Notowania

państwo
10.07.2009 16:01

W Krakowie obradowali ministrowie środowiska państw Grupy Wyszehradzkiej

Ministrowie środowiska państw Grupy Wyszehradzkiej przyjęli w piątek w Krakowie wspólne stanowisko, które chcą prezentować na forum europejskim w sprawach: nielegalnego transportu odpadów, limitów zbiórki odpadów elektrycznych oraz norm zapylenia powietrza.

Podziel się
Dodaj komentarz

Ministrowie środowiska państw Grupy Wyszehradzkiej przyjęli w piątek w Krakowie wspólne stanowisko, które chcą prezentować na forum europejskim w sprawach: nielegalnego transportu odpadów, limitów zbiórki odpadów elektrycznych oraz norm zapylenia powietrza.

Szef resortu środowiska prof. Maciej Nowicki powiedział na konferencji prasowej, że kraje Grupy Wyszehradzkiej będą zabiegać o jednoznaczne określenie, iż za nielegalne przemieszczenie odpadów odpowiada państwo, z którego zostały one wwiezione na teren innego kraju. Dotyczy to sytuacji, gdy nie można ustalić konkretnego podmiotu, który wyekspediował odpady.

"Niektóre kraje mówią o współodpowiedzialności, a więc, że w sytuacjach, gdy nie można zdefiniować nadawcy i odbiorcy, to wspólną odpowiedzialność muszą ponieść obydwa kraje. Nasze stanowisko jest takie, że odpowiedzialność leży po stronie państwa, z którego odpady są przemieszczane na teren drugiego. To problem, który powinien być do końca zdefiniowany na forum unijnym" - powiedział Nowicki.

Zdaniem ministrów środowiska Czech, Polski, Słowacji i Węgier, unijne plany podniesienia od 2016 r. limitu zbiórki odpadów elektrycznych i elektronicznych są dla nowych członków UE zbyt dolegliwe. Według ministra Nowickiego, obecnie limit ten wynosi 4 kg odpadów na każdego mieszkańca Wspólnoty, co w przypadku Polski stanowi 27 proc. urządzeń trafiających na rynek. Tymczasem w 2008 r. w naszym kraju do ponownego przetworzenia pozyskano z rynku statystycznie 1,5 kg odpadów na mieszkańca.

"Jeżeli mówi się o tym, że w 2016 r. trzeba będzie zebrać 65 proc. odpadów w stosunku do ilości wprowadzonych na rynek, to uważamy, że jest to stanowczo zbyt wysoki limit" - ocenił Nowicki. Podkreślił, że taki limit długo nie byłby realizowany.

Według obradujących w Krakowie ministrów, zbyt rygorystyczna jest również unijna norma określająca ilość najdrobniejszych pyłów emitowanych do atmosfery, oznaczanych jako PM 10 i PM 2,5. Obecność tych pyłów w powietrzu nie jest obojętna dla zdrowia ludzi, którzy je wdychają.

"Proponujemy, aby podczas przeglądu dyrektywy w roku 2011 sprawdzić, jak ona funkcjonuje" - zaznaczył polski minister środowiska.

Ministrowie państw Grupy Wyszehradzkiej na koniec dwudniowych obrad w Krakowie uznali również za konieczne objęcie w przyszłości dodatkowym wsparciem finansowym rolników gospodarujących na gruntach o dużej wartości przyrodniczej, takich jak np. obszar Natura 2000.

"W ich działalności jest wiele ograniczeń, w związku z tym w większym stopniu niż do tej pory powinny być wypracowane jakieś mechanizmy kompensacyjne dla tych rolników" - powiedział min. Nowicki.

Krakowskie obrady były 16. spotkaniem ministrów środowiska państw Grupy Wyszehradzkiej. Wzięli w nim udział: szef resortu środowiska Czech - Ladislav Miko, Słowacji - Viliam Turskě oraz Węgier - Istv n Kling. Ministrowie środowiska państw Grupy Wyszehradzkiej spotykają się od lat, cyklicznie.

"Jako tzw. nowe kraje UE, o bardzo podobnej powojennej historii, mamy dużo wspólnych tematów i problemów. Dlatego na unijnym forum chcemy prezentować uzgodnione stanowiska" - wyjaśnił min. Maciej Nowicki.(PAP)

czo/ je/ gma/

Tagi: państwo, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz