Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
rząd
26.02.2006 21:00

"Washington Post": Rząd rozważa zaostrzenie kursu wobec Rosji

26.2.Waszyngton (PAP) - Administracja prezydenta Busha szuka sposobów rewizji swej polityki wobec Rosji w świetle narastających w USA obaw o naruszanie demokracji przez Kreml i rosyjską taktykę nacisków wobec państw sąsiednich - podaje niedzielny "Washington Post".

Podziel się
Dodaj komentarz

26.2.Waszyngton (PAP) - Administracja prezydenta Busha szuka sposobów rewizji swej polityki wobec Rosji w świetle narastających w USA obaw o naruszanie demokracji przez Kreml i rosyjską taktykę nacisków wobec państw sąsiednich - podaje niedzielny "Washington Post".

Powołując się na anonimowe źródła w administracji dziennik pisze, że jej kierownictwo jest coraz bardziej sceptyczne wobec prezydenta Putina i niepokoi się faktem, że Rosja będzie w tym roku po raz pierwszy przewodniczyć dorocznemu szczytowi G-8.

Szczególnie nieufny wobec Putina jest podobno konserwatywny wiceprezydent Dick Cheney, który zaprosił ostatnio do swego biura ekspertów ds. Rosji, aby naradzić się z nimi co do dalszego kursu. Zwrócił się także do krajowego dyrektora wywiadu Johna Negroponte o dodatkowe informacje na temat Putina.

Bardziej umiarkowaną linię wobec Moskwy reprezentuje sekretarz stanu Condoleezza Rice, która jako politolog specjalizowała się w problematyce rosyjskiej, zanim weszła do gabinetu Busha. Rice uważa podobno, że wywieranie nacisków na Putina, aby przestrzegał demokratycznych norm, może wywołać efekt przeciwny do zamierzonego.

Bush - jak podkreślają wszyscy obserwatorzy - potrzebuje pomocy Rosji w dyplomatycznym rozwiązaniu konfliktu z Iranem, podejrzewanym o plany budowy broni nuklearnej.

Stosunki USA z Rosją zacieśniły się po 11 września 2001 r., gdy Putin stał się dla Busha ważnym partnerem w wojnie z terroryzmem.

Jednak wydarzenia ostatnich lat - likwidacja niezależnej telewizji w Rosji, bezpośrednich wyborów gubernatorów i szykany wobec niezależnych organizacji pozarządowych (NGO), jak również taktyka szantażu naftowego wobec Ukrainy - wywołały w USA falę krytyki pojednawczej polityki Busha w stosunku do Kremla.

Wpływowy republikański senator John McCain, jeden z prawdopodobnych kandydatów do nominacji prezydenckiej w wyborach w 2008 r., wezwał, by USA zbojkotowały tegoroczny szczyt G-8 w proteście przeciw przewodniczeniu obradom przez Rosję.

W marcu Rada Stosunków Międzynarodowych (C.F.R.) ma ogłosić raport krytyczny wobec Rosji, napisany przez zespół pod kierownictwem byłych kandydatów na wiceprezydentów z obu partii: Jacka Kempa i Johna Edwardsa.

Tomasz Zalewski (PAP)

az/ kan/

Tagi: rząd, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz