Notowania

wiadomości
31.01.2014 18:59

Warszawa: Zarzuty dla pijanego kierowcy, który potrącił pięć osób

44-letni kierowca, który w czwartek wieczorem wjechał w przystanek przy pl. Szembeka na warszawskim Grochowie i zranił pięć osób, usłyszał zarzuty prowadzenia auta pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku - poinformowała w piątek PAP stołeczna policja.

Podziel się
Dodaj komentarz

44-letni kierowca, który w czwartek wieczorem wjechał w przystanek przy pl. Szembeka na warszawskim Grochowie i zranił pięć osób, usłyszał zarzuty prowadzenia auta pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku - poinformowała w piątek PAP stołeczna policja.

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej. Kierowca opla najpierw uderzył w tył autobusu, a następnie wjechał na przystanek autobusowy i potrącił stojące tam osoby. Sprawca wypadku próbował uciec; zatrzymali go przechodnie. Okazało się, że mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu we krwi.

Spośród pięciu osób rannych, jedna ma poważniejsze obrażenia m.in. nogi, pozostałe zostały poturbowane. Pomocy udzielały im cztery załogi pogotowia ratunkowego.

"Policyjne ustalenia dały podstawę do przedstawienia kierowcy zarzutów" - powiedziała podkom. Joanna Węgrzyniak ze stołecznej policji.

W sobotę mężczyzna ma być doprowadzony do prokuratury, która po ocenie zebranego przez policję materiału dowodowego zdecyduje, czy skieruje do sądu wniosek o aresztowanie 44-latka.

Za spowodowanie wypadku drogowego pod wpływem alkoholu grozi kara od 4,5 roku do 12 lat pozbawienia wolności. Z kolei za jazdę po wypiciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat, do 30 dni aresztu i do 5 tys. zł grzywny; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila, kierowcy grozi do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy na 10 lat. (PAP)

gdyj/ abr/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz