Notowania

wiadomości
11.01.2012 19:46

USA zaprzeczają, by miały związek z zamachem na irańskiego naukowca

Biały Dom zaprzeczył w środę, by odegrał jakąkolwiek rolę w zamachu, w którym zginął irański naukowiec jądrowy; Teheran oskarżył o zamach "agentów Izraela lub USA".

Podziel się
Dodaj komentarz

Biały Dom zaprzeczył w środę, by odegrał jakąkolwiek rolę w zamachu, w którym zginął irański naukowiec jądrowy; Teheran oskarżył o zamach "agentów Izraela lub USA".

"Stany Zjednoczone nie mają z tym absolutnie nic wspólnego" - oświadczył rzecznik Białego Domu Tommy Vietor.

"Potępiamy zdecydowanie wszelkie akty przemocy, w tym takie, jak dzisiejszy" - powiedział rzecznik.

Mostafa Ahmadi Roszan - inżynier-chemik, zastępca dyrektora w ośrodku nuklearnym Natanz, gdzie nadzorował wydział zajmujący się wzbogacaniem uranu - zginął w środę w Teheranie w wybuchu bomby, którą przytwierdzono do jego samochodu.

To trzeci od roku 2010 taki zamach na irańskich naukowców zajmujących się sprawami nuklearnymi. W listopadzie 2010 roku w Teheranie w jednym dniu przeprowadzono dwa zamachy bombowe, w których zginął jeden naukowiec zajmujący się kwestiami nuklearnymi, a drugi został ranny. Iran oskarżył wówczas o przeprowadzenie ataku izraelskie, brytyjskie i amerykańskie służby wywiadowcze, które - według Teheranu - chcą wyeliminować kluczowe postaci zaangażowane w irański program nuklearny.

Irański wiceprezydent Mohammad Reza Rahimi zarzucił USA i Izraelowi, że stoją za środowym zamachem, i powiedział, że zabójstwa irańskich naukowców nie powstrzymają postępu irańskiego programu nuklearnego.

Zachód twierdzi, że program ten ma na celu pozyskanie bomby atomowej; Teheran utrzymuje, że prace mają wyłącznie cywilny charakter.

Iran potwierdził w poniedziałek, że rozpoczął wzbogacanie uranu w swym podziemnym kompleksie nuklearnym Fordo.(PAP)

mmp/ mc/

10559524 10559543 arch.

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz