Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

W.Brytania: Dotkliwa porażka Partii Pracy w wyborach w Norwich

0
Podziel się:

Kandydat rządzącej Partii Pracy w wyborach uzupełniających do Izby Gmin w
okręgu Norwich North (wschodnia Anglia) 28-letni Chris Ostrowski poniósł porażkę w rywalizacji z
kandydatką z opozycyjnej partii konserwatywnej 27-letnią Chloe Smith - poinformowały w piątek
brytyjskie władze.

Kandydat rządzącej Partii Pracy w wyborach uzupełniających do Izby Gmin w okręgu Norwich North (wschodnia Anglia) 28-letni Chris Ostrowski poniósł porażkę w rywalizacji z kandydatką z opozycyjnej partii konserwatywnej 27-letnią Chloe Smith - poinformowały w piątek brytyjskie władze.

Czwartkowe wybory w Norwich North uważane są za ważny sprawdzian opinii publicznej, ponieważ następują tuż po skandalu związanym z refundacją wydatków posłów Izby Gmin, w który zamieszany był dotychczasowy, laburzystowski poseł z tego okręgu.

Smith otrzymała w czwartek blisko 40 proc. głosów, Ostrowski - ok. 18 proc.. Frekwencja wyniosła 45 proc. Smith miała nad Ostrowskim przewagę 7348 głosów (13 591 wobec 6243). Laburzysta, który reprezentował okręg Norwich North przez 12 lat, Ian Gibson w wyborach w 2005 roku uzyskał przewagę nad kontrkandydatem ok. 5,5 tys. głosów.

Ostrowski ma polskich przodków. Jego dziadek był syberyjskim zesłańcem, zwolnionym z łagru na mocy paktu Sikorski-Majski, weteranem Polskich Sił Zbrojnych. Po II wojnie światowej osiadł w Manchesterze, gdzie ożenił się z irlandzką pielęgniarką. W wyborach Ostrowskiego wspierali działacze grupy Labour Friends of Poland, będącej forum współpracy polskich organizacji społecznych z Partią Pracy.

Zamieszany w skandal z refundacją wydatków dotychczasowy poseł z Norwich North Ian Gibson wystąpił o zwrot blisko 80 tys. funtów z ostatnich czterech lat na tzw. drugi dom, w którym nieodpłatnie mieszkała jego córka. Następnie sprzedał go córce poniżej rynkowej wartości.

Partia Pracy zapowiedziała, że Gibson nie będzie jej kandydatem w najbliższych wyborach, ale on demonstracyjnie zrzekł się mandatu, uznając, że jest szykanowany za swą niezależną postawę i wyłamywanie się z dyscypliny partyjnej.

Okręg Norwich North uważany jest za probierz nastrojów wyborczych sygnalizujący zmiany nastawienia elektoratu. W latach 1983-97, a więc w okresie rządów konserwatystów, okręg był w ich rękach, a od wyborczego zwycięstwa Partii Pracy w 1997 r. reprezentował go laburzysta.

Wybory powszechne w Wielkiej Brytanii muszą odbyć się najpóźniej w maju 2010 r. Nieoficjalnie uważa się, że premier Gordon Brown rozpisze je dopiero w ostatniej chwili w nadziei, że poprawi się kondycja gospodarki, skandale "przyschną", a porażka laburzystów w wyborach samorządowych i europejskich pójdzie w zapomnienie.

Torysi sądzą, że wynik wyborów w Norwich North oznacza, iż są partią zmierzającą do wyborczego zwycięstwa i przejęcia władzy w najbliższych wyborach powszechnych. (PAP)

asw/ cyk/ kar/

wybory
wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)