Notowania

proces
09.10.2009 13:09

Wyrok w procesie b. wiceministra zdrowia i współoskarżonych - za tydzień

kamienna (PAP) - Sąd Rejonowy w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) ogłosi 16 października wyrok w procesie byłego wiceministra zdrowia Krzysztofa Grzegorka, oskarżonego o korupcję, oraz czworga współoskarżonych, zamieszanych w sprawę. W piątek sąd wysłuchał dwóch ostatnich wystąpień stron procesowych, a także ostatnich słów oskarżonych.

Podziel się
Dodaj komentarz

kamienna (PAP) - Sąd Rejonowy w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) ogłosi 16 października wyrok w procesie byłego wiceministra zdrowia Krzysztofa Grzegorka, oskarżonego o korupcję, oraz czworga współoskarżonych, zamieszanych w sprawę. W piątek sąd wysłuchał dwóch ostatnich wystąpień stron procesowych, a także ostatnich słów oskarżonych.

Krzysztof Grzegorek prosił sąd o uniewinnienie i "oczyszczenie jego dobrego imienia". Jak powiedział, nigdy nie powinno dojść do posadzenia go na ławie oskarżonych. Zarzucił prokuraturze brak obiektywizmu. "Było założone: facet ma zniknąć i koniec; nie miało znaczenia to, co mówiłem w śledztwie na swoją obronę, (...) chodziło o to, by mnie pognębić" - mówił.

Grzegorek przekonywał, że nigdy w życiu nie działał z pobudek materialnych. Tłumaczył, że jego aktywność zawodowa była skoncentrowana na tym, by być najlepszym i odnosić sukcesy. Tymi względami argumentował swoje pionierskie - w regionie - poczynania w roli chirurga i menadżera, zainteresowanego nowatorskimi metodami leczenia chorych.

Także trzej inni oskarżeni podtrzymali zdanie o swojej niewinności. Czwarty prosił o łagodny wymiar kary.

Prokuratura Okręgowa w Radomiu postawiła Grzegorkowi siedem zarzutów, cztery o charakterze korupcyjnym i trzy dotyczące poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Zarzuty wiążą się z okresem od lipca 2001 r. do listopada 2003 r., kiedy Grzegorek był zastępcą dyrektora w skarżyskim zoz-ie. Miał przyjąć wówczas od przedstawicieli firmy Johnson&Johnson Polska korzyści majątkowe w kwocie ponad 22 tys. zł, w zamian za preferowanie przy zakupie nowoczesnych materiałów medycznych tej firmy.

Pieniądze przekazywane miały być na podstawie fikcyjnych faktur wystawianych przez właścicielkę i pracowników Agencji Turystycznej "Terra Travel" ze Skarżyska-Kamiennej. Faktury poświadczały wykonywanie przez Grzegorka dla firmy Johnson&Johnson szkoleń, zjazdu i seminarium dla lekarzy, które - zdaniem prokuratury - w rzeczywistości nie odbyły się.

W sprawę b. wiceministra zdrowia zamieszanych jest czworo jego znajomych. Współoskarżeni to: Andrzej Gadomski - b. dyrektor Agencji Turystycznej "Terra Travel", Joanna Ćwiszewska - właścicielka tej agencji, Tadeusz Jasiński - zastępca dyrektora szpitala w Skarżysku-Kamiennej i Andrzej Sadłowski - zarządca miejskiego targowiska. Wszyscy oskarżeni wyrazili zgodę na ujawnienie ich personaliów.

Prokurator żąda dla Grzegorka dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat, 50 tys. zł grzywny, a także orzeczenia wobec byłego wiceministra zdrowia zakazu zajmowania kierowniczych stanowisk w służbie zdrowia przez cztery lata. Dla odpowiadających razem z Grzegorkiem osób domaga się kar pozbawienia wolności od ośmiu miesięcy do półtora roku z warunkowym okresem ich wykonania oraz dodatkowo kar finansowych w wysokości od trzech do sześciu tysięcy zł.

Gadomski, który poprosił w piątek o jak najłagodniejszy wymiar kary, nie zaprzeczył, że złożył dwa podpisy na fakturach. Przeprosił Grzegorka, współoskarżonych i ich krewnych "za swoje pomówienia".

Obrońca Andrzeja Gadomskiego podkreślił, że ten oskarżony był słuchany w śledztwie bez udziału psychologa, mimo że był po dwóch udarach mózgu oraz w fazie choroby nowotworowej. Przyjmowane w związku z tymi chorobami leki, to bezsporna okoliczność, która mogła rzutować na prawdomówność przesłuchiwanego - przekonywał.

Z kolei obrońca Andrzeja Sadłowskiego ocenił, że prokurator nie przedstawił żadnego przekonującego dowodu na to, że Sadłowski nakłaniał Gadomskiego do poświadczenia nieprawdy będąc przekonanym, iż Grzegorek popełnił przestępstwo.

Proces Krzysztofa Grzegorka i współoskarżonych toczy się od połowy kwietnia tego roku. Główny oskarżony konsekwentnie nie przyznawał się do winy. Zaprzeczali zarzutom również współoskarżeni. Gadomski odwołał przed sądem wyjaśnienia obciążające Grzegorka, a także Sadłowskiego.

Na początku czerwca ubiegłego roku Grzegorek podał się do dymisji ze stanowiska wiceministra zdrowia. W lipcu zrezygnował z immunitetu poselskiego. Wcześniej, po odejściu z resortu, zawiesił członkostwo w PO i klubie parlamentarnym tej partii.

Radomska prokuratura okręgowa od września 2006 r. prowadzi śledztwo dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych od firmy Johnson&Johnson i innych firm medycznych przez dyrektorów, ordynatorów i innych pracowników ponad 100 szpitali. Do tej pory do sądu skierowano 17 aktów oskarżenia obejmujących w sumie 39 osób. Osiem osób zostało skazanych. Blisko sto jest w kręgu podejrzanych.(PAP)

mch/ bno/ mow/

Tagi: proces, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz