Notowania

wiadomości
10.04.2013 23:25

W. Brytania: Ostra debata w Izbie Gmin nad spuścizną Thatcher

Posłowie opozycyjnej Partii Pracy podczas specjalnej, wielogodzinnej debaty w Izbie Gmin nad spuścizną zmarłej w poniedziałek w wieku 87 lat byłej premier Margaret Thatcher ostro skrytykowali ją za brak społecznej wrażliwości.

Podziel się
Dodaj komentarz

Posłowie opozycyjnej Partii Pracy podczas specjalnej, wielogodzinnej debaty w Izbie Gmin nad spuścizną zmarłej w poniedziałek w wieku 87 lat byłej premier Margaret Thatcher ostro skrytykowali ją za brak społecznej wrażliwości.

Konserwatywni posłowie poskarżyli się speakerowi zarzucając opozycji niestosowanie się do zasad debaty pomyślanej, jako hołd dla konserwatywnej premier sprawującej urząd w latach 1979-90. Speaker skargę odrzucił.

W debacie z udziałem zaledwie 100 na 256 posłów laburzystowskich i niemal wszystkich posłów Partii Konserwatywnej, zabłysła była aktorka Glenda Jackson, która oświadczyła, że Lady Thatcher nie odpowiada pojęciu kobiecości tak, jak ona sama je pojmuje.

"W szpitalach pacjenci leżeli na wózkach. Szkoły organizowały zbiórki pieniędzy, by zaopatrzyć się w papier i ołówki. Szkolne biblioteki świeciły pustkami, a książki w nich trzymały się dzięki taśmie klejącej. W dużych miastach każda wnęka służyła bezdomnym za sypialnię, salon i łazienkę" - odmalowała obraz kraju z lat 80.

"Thatcheryzm był zaprzeczeniem duchowych zasad, w których zostałam wychowana. Wszystko, co uczono mnie postrzegać za występek i wciąż tak, to traktuję: chciwość, egoizm, obojętność na słabszych, ostre łokcie, twarde kolana. To wszystko za jej rządów wyznaczało kierunek ku przyszłości" - dodała.

"Glenda Jackson nie zebrała takich oklasków od czasu, gdy zdobyła Oskara (zdobyła dwa w 1970 i 1973 za najlepsze role aktorskie - PAP) " - ocenił jej wystąpienie komentator Paul Waugh. Inni zauważyli z przekąsem, że Jackson nie zapoznała się z okólnikiem szefa partii Eda Milibanda, w którym apelował do członków partii o umiar w wypowiedziach.

Dorobek Lady Thatcher skrytykował też szkocki nacjonalista Angus Robertson stwierdzając, że "Szkoci nigdy nie zapomną, ani nie wybaczą byłej premier tego, że na Szkocję nałożono średniowieczny podatek pogłówny na długo zanim rozciągnięto go na resztę kraju" (podatek nie ostał się po zmuszeniu ją do ustąpienia - PAP).

Według laburzystowskiego posła Michaela Meachera "polityka spalonej ziemi Margaret Thatcher spolaryzowała naród. Zbyt wiele gałęzi przemysłu, zbyt wiele społeczności utrzymujących się z pracy rąk w płn. Anglii zostało spustoszonych bez zaoferowania im alternatywy i zastąpienia tego, co stracili" - zawyrokował nawiązując do zamykanych kopalń, stoczni, hut i innych zakładów pracy.

Otwierając debatę premier David Cameron powiedział, że "Lady Thatcher przywróciła wielkość kraju", a wprowadzenie przyjmowanych dziś za oczywiste rozwiązań wymagających np. od związków zawodowych przeprowadzenia tajnego głosowania przed przystąpieniem do strajku, czy prywatyzacja dawnych państwowych przedsiębiorstw, jest jej zasługą.

Konserwatywny poseł Conor Burns zauważył, że była premier miała "osobowość twardą, usposobienie konfrontacyjne i mocno stała na gruncie zasad". Większość wystąpień była utrzymana w podniosłym tonie, choć angielskim zwyczajem nie zabrakło osobistych anegdot.

Urząd premiera ujawnił tymczasem, że w pogrzebie wyznaczonym na najbliższą środę obecny będzie wątek falklandzki w nawiązaniu do wojny brytyjsko-argentyńskiej z 1982 r. Jej trumnę do katedry św. Pawła wniesie 10 żołnierzy wyłonionych z jednostek, które najbardziej wyróżniły się w wojnie.

Wojna pomogła premier Thatcher w wyborczym zwycięstwie 1983 r., które odniosła mimo wysokiego bezrobocia i inflacji. (PAP)

asw/ zab/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz