Notowania

wiadomości
10.03.2011 12:21

Ukraina: Media: w stosunkach z Rosją nastąpił zastój

Prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Janukowyczowi udało się zakończyć zimną wojnę z Rosją, lecz obecnie w stosunkach między tymi krajami nastąpił całkowity zastój - napisała w czwartek ukazująca się w Kijowie gazeta "Siegodnia".

Podziel się
Dodaj komentarz

Prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Janukowyczowi udało się zakończyć zimną wojnę z Rosją, lecz obecnie w stosunkach między tymi krajami nastąpił całkowity zastój - napisała w czwartek ukazująca się w Kijowie gazeta "Siegodnia".

"Od dawna nie słychać już o istotnym postępie we wzajemnych relacjach. Wszystkie wspólne projekty, których realizację deklarowano w 2010 r., zamrożono, a kwestia (obniżki) ceny gazu (dla Ukrainy) nie jest rozpatrywana" - czytamy w dzienniku należącym do Rinata Achmetowa, najbogatszego Ukraińca i deputowanego Partii Regionów prezydenta Janukowycza.

"Siegodnia" wymienia przyczyny zastoju w stosunkach, za który, jak podkreśla, Kijów obarcza winą Moskwę, a Moskwa - Kijów.

"Rosja pragnie być mocarstwem, ale nie chce za ten status płacić" - powiedział gazecie anonimowy rozmówca z ukraińskiego rządu.

Zdaniem Kijowa Moskwa nie rozumie, że Ukraińcy nie chcą łączenia się we Wspólną Przestrzeń Gospodarczą. Rosja nie ma także zamiaru współpracować z Ukrainą w dziedzinie budowy samolotów oraz, wbrew staraniom ukraińskich władz, nie godzi się na obniżkę cen gazu. Kością niezgody jest również projektowany przez Rosjan gazociąg South Stream, który ma omijać Ukrainę.

"Szybciej ułoży nam się współpraca z Chińczykami, którzy gotowi są inwestować na Ukrainie, lecz wymagają gwarancji państwowych. Ze strony Rosjan żadne propozycje (współpracy) nie nadchodzą" - podsumował rozmówca "Siegodnia".

O ile pretensje Ukrainy dotyczą przede wszystkim kwestii finansowych, to Kreml ma za złe obecnym władzom w Kijowie, że kontynuują one linię ideologiczną tzw. "pomarańczowych" zainicjowaną przez ekipę poprzedniego prezydenta Wiktora Juszczenki (pomarańczowy był kolorem jego kampanii podczas wyborów prezydenckich 2004 r.).

"Wyraża się to przede wszystkim w tworzeniu mitu, że (negocjowana) strefa wolnego handlu z Unią Europejską stanie się panaceum na bolączki Ukrainy. (...) Już samo dążenie Kijowa do powołania strefy nie pozwala na gospodarczą integrację Ukrainy i Rosji. (...) Cały problem polega na tym, że ukraińska panna wciąż jeszcze marzy o europejskim księciu na białym koniu" - powiedział gazecie deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej Siergiej Markow.

Kolejnym problemem Rosjan na Ukrainie jest utrzymywanie "pomarańczowego" stanowiska wobec kwestii językowej, które wyraża się tym, że ukraińskie władze, mimo deklaracji, nie nadały dotychczas językowi rosyjskiemu statusu drugiego po ukraińskim języka państwowego.

"By relacje między dwoma krajami osiągnęły nowy poziom, (na Ukrainie) konieczne jest przeprowadzenie +antypomarańczowego+ powstania ideologicznego" - oświadczył Markow w rozmowie z "Siegodnia".

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ mmp/ ro/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz