Notowania

wiadomości
05.09.2011 14:15

W Warszawie spotkanie Grupy Wysokiego Szczebla ds. Gender Mainstreaming

Pod względem ułatwiania kobietom godzenia pracy z wychowywaniem dzieci Polska na tle innych krajów UE wypada przeciętnie; jednak jest szansa, że za kilka lat dogonimy liderów - wynika z raportu, który omawiany będzie na spotkaniu Grupy Wysokiego Szczebla ds. Gender Mainstreaming.

Podziel się
Dodaj komentarz

Pod względem ułatwiania kobietom godzenia pracy z wychowywaniem dzieci Polska na tle innych krajów UE wypada przeciętnie; jednak jest szansa, że za kilka lat dogonimy liderów - wynika z raportu, który omawiany będzie na spotkaniu Grupy Wysokiego Szczebla ds. Gender Mainstreaming.

W poniedziałek po południu w Warszawie rozpoczyna się spotkanie dwudniowe Grupy Wysokiego Szczebla ds. Gender Mainstreaming, podczas którego omawiany będzie m.in. raport Europejskiego Instytutu na rzecz Równości Płci (EIGE). Raport zostanie zaprezentowany na październikowej konferencji w Krakowie towarzyszącej Nieformalnemu Spotkaniu Ministrów ds. Rodziny i Równości Płci "Mechanizmy godzenia ról zawodowych i rodzinnych dla kobiet i mężczyzn szansą na aktywne uczestnictwo w rynku pracy".

Spotkanie otworzy minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak.

"Gender mainstreaming to patrzenie na każdą podejmowaną publicznie działalność pod kątem równości płci. Czy budowanie mostów, czy opieka zdrowotna, wszystko ma wymiar genderowy, bo używają tego i kobiety, i mężczyźni, ale robią to w inny sposób. Z pieniędzy publicznych korzystają i kobiety, i mężczyźni, ale na potrzeby kobiet jest mniej tych pieniędzy wydawanych" - tłumaczy dr Monika Ksieniewicz z MPiPS. Jak podkreśla, zadaniem Grupy jest pilnowanie, żeby pieniądze publiczne były adekwatnie dzielone na potrzeby kobiet i mężczyzn.

"Weźmy taki przykład, jak droga - korzystają z niej kobiety i mężczyźni, ale to kobiety częściej wożą nią dzieci do lekarza, szkoły czy do sklepu, a np. przystanki są rozlokowane w szczerym polu albo w lesie, albo nie ma latarni na przystanku. To pokazuje, że korzystając z tej samej drogi, mamy inne potrzeby" - dodaje Ksieniewicz.

Podkreśla, że spotkanie, w którym udział biorą eksperci z UE, Komisji Europejskiej, sekretariatu Rady UE, jest po to, żeby na te zagadnienia zwrócić uwagę polityków.

"Na tym spotkaniu najważniejszym dokumentem jest Pekińska Platforma Działania. Każda prezydencja wybiera sobie jeden punkt, pisze z niego raport i konkluzje polityczne. Jest 12 tematów, z czego dziewięć ciągle jest analizowanych, ale są trzy, które są trudne do opracowania: Kobiety i środowisko, Kobiety i prawa człowieka, Kobiety i media. My mamy godzenie ról zawodowych i prywatnych jako warunek równego uczestnictwa w rynku pracy. Dania, która obejmie prezydencję po nas, po raz pierwszy będzie przygotowywać jeden z nieopracowywanych dotąd tematów - Kobiety i środowisko" - wyjaśnia Ksieniewicz.

W tym roku raport po raz pierwszy przygotowany jest przez EIGE i podejmuje zagadnienie, które w 2008 r. było omawiane przez Francuzów, skupiając się na zmianach, jakie zaszły w ciągu ostatnich trzech lat.

"Kwestia godzenia ról jest zasadnicza, bo bez tego nie da się zwiększyć udziału kobiet w rynku pracy, by sprostać celom strategii Europa 2020, która zakłada zwiększenie zatrudnienia kobiet do 75 proc. (obecnie w Polsce wskaźnik ten wynosi ok. 50 proc.)" - podkreśla Ksieniewicz.

W raporcie badane jest m.in. kto i w jakim stopniu korzysta z urlopów wychowawczych, ile dzieci chodzi do żłobków i przedszkoli, kto opiekuje się osobami zależnymi, ile czasu kobiety poświęcają na opiekę nad dziećmi, ile na pracę.

"Z raportu wynika, że w żadnym kraju nie jest idealnie, mamy wszyscy bardzo dużo do roboty, bo kryzys demograficzny jest w całej Europie. Jeśli UE ma być potęgą gospodarczą, która konkurowała będzie z Chinami, to muszą być ludzie do pracy. Chodzi o to, żeby było więcej dzieci i więcej osób na rynku pracy, które wypracowują wspólne PKB. To jest zadanie publiczne równie ważne jak budowanie dróg" - przekonuje Ksieniewicz.

Jak dodaje, Polska wypada bardzo przeciętnie na tle innych krajów UE. "Nie jesteśmy liderami w żadnej dziedzinie, ale nie znajdujemy się też na szarym końcu. Jednak ostatnie zmiany, które zachodzą w Polsce - jak wprowadzona w tym roku ustawa żłobkowa czy urlop ojcowski, który od przyszłego roku wynosił będzie dwa tygodnie - pozwalają mieć nadzieję, że za 5-10 lat dogonimy Francję i Szwecję, zwłaszcza że zmiany, które wprowadzamy, oparte są na ich sprawdzonych wzorcach" - ocenia Ksieniewicz.(PAP)

akw/ bno/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz