przez Julię Tymoszenko i Wiktora Janukowycza - oświadczył w niedzielę prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, mówiąc o swych konkurentach w walce o pozostanie na najwyższym stanowisku w państwie.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Ukraińcy nie mogą dopuścić, by w wyborach prezydenckich 17 stycznia zwyciężyła opcja moskiewska, reprezentowana przez Julię Tymoszenko i Wiktora Janukowycza - oświadczył w niedzielę prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, mówiąc o swych konkurentach w walce o pozostanie na najwyższym stanowisku w państwie. *

"Projekt moskiewski nie powinien wygrać 17 stycznia, dlatego że Tymoszenko i Janukowycz to najlepsi przedstawiciele wspólnej, kremlowskiej koalicji" - powiedział Juszczenko na wiecu wyborczym we wsi Pławia w obwodzie lwowskim (zachodnia Ukraina).

Prezydent ostrzegł, że zarówno obecna premier Tymoszenko, jak i przywódca prorosyjskiej Partii Regionów Ukrainy Janukowycz startują w wyborach prezydenckich wyłącznie po to, by zapewnić sobie władzę.

"Oni nie marzą o ukraińskim narodzie i samodzielnym, europejskim państwie. Właśnie po to fabrykowane są umowy gazowe (z Rosją), które prowadzą Ukrainę do energetycznej i gospodarczej kapitulacji, to właśnie tutaj rozpoczyna się wieczne stacjonowanie (na Ukrainie) rosyjskiej Floty Czarnomorskiej" - mówił Juszczenko, który domaga się, by Flota Czarnomorska opuściła Ukrainę zgodnie z umowami do 2017 r.

"Stąd wynika także odmowa kontynuowania kursu integracji z Sojuszem Północnoatlantyckim i przyłączenia się do wspólnej europejskiej polityki bezpieczeństwa. Stąd zaczyna się kapitulacja ropociągu Odessa-Brody (miał on dostarczać kaspijską ropę naftową m.in. do Polski, lecz tłoczy rosyjski surowiec w odwrotnym kierunku - PAP)" - kontynuował szef państwa.

Ponownie zadeklarował, że jego polityka jest całkowicie odmienna od polityki jego rywali.

"Proponuję powrót do domu: do Europy. Wybór 17 stycznia jest w waszych rękach. Chciałbym, by zwyciężył ukraiński zdrowy rozsądek. Nie mamy już czego szukać w brudnej przeszłości" - podkreślił Juszczenko.

Zgodnie z sondażami Juszczenko nie ma obecnie praktycznie szans na reelekcję. Popiera go zaledwie kilka procent badanych, podczas gdy faworyci rankingów - Janukowycz i Tymoszenko - otrzymują odpowiednio ok. 30 i ok. 20 proc. głosów.

Jarosław Junko (PAP)

jjk/ mc/

Tagi: ukraina, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz