Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
ukraina
01.07.2013 06:00

Ukraiński rynek paliwowy do wzięcia? Rosjanie planują ekspansję

Koncern petrochemiczny Łukoil planuje powiększyć sieć stacji benzynowych na Ukrainie. Podobne inwestycje zapowiedział też Rosnieft.

Podziel się
Dodaj komentarz
(RIA Novosti/EAST NEWS)

Zdaniem ekspertów to, że paliwo, które oferują Rosjanie odpowiada normom europejskim, gwarantuje powodzenie ekspansji.

Łukoil, prywatna spółka naftowa z Rosji, zainwestuje około 30 mln dolarów w rozwój sieci stacji paliwowych na Ukrainie. Do końca tego roku w portfelu firmy ma być ponad 250 obiektów. - _ Obecnie jest realizowana rekonstrukcja baz naftowych w miejscowości Borodianka w obwodzie kijowskim, a także budowa nowego punktu sprzedaży paliw _ - poinformował Dmitrij Florinskij, dyrektor ds. sprzedaży detalicznej Łukoil Ukraina.

Jednym z flagowych produktów Łukoila na Ukrainie jest benzyna marki Ekto plus. Koncern prognozuje, że dzięki wprowadzeniu tego brandu udział paliw markowych w ogólnej sprzedaży grupy wzrośnie z obecnych 12 proc. do około 15-20 proc.

- _ Na Ukrainie utrzymuje się wysoki popyt na benzynę dobrej jakości, w tym rosyjską _ - tłumaczy Wasilij Tanurkow, wicedyrektor departamentu analiz rynku akcji rosyjskiej firmy inwestycyjnej Veles Capital. Dlaczego? Do końca 2015 roku ukraińskie rafinerie nie będą produkować paliwa o standardzie europejskim.

Według obowiązujących regulacji, ukraińscy producenci mogą sprzedawać benzynę odpowiadającą normie Euro-3 oraz do końca 2017 roku normie Euro-4. Do tej pory paliwo o wyższym standardzie importowane było głównie z Litwy, Bułgarii, Rumunii i Białorusi. Dlatego rosyjskie paliwo ma tam wzięcie.

Tanurkow zaznaczył, że rosyjskim konkurentem Łukoila w ukraińskim segmencie produktów naftowych jest państwowy koncern Rosnieft. Spółka kierowana przez Igora Seczina również zapowiedziała rozwój sieci stacji benzynowych na rynku ukraińskim. Rosnieft jest właścicielem 147 ukraińskich stacji paliwowych oraz 68 obiektów, które działają pod brandem TNK-BP na zasadzie franczyzy.

W opinii prezesa Ukraińskiego Centrum Analitycznego Aleksandra Ochrimenko rosyjskim producentom paliwa nie zostaje nic innego, jak importować gotową produkcję, ponieważ w tym kraju działa tylko jedna rafineria - w Kremenczuku. Jednak importerów paliw mogą spotkać utrudnienia. W czerwcu br. premier Ukrainy Mykoła Azarow zlecił wprowadzenie dodatkowej kontroli jakości importowanych produktów naftowych, w tym benzyny. Ekspert rosyjskiej firmy inżynieryjnej 2K Aleksandra Malcewa uważa że, to źle wpłynie na całą branżę.

_ - Grozi to wzrostem rynku nielegalnej produkcji benzyny, bo laboratoria kontroli jakości mogą nie wywiązać się z terminów ze względu na dodatkowe obowiązki. Brak paliwa na rynku wypełni nielegalna produkcja. Ponadto zwiększenie kontroli importowanych paliw może spowodować opóźnienie rozładunków na granicy _ - powiedziała Malcewa.

Dodała, że dla rosyjskich producentów ryzyko zamknięcia tego rynku jest mniejsze. Obroni ich wysoka jakość produktów naftowych. Przypomniała, że w lipcu 2012 roku wszystkie rafinerie Łukoila zlokalizowane na terytorium Rosji przeszły na produkcję paliwa samochodowego odpowiadającego normie Euro-5.

Natomiast zdaniem Tanurkowa zlecona kontrola importu jest korzystna dla rosyjskich spółek działających na Ukrainie. Pomogło by to wyeliminować konkurencję, która oferuje produkty niższej jakości.

Główny analityk rosyjskiego Funduszu Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Igor Juszkow prognozuje, że w ciągu najbliższych lat w ukraińskim segmencie stacji paliwowych nie zajdą poważne zmiany. _ - Wszystko będzie zależało od polityki marketingowej firm. Jeżeli rosyjskie spółki będą się pozycjonowały w segmencie paliw wysokiej jakości, to najprawdopodobniej osiągną sukces na tym rynku. Łukoil i Rosnieft mają równe szanse na zdobycie lojalnych klientów i nie będą agresywnie walczyły przeciwko sobie _ - wskazał.

Sieć sprzedaży detalicznej grupy Łukoil obejmuje 26 krajów (w tym kraje b. ZSRR, Europy i USA). W 2011 roku spółka zmniejszyła eksport produktów naftowych na rzecz sprzedaży krajowej (o 6,9 proc. do 24 mln ton w porównaniu do 2010 roku). Rosnieft ma podobne wyniki eksportowe. Według danych koncernu w 2010 roku eksport produktów naftowych wyniósł 25,81 mln ton. Spółka ma jednak przewagę konkurencyjną. Dwie rafinerie Rosnieft znajdują się w pobliżu głównych rynków zbytu: na wybrzeżu Morza Czarnego i na Dalekim Wschodzie.

Czytaj więcej w Manager.Money.pl
Wygrali wojnę z rosyjskim na cukierkach Firma Roshen ugięła się przed groźbą bojkotu jej wyrobów.
Rosja i Białoruś będą ratować polskie firmy? W spotkaniu uczestniczyło około 120 przedsiębiorców, głównie z Opolszczyzny, ale też Dolnego Śląska i województwa śląskiego.
Asseco Poland finalizuje zakup R-Style Softlab - Mamy wszystkie potrzebne zgody, dokumenty itd. Obecnie trwa przygotowywanie różnych technicznych kwestii - mówi wiceprezes Marek Panek.
Tagi: ukraina, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz