Notowania

wiadomości
26.08.2013 22:18

USA: Spadki na Wall Street, Dow nie obronił poziomu 15.000 pkt.

Pierwsza w tym tygodniu sesja na Wall Street rozpoczęła się od wzrostów, ale w drugiej części dnia nastroje się pogorszyły, indeksy zeszły pod kreskę, a Dow Jones nie zdołał obronić poziomu 15 tys. pkt.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Pierwsza w tym tygodniu sesja na Wall Street rozpoczęła się od wzrostów, ale w drugiej części dnia nastroje się pogorszyły, indeksy zeszły pod kreskę, a Dow Jones nie zdołał obronić poziomu 15 tys. pkt. *

Na zamknięciu w USA Dow Jones Industrial spadł o 0,43 proc., do 14.946,46 pkt.

Nasdaq Comp. zniżkował o 0,01 proc., do 3.657,57 pkt.

S&P 500 spadł o 0,40 proc. do 1.656,78 pkt.

Wskaźnik aktywności wytwórczej Dallas Fed wzrósł w sierpniu do 5,0 pkt. W lipcu odnotowano wskaźnik na poziomie 4,4 pkt. Ankietowani analitycy spodziewali się wskaźnika na poziomie 4,0 pkt.

Zamówienia na dobra trwałe w USA w lipcu spadły mdm o 7,3 proc., po tym jak w czerwcu wzrosły o 3,9 proc. mdm po korekcie. Analitycy oczekiwali, że zamówienia w lipcu spadną o 4,0 proc. Zamówienia na dobra trwałe z wykluczeniem środków transportu spadły jednak dużo mniej, bo o 0,6 proc. wobec wzrostu o 0,1 proc. miesiąc wcześniej po korekcie. Tutaj analitycy oczekiwali wzrostu o 0,5 proc. mdm.

"Po spadku zamówień na dobra trwałe w lipcu Fed ma dodatkowe powody, obok mieszanych danych z rynku nieruchomości, żeby ograniczanie skupu obligacji zacząć od niewielkiej dawki. W dalszym ciągu uważamy, że im mniejszy krok Fed chce zrobić, tym później to powinno nastąpić, i to pod warunkiem, że stopa bezrobocia spadnie poniżej progu 7 proc. Istotne będą dane z rynku pracy w przyszłym tygodniu, a dzisiejsze słabe zamówienia na dobra trwałe czynią te dane jeszcze ważniejszymi" - uważają analitycy Strategas Research Partners.

Ubiegły tydzień indeksy S&P 500 oraz Nasdaq zakończyły wzrostami, po wcześniejszych dwóch tygodniach spadków z rzędu. Indeks Dow Jones zakończył jednak ubiegły tydzień 0,5 proc. spadkiem i był to tym samym trzeci spadkowy z rzędu tego indeksu.

"Na rynku utrzymują się obawy o wygaszanie luzowania ilościowego oraz daty początku tego procesu. Doprowadziły one do spadków na rynkach. Z drugiej strony widać jednak sygnały poprawy sytuacji w światowej gospodarce" - ocenił Valentijn van Nieuwenhuijzen, zarządzający ING Investment Management.

W sobotę w Jackson Hole zakończyło się doroczne sympozjum przedstawicieli światowych banków centralnych. Nie przyniosło ono wielu odpowiedzi na najistotniejsze z punktu widzenia rynków obecnie pytania: kiedy Rezerwa Federalna zakończy program skupu obligacji w USA. Różnice w poglądach amerykańskich bankierów centralnych, akcentowane w ostatnim czasie w mediach w kwestii daty początku wygaszania QE, były ponownie widoczne w trakcie sympozjum w Jackson Hole.

"Bank centralny może podjąć ostrożnie pierwsze kroki w kierunku ograniczania skupu już na wrześniowym posiedzeniu tylko jednak, jeśli dane makro będą uzasadniały taki ruch" - ocenił Dennis Lockhart, przewodniczący oddziału Fed z Atlanty. James Bullard, szef Fed z St. Louis powiedział z kolei, że ograniczanie luzowania ilościowego jeszcze nie jest wskazane.

John Williams, szef oddziału Fed z San Francisco ocenił, że redukcja stymulacji monetarnej mogłaby zacząć się w dalszej części tego roku, "odbywałaby się jednak stopniowo, pod warunkiem, że nasze oczekiwania co do kondycji gospodarki okazałyby się prawdziwe".

Tematem dyskusji w Jackson Hole były również potencjalne skutki końca QE dla rynków wschodzących, które boleśnie odczuwają spekulacje o możliwości ograniczenia skali wsparcia Fed. Carmen Reinhart, prof. ekonomii na uniwersytecie Harwarda ostrzegła, że sytuacja w gospodarkach wschodzących może się znacznie pogorszyć.

"Rynki wschodzące miały problemy w przeszłości, gdy rosły stopy proc. na świecie, a ceny surowców spadały" - powiedziała Reinhart.

Ze spółek mocno rosły akcje Amgen, gdyż ta biotechnologiczna spółka zapowiedziała kupno producenta leków na raka, firmy Onyx Pharmaceuticals za 10,4 mld dolarów. Będzie to piąta pod względem wielkości transakcja na tym rynku w historii. Dodatkowo dwa biura maklerskie podniosły swoje ceny docelowe dla akcji Amgen, a Piper Jaffray podniósł ich rekomendację do "przeważaj" z "neutralnie".

Dwie giełdy, BATS Global Markets i Direct Edge zapowiedziały fuzję, dzięki której powstanie druga największa giełda papierów wartościowych w Stanach Zjednoczonych. Wartość transakcji nie została jeszcze ujawniona. Do transakcji ma dojść w pierwszej połowie 2014 roku.

Lekko spadały akcje Microsoftu, które w piątek, na wieść o odejściu w ciągu roku prezesa Steve Ballmara, zyskały ponad 7 proc. BMO podniósł cenę docelową akcji informatycznej spółki do 37 USD i 34 USD wcześniej.

Zyskiwała Tesla po informacjach, że jej Model S szybko zdobywa popularność w Kalifornii. W ciągu roku akcje producenta samochodów elektrycznych zyskały już przeszło 400 proc. (PAP)

pr/ zab/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz