Notowania

usa
08.01.2011 21:58

USA: Kongresmenka ranna w strzelaninie, kilka osób nie żyje

Członkini Izby Reprezentantów Kongresu USA 40-letnia Gabrielle Giffords z Arizony została ciężko ranna podczas sobotniej strzelaniny w Tucson, w tym stanie. Kilka osób zginęło.

Podziel się
Dodaj komentarz

Członkini Izby Reprezentantów Kongresu USA 40-letnia Gabrielle Giffords z Arizony została ciężko ranna podczas sobotniej strzelaniny w Tucson, w tym stanie. Kilka osób zginęło.

Prezydent Barack Obama potwierdził, że Demokratka doznała "poważnych obrażeń", a inne osoby zginęły. Nazwał incydent "tragedią nie do opisania oraz bezsensownym, potwornym aktem przemocy".

Rzecznik prasowy Demokratki relacjonował w sobotę po południu lokalnego czasu, że Giffords jest wciąż operowana. Zaprzeczył wcześniejszym doniesieniom mediów, jakoby w wyniku obrażeń zmarła.

"Jest obecnie na stole operacyjnym. Jest żywa" - zapewniała także agencję Reutersa rzeczniczka Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Tucson Darci Slaten. Jak dodała w szpitalu znajduje się także dziewięć innych ofiar.

Jak poinformował zastępca szeryfa w hrabstwie Pima, Jason Ogan, do incydentu doszło ok. 10 rano miejscowego czasu (szósta po południu w Polsce). Podczas publicznego zgromadzenia z udziałem 40-letniej ustawodawczyni niezidentyfikowany napastnik zaczął nagle na oślep strzelać w trakcie spotkania przebiegającego pod hasłem "Kongres na twoim rogu ulicy". Ogan nie potrafił podać motywów strzelaniny. Napastnik został postrzelony i znajduje sie w areszcie.

W sobotę po południu pojawiały się sprzeczne doniesienia na temat ofiar. Krajowe Radio Publiczne (NPR) twierdziło, że według biura szeryfa Giffords i pięć innych osób nie żyje.

Lokalna gazeta "Tucson Citizen" relacjonowała, że kongresmenka została trafiona w głowę z bliskiej odległości. Z kolei według rzecznika Centrum Medycznego Northwest Richard Parker, do jego ośrodka przetransportowano co najmniej dwie ranne ofiary.

Wybrana ponownie w listopadzie na trzecią kadencję do niższej izby Kongresu Giffords przybyła do Tucson zgodnie z zapowiedzianym na jej stronie internetowej harmonogramem. Chciała stworzyć możliwość wyborcom z jej okręgu kongresowego nr 8 przeprowadzenia z nią indywidualnych rozmów. W piątek udzieliła wywiadu telewizji Fox News. Mówiła tam m.in. o potrzebie obcięcia zarobków kongresmenów o pięć procent.

Strzelanina w Tucson nie była pierwszym incydentem od czasu kiedy Giffords zasiadła w Kongresie w styczniu 2007 roku. W dwa lata później, jednego z uczestników publicznego spotkania z Demokratką usunęła policja, kiedy wypadł mu na podłogę pistolet. W marcu minionego roku, jej biuro zostało zdemolowane kilka godzin po głosowaniu na Kapitolu nad ustawą o reformie systemu opieki zdrowotnej.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ ro/

Tagi: usa, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz