Notowania

wiadomości
26.08.2012 13:04

Wolański: Armstrong pokazał nam, że Ziemia jest okruchem w kosmosie

Tak jak Mikołaj Kopernik udowodnił, że nie wszystko kręci się wokół Ziemi, tak później Neil Armstrong pokazał nam, że Ziemia jest tylko okruchem w czerni kosmosu - uważa przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN prof. Piotr Wolański.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Tak jak Mikołaj Kopernik udowodnił, że nie wszystko kręci się wokół Ziemi, tak później Neil Armstrong pokazał nam, że Ziemia jest tylko okruchem w czerni kosmosu - uważa przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN prof. Piotr Wolański. *

Amerykański astronauta Neil Armstrong, który w 1969 r., jako pierwszy człowiek stanął na Księżycu, zmarł w wieku 82 lat z powodu komplikacji po przebytej niedawno operacji serca.

Zdaniem prof. Wolańskiego dzięki misji Armstronga na Ziemię sprowadzone zostały pierwsze próbki z Księżyca, które znacząco rozszerzyły naszą wiedzę na temat nie tylko srebrnej planety, ale także całego wszechświata. "To, co dzisiaj wiemy o Ziemi i otaczającej nas przestrzeni było wynikiem współzawodnictwa w latach sześćdziesiątych w podboju kosmosu między Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim" - powiedział PAP Wolański.

Przypomina, że Neil Armstrong, podobnie jak inni astronauci z pierwszego naboru do lotów kosmicznych, byli pilotami wojskowymi. "To byli ludzie o wyjątkowych zdolnościach. Testowali różne rozwiązania technologiczne, potrafili je bardzo dobrze sprawdzić w skrajnych warunkach. Dzięki ich opanowaniu i bardzo analitycznemu myśleniu w stresowych sytuacjach uratowali niejedną misję" - dodał Wolański.

Profesor podkreślił, że Armstrong był wyjątkowym człowiekiem i dlatego wybrano go do pierwszego lądowania na Księżycu. "Wykazywał się opanowaniem i wyjątkowym hartem ducha podczas testów na symulatorach i lotów przygotowawczych, z których niektóre były bardzo bliskie katastrofy. Podczas jednego z lotów katapultował się tuż przed zderzeniem z ziemią" - dodał Wolański.

Wolański powiedział, że po zakończeniu lotów Armstrong przez pewien czas był profesorem na uniwersytecie w Cincinnati; był także ekspertem w wielu programach edukacyjnych i naukowych, gdzie służył swoim doświadczeniem i wiedzą jako ekspert. "Inaczej niż Edwin +Buzz+ Aldrin, Armstrong nie uczestniczył tak intensywnie w życiu publicznym. Był bardzo skromnym człowiekiem" - zaznaczył profesor.

"Neil Armstrong chociaż dużo jeździł po świecie, nigdy nie był w Polsce. Nie spotkałem go nigdy osobiście, ale dzięki koledze ze Stanów Zjednocznych mam od niego dedykację" - dodał Wolański. (PAP)

kos/ mag/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz