Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
usa
26.06.2006 17:19

USA: Plan Caseya potwierdza, że mamy rację - twierdzą Demokraci

Rewelacje niedzielnego New York Timesa", że dowódca wielonarodowych sił w Iraku, generał George W.Casey przedstawił plan redukcji wojsk w tym kraju do końca 2007 r., stały się argumentem dla Demokratów, że mają rację wzywając do podania terminarza ewakuacji wojsk.

Podziel się
Dodaj komentarz

Rewelacje niedzielnego New York Timesa", że dowódca wielonarodowych sił w Iraku, generał George W.Casey przedstawił plan redukcji wojsk w tym kraju do końca 2007 r., stały się argumentem dla Demokratów, że mają rację wzywając do podania terminarza ewakuacji wojsk.

"Okazuje się, że zgadzamy się z generałem Caseyem. Tylko Republikanie w Kongresie twierdzą, że nie powinno się określać harmonogramu wycofania wojsk" -powiedziała w telewizji CBS demokratyczna senator Barbara Boxer.

Boxer wraz z grupą senatorów z lewego skrzydła Partii Demokratycznej głosowała za rezolucją postulującą całkowite wycofanie wojsk z Iraku do lipca przyszłego roku. Rezolucja przepadła zdecydowana większością głosów. Republikanie krytykowali ją jako plan odwrotu z Iraku, który spowodowałby tam tylko chaos i zagroził interesom bezpieczeństwa USA.

Według niedzielnego "NYT", Casey miał zaproponować wycofanie we wrześniu br. pierwszych dwóch brygad bojowych z Iraku - w sumie około 7.000 wojsk - a do grudnia dalszych dwóch. W 2007 r., zdaniem generała, powinno się wycofać - jeśli pozwoli na to sytuacja w Iraku - dalszych 5 lub 6 brygad.

Obecnie w Iraku przebywa około 127.000 wojsk amerykańskich oraz kilka tysięcy wojsk z innych krajów, m.in. Polski. Nawet w razie realizacji planu Caseya pozostałoby tam jeszcze około 100 tysięcy wojsk, gdyż większość amerykańskiego kontyngentu to nie brygady bojowe, lecz oddziały wsparcia.

Biały Dom starał się zbagatelizować doniesienie o planie Casey'a. Według rzecznika prezydenta Busha, Tony'ego Snowa, generał przedstawił tylko jeden z wariantów dalszych posunięć militarnych w Iraku. Snow podkreślił, że ewentualne wycofywanie wojsk będzie zależało o stabilizowania sytuacji w tym kraju.

W poniedziałek Bush powiedział, że spotkał się w zeszłym tygodniu z Caseyem, ale "decyzja o liczebności wojsk będzie podjęta przez generała i suwerenny rząd w Iraku".

Tymczasem demokratyczny senator Carl Levin powiedział, że plan Caseya wskazuje, iż administracja zamierza wycofać część wojsk z Iraku bezpośrednio przed listopadowymi wyborami do Kongresu.

"Jest teraz jasne, że przed listopadem będzie redukcja wojsk w Iraku, aby prezydent mógł ogłosić jakiś postęp lub zwycięstwo" - oświadczył senator w telewizji Fox.

Prasa amerykańska przypomina, że Pentagon już kilkakrotnie chciał zmniejszyć liczebność wojsk w Iraku, ale okazywało się, że nie pozwala na to sytuacja w tym kraju. Jeszcze przed inwazją w marcu 2003 r. planowano redukcje wojsk ze 150 tysięcy do 30 tysięcy żołnierzy do jesieni tegoż roku, co okazało się zupełnie nierealne.

Tomasz Zalewski (PAP)

tzal/ ro/ 17:19 06/06/26

Tagi: usa, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz