Notowania

wiadomości
12.01.2014 17:40

W.Brytania: Hague daje odpór eurosceptykom wśród torysów

Blisko 1/3 posłów Partii Konserwatywnej w liście do premiera Davida Camerona zażądała przyznania parlamentowi prawa weta wobec każdego aspektu unijnego prawa. Odpór dał im minister spraw zagranicznych William Hague, uznając propozycję za niepraktyczną.

Podziel się
Dodaj komentarz

Blisko 1/3 posłów Partii Konserwatywnej w liście do premiera Davida Camerona zażądała przyznania parlamentowi prawa weta wobec każdego aspektu unijnego prawa. Odpór dał im minister spraw zagranicznych William Hague, uznając propozycję za niepraktyczną.

Wiadomość o liście 95 posłów do Camerona ujawnił tygodnik "Sunday Telegraph". Inicjatorem listu jest eurosceptyczny poseł Bernard Jankin.

Sygnatariusze chcą, by rząd powstrzymał rosnące stosowanie w W. Brytanii europejskiego orzecznictwa w sprawie praw człowieka, wiążące sądy krajowe (szczególnie silny opór budzi pomysł przyznania prawa głosu więźniom - PAP), uwolnił biznes od "kurateli" UE, bo to nakłada na niego dodatkowe koszty, i odzyskał pełnię kontroli nad migracją, bo Londyn nie ma wpływu na skalę migracji z Unii.

W niedzielnym wywiadzie dla telewizji Sky Hague oświadczył, że propozycji tych nie da się wprowadzić w życie, ponieważ niemożliwe stałoby się funkcjonowanie jednolitego unijnego rynku.

"Jeśli narodowe parlamenty w krajach UE miałyby regularnie i jednostronnie wybierać, które aspekty unijnego prawa będą stosować, a których nie, to europejski wspólny rynek nie mógłby funkcjonować. Nie funkcjonowałoby nawet porozumienie w stylu szwajcarskim o wolnym handlu z Unią Europejską. Musimy być w tych sprawach realistami" - zaznaczył.

Hague przyznał zarazem, że rozmawiał z politykami z innych państw UE o potrzebie zwiększenia uprawnień narodowych parlamentów.

"Rozmawialiśmy (...) na temat zwiększenia parlamentarnego nadzoru i prerogatyw wobec unijnych decyzji. Musimy być w tej sprawie realistyczni, ale działamy na rzecz przyznania narodowym instytucjom większego zakresu odpowiedzialności" - tłumaczył.

Zdaniem tygodnika "Sunday Telegraph" list 95 torysów dowodzi, że "zakończył się rozejm między premierem Cameronem, a eurosceptykami w jego własnej partii".

Zagadnienia integracji europejskiej wysuwają się na pierwszy plan życia politycznego w W. Brytanii, co tłumaczone jest wyznaczonymi na maj wyborami do Parlamentu Europejskiego, w których zanosi się na to, że antyeuropejska Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) może osiągnąć dobry wynik.

Premier Cameron po wyborach w 2015 r. ma w planach przystąpienie do negocjacji w sprawie nowego modelu brytyjskiego członkostwa w UE. Wynik tych negocjacji byłby przedstawiony wyborcom w referendum przed końcem 2017 r. Niektórzy posłowie w jego własnej partii wątpią, czy negocjacje dadzą wymierne rezultaty.

Inne żądanie dotyczy przyjęcia prawa o referendum, które wiązałoby rząd wyłoniony w wyborach w 2015 r., co oznacza, że unijne referendum musiałoby się odbyć nawet w razie wyborczej porażki torysów. Żądaniu temu sprzeciwia się jednak koalicyjny partner Camerona - Liberalni Demokraci.(PAP)

asw/ az/ kar/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz