Notowania

wiadomości
01.10.2011 09:36

Węgry: Prasa o szczycie PW:zachęta do zbliżenia wsch. partnerów z Unią

Szczyt Partnerstwa Wschodniego w Warszawie stanowił dla wschodnich partnerów UE zachętę do zbliżenia z Unią - ocenia w sobotę prasa węgierska, podkreślając, że spotkanie miało się pierwotnie odbyć w Budapeszcie podczas węgierskiej prezydencji.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Szczyt Partnerstwa Wschodniego w Warszawie stanowił dla wschodnich partnerów UE zachętę do zbliżenia z Unią - ocenia w sobotę prasa węgierska, podkreślając, że spotkanie miało się pierwotnie odbyć w Budapeszcie podczas węgierskiej prezydencji. *

"Podczas dwudniowej imprezy - której współprzewodniczącym był obok gospodarza, premiera Donalda Tuska także jego węgierski kolega (premier) Viktor OrbanOrban - sześć odnośnych państw otrzymało raczej zachętę do zbliżenia z UE niż konkretne punkty oparcia" - pisze dziennik "Nepszabadsag" w artykule zatytułowanym "Wschodni partnerzy nie są dla UE pilnym tematem".

Jak podkreśla gazeta, szczyt pokazał, że "Unia Europejska nie obiecuje, ale też nie wyklucza, iż z czasem zapewni ruch bezwizowy państwom leżącym za jej wschodnią granicą".

Prasa węgierska jest zdania, że szczyt dał pewne nadzieje zwłaszcza Ukrainie.

"W krótkiej perspektywie Kijów nie może liczyć na ruch bezwizowy, gdyż nie spełnia niektórych warunków - np. dotyczących wydawania paszportów biometrycznych i wiarogodnej kontroli granicy rosyjsko ukraińskiej. Ten liczący 45 mln mieszkańców kraj może natomiast liczyć na sugestię odnośnie przyszłego członkostwa" - pisze gazeta, odnosząc się do spodziewanego podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE.

Także dziennik "Nepszava" w tekście "Kijów bliżej do UE" wspomina o możliwości podpisania umowy stowarzyszeniowej już w tym roku, jeśli Ukraina znajdzie zadowalające rozwiązanie kwestii procesu wobec byłej premier Julii Tymoszenko.

Jak podkreśla prasa węgierska, drugim obok Ukrainy głównym tematem szczytu była Białoruś.

"Spotkanie, które dało pewne nadzieje Ukrainie, oznaczało jednocześnie zawód dla Mińska" - pisze "Nepszabadsag", przypominając o wycofaniu się delegacji białoruskiej z udziału w szczycie oraz o żądaniu UE, by Mińsk uwolnił więźniów politycznych.

"Polska jeszcze przed otwarciem szczytu ostro skrytykowała Białoruś, bo Mińsk nie był skłonny wziąć w nim udziału" - zauważa natomiast "Nepszava".

Media podkreślają przy tym, że premier Donald Tusk zaoferował Białorusi na szczycie - słowami portalu inforadio.hu - "pakiet modernizacyjny" pod pewnymi warunkami, wśród których jest zorganizowanie demokratycznych wyborów oraz pełna amnestia i rehabilitacja więźniów politycznych.

"Wśród warunków przyjęcia pakietu nie ma natomiast ustąpienia białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenki" - pisze informadio.hu.

Węgierska prasa akcentuje, że Budapeszt odegrał pewną rolę w dojściu szczytu do skutku, gdyż początkowo miał się on w maju, za węgierskiej prezydencji w Radzie UE. Zrezygnowano z tego pomysłu z powodu - jak pisze "Nepszava" - "zbytniego nagromadzenia wydarzeń w czasie".

"Ze słów przewodniczącego Rady UE Hermana Van Rompuya można jednak wnosić, że uczestnicy nie bardzo się smucili z tego powodu, że do spotkania nie doszło za węgierskiej prezydencji" - dodaje dziennik, cytując opinię Rompuya, że "nie wyobraża sobie lepszego miejsca na ten szczyt niż Warszawa". (PAP)

mw/ pz/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz