Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

W Kostrzynie nad Odrą po wykryciu ptasiej grypy bez paniki

0
Podziel się:

11.3.Gorzów Wlkp. (PAP) - Po stwierdzeniu w Kostrzynie nad Odrą
ogniska ptasiej grypy niemal całe 17 tys. miasto znalazło się w
strefie zapowietrzonej. 10-kilometrowa strefa zagrożona objęła
teren dwóch powiatów - gorzowskiego i sulęcińskiego, częściowo
zachodzi także na stronę niemiecką. Pomimo tego życie w Kostrzynie
toczy się normalnie, nie widać oznak paniki wśród mieszkańców.

11.3.Gorzów Wlkp. (PAP) - Po stwierdzeniu w Kostrzynie nad Odrą ogniska ptasiej grypy niemal całe 17 tys. miasto znalazło się w strefie zapowietrzonej. 10-kilometrowa strefa zagrożona objęła teren dwóch powiatów - gorzowskiego i sulęcińskiego, częściowo zachodzi także na stronę niemiecką. Pomimo tego życie w Kostrzynie toczy się normalnie, nie widać oznak paniki wśród mieszkańców.

Wykrycie drugiego w Polsce po Toruniu ogniska wirusa ptasiej grypy H5 potwierdził w sobotę Główny Lekarz Weterynarii Krzysztof Jażdżewski. Wirusa H5 wykryto u padłego łabędzia, znalezionego niedaleko Parku Narodowego "Ujście Warty", na rozlewiskach w okolicach stacji pomp Warniki i osiedla domów o tej samej nazwie, położonego na obrzeżach miasta.

U łabędzia wykrycie wirusa H5 potwierdziło laboratorium w Puławach. Do Puław wysłano również materiał od 11 ptaków, jednak u pozostałych wirusa nie stwierdzono.

Na osiedlu życie toczy się normalnie, mimo obecności wielu wozów policyjnych i strażackich. Wśród mieszkańców nie widać oznak paniki. Jeden z mieszkańców, który przechadzał się z dzieckiem niedaleko strefy zero powiedział, że nie czuje żadnych obaw.

Teren, na którym odnaleziono martwego, zakażonego ptaka został przez policję odizolowany. Straż Pożarna na wszystkich drogach wyjazdowych z Kostrzyna umieściła przejazdowe maty dezynfekcyjne. Podobne maty pojawiły się na polsko-niemieckim przejściu granicznym w tym mieście.

Ruch, pomimo położenia mat na drogach dojazdowych, odbywa się płynie; podobnie jest na przejściu granicznym.

Na trenie przepompowni w Warnikach mieszka pięć dorosłych osób. Tuż obok znajduje się tzw. strefa zero. Na konferencji prasowej w Kostrzynie wojewoda lubuski Marek Ast poinformował, że lekarze weterynarii ustalili, że osoby te nie miały kontaktu z zarażonym ptakiem.

Uczestniczący w konferencji strażak powiedział, że martwego łabędzia strażacy musieli wydobywać przy użyciu łodzi i sań lodowych. Leżał na zamarzniętym rozlewisku w odległości ok. 60 m od brzegu, stąd możliwość kontaktu z nim ludzi jest znikoma.

Zdaniem wojewody, prawdopodobnie zajdzie konieczność uśpienia 18 kur. Nie będzie jednak konieczności masowego wybijania drobiu w innych miejscach. W strefie zapowietrzonej nie ma ferm drobiu; są jedynie małe, przydomowe kurniki.

W strefie zagrożenia znajduje się natomiast pięć ferm, w których jest około 25 tys. sztuk drobiu - podał wojewoda. Dodał, że objęto je wymaganym procedurami monitoringiem.

Burmistrz Kostrzyna nad Odrą skierował do mieszkańców miasta pisemną informację dotyczącą zagrożeń związanych z ptasią grypą.

"Musimy zrobić wszystko, by zapobiec przenoszeniu się wirusa. Robimy to, co jest w tym zakresie możliwe. Niestety w tym przypadku nie można wybić wszystkich dzikich ptaków na terenie Ujścia Warty" - powiedział PAP burmistrz Kostrzyna Andrzej Kunt.

Wojewoda podkreślił, że działania związane z wdrożeniem odpowiednich procedur zostały podjęte natychmiast po wystąpieniu podejrzeń. Zastosowano najbardziej restrykcyjny wariant, by przede wszystkim zapobiec rozprzestrzenieniu się wirusa na drób. Dodał, że nie przewiduje się zamknięcia dla turystów Parku "Ujście Warty".

Martwy łabędź został znaleziony w otulinie Parku Narodowego "Ujście Warty", należącego do jednych z największych skupisk migrującego ptactwa w Europie. Obecnie w parku jest ponad 70 tys. dzikich ptaków - głównie gęsi, kaczek i łabędzi. (PAP)

mmd/ pad/

wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)