Notowania

wiadomości
09.10.2012 21:34

Ukraina: Misja PE rozpoczyna obserwację wyborów parlamentarnych

Misję obserwacyjną na Ukrainie przed zaplanowanymi na 28 października wyborami parlamentarnymi rozpoczęli we wtorek deputowani Parlamentu Europejskiego, na których czele stoi polski europoseł Paweł Kowal.

Podziel się
Dodaj komentarz

Misję obserwacyjną na Ukrainie przed zaplanowanymi na 28 października wyborami parlamentarnymi rozpoczęli we wtorek deputowani Parlamentu Europejskiego, na których czele stoi polski europoseł Paweł Kowal.

Po serii spotkań z przedstawicielami partii politycznych, organizacji pozarządowych zajmujących się wyborami oraz Centralnej Komisji Wyborczej (CKW) Kowal oświadczył, że za wcześnie jeszcze na oceny procesu wyborczego.

"To nie jest czas na formułowanie wniosków ostatecznych, to jest czas na przemyślenie tego, na ile wydarzenia okresu przedwyborczego wpływają na rezultat głosowania" - powiedział w rozmowie z PAP.

Europoseł wyjaśnił, że przedstawiciele PE interesowali się dostępem ukraińskich partii do mediów, ich możliwością dotarcia do wyborców i przedstawienia im swych planów politycznych. Kolejną kwestią było formowanie komisji wyborczych, które będą liczyć oddane głosy.

"Rozmawialiśmy także o tym, gdzie mogą pojawić się zagrożenia" - przyznał Kowal, nie wyszczególniając przy tym, o jakie zagrożenia chodzi. "To nie jest moja rola. Do wyborów będę unikał komentarzy" - podkreślił.

Wybory do Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy będzie obserwowała 15-osobowa delegacja PE. Kowal został wybrany na szefa misji pod koniec września.

Najważniejszymi konkurentami w wyborach są: Partia Regionów dowodzona przez prezydenta Wiktora Janukowycza oraz po stronie opozycji: partia Batkiwszczyna (Ojczyzna) uwięzionej b. premier Julii Tymoszenko i partia UDAR (Cios) znanego boksera Witalija Kliczki.

Unia Europejska podkreśla, że to, czy wybory będą przejrzyste i uczciwe, będzie testem intencji Ukrainy w sprawie jej dalszego zbliżenia z UE. Stosunki między Ukrainą a Unią uległy znacznemu pogorszeniu po procesie Tymoszenko i kilku jej współpracowników. Była premier została skazana za nadużycia przy zawieraniu umów gazowych z Rosją, ale UE uważa jej proces za przykład wybiórczej sprawiedliwości, stosowanej przez władze w Kijowie. Tymoszenko była najważniejszą rywalką polityczną Janukowycza.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ awl/ mc/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz