Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Wyrok w procesie b. wiceministra zdrowia i współoskarżonych - za tydzień

0
Podziel się

kamienna (PAP) - Sąd Rejonowy w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) ogłosi 16
października wyrok w procesie byłego wiceministra zdrowia Krzysztofa Grzegorka, oskarżonego o
korupcję, oraz czworga współoskarżonych, zamieszanych w sprawę. W piątek sąd wysłuchał dwóch
ostatnich wystąpień stron procesowych, a także ostatnich słów oskarżonych.

bDyTupYl

kamienna (PAP) - Sąd Rejonowy w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) ogłosi 16 października wyrok w procesie byłego wiceministra zdrowia Krzysztofa Grzegorka, oskarżonego o korupcję, oraz czworga współoskarżonych, zamieszanych w sprawę. W piątek sąd wysłuchał dwóch ostatnich wystąpień stron procesowych, a także ostatnich słów oskarżonych.

Krzysztof Grzegorek prosił sąd o uniewinnienie i "oczyszczenie jego dobrego imienia". Jak powiedział, nigdy nie powinno dojść do posadzenia go na ławie oskarżonych. Zarzucił prokuraturze brak obiektywizmu. "Było założone: facet ma zniknąć i koniec; nie miało znaczenia to, co mówiłem w śledztwie na swoją obronę, (...) chodziło o to, by mnie pognębić" - mówił.

Grzegorek przekonywał, że nigdy w życiu nie działał z pobudek materialnych. Tłumaczył, że jego aktywność zawodowa była skoncentrowana na tym, by być najlepszym i odnosić sukcesy. Tymi względami argumentował swoje pionierskie - w regionie - poczynania w roli chirurga i menadżera, zainteresowanego nowatorskimi metodami leczenia chorych.

bDyTupYn

Także trzej inni oskarżeni podtrzymali zdanie o swojej niewinności. Czwarty prosił o łagodny wymiar kary.

Prokuratura Okręgowa w Radomiu postawiła Grzegorkowi siedem zarzutów, cztery o charakterze korupcyjnym i trzy dotyczące poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Zarzuty wiążą się z okresem od lipca 2001 r. do listopada 2003 r., kiedy Grzegorek był zastępcą dyrektora w skarżyskim zoz-ie. Miał przyjąć wówczas od przedstawicieli firmy Johnson&Johnson Polska korzyści majątkowe w kwocie ponad 22 tys. zł, w zamian za preferowanie przy zakupie nowoczesnych materiałów medycznych tej firmy.

Pieniądze przekazywane miały być na podstawie fikcyjnych faktur wystawianych przez właścicielkę i pracowników Agencji Turystycznej "Terra Travel" ze Skarżyska-Kamiennej. Faktury poświadczały wykonywanie przez Grzegorka dla firmy Johnson&Johnson szkoleń, zjazdu i seminarium dla lekarzy, które - zdaniem prokuratury - w rzeczywistości nie odbyły się.

W sprawę b. wiceministra zdrowia zamieszanych jest czworo jego znajomych. Współoskarżeni to: Andrzej Gadomski - b. dyrektor Agencji Turystycznej "Terra Travel", Joanna Ćwiszewska - właścicielka tej agencji, Tadeusz Jasiński - zastępca dyrektora szpitala w Skarżysku-Kamiennej i Andrzej Sadłowski - zarządca miejskiego targowiska. Wszyscy oskarżeni wyrazili zgodę na ujawnienie ich personaliów.

bDyTupYt

Prokurator żąda dla Grzegorka dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat, 50 tys. zł grzywny, a także orzeczenia wobec byłego wiceministra zdrowia zakazu zajmowania kierowniczych stanowisk w służbie zdrowia przez cztery lata. Dla odpowiadających razem z Grzegorkiem osób domaga się kar pozbawienia wolności od ośmiu miesięcy do półtora roku z warunkowym okresem ich wykonania oraz dodatkowo kar finansowych w wysokości od trzech do sześciu tysięcy zł.

Gadomski, który poprosił w piątek o jak najłagodniejszy wymiar kary, nie zaprzeczył, że złożył dwa podpisy na fakturach. Przeprosił Grzegorka, współoskarżonych i ich krewnych "za swoje pomówienia".

Obrońca Andrzeja Gadomskiego podkreślił, że ten oskarżony był słuchany w śledztwie bez udziału psychologa, mimo że był po dwóch udarach mózgu oraz w fazie choroby nowotworowej. Przyjmowane w związku z tymi chorobami leki, to bezsporna okoliczność, która mogła rzutować na prawdomówność przesłuchiwanego - przekonywał.

Z kolei obrońca Andrzeja Sadłowskiego ocenił, że prokurator nie przedstawił żadnego przekonującego dowodu na to, że Sadłowski nakłaniał Gadomskiego do poświadczenia nieprawdy będąc przekonanym, iż Grzegorek popełnił przestępstwo.

bDyTupYu

Proces Krzysztofa Grzegorka i współoskarżonych toczy się od połowy kwietnia tego roku. Główny oskarżony konsekwentnie nie przyznawał się do winy. Zaprzeczali zarzutom również współoskarżeni. Gadomski odwołał przed sądem wyjaśnienia obciążające Grzegorka, a także Sadłowskiego.

Na początku czerwca ubiegłego roku Grzegorek podał się do dymisji ze stanowiska wiceministra zdrowia. W lipcu zrezygnował z immunitetu poselskiego. Wcześniej, po odejściu z resortu, zawiesił członkostwo w PO i klubie parlamentarnym tej partii.

Radomska prokuratura okręgowa od września 2006 r. prowadzi śledztwo dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych od firmy Johnson&Johnson i innych firm medycznych przez dyrektorów, ordynatorów i innych pracowników ponad 100 szpitali. Do tej pory do sądu skierowano 17 aktów oskarżenia obejmujących w sumie 39 osób. Osiem osób zostało skazanych. Blisko sto jest w kręgu podejrzanych.(PAP)

mch/ bno/ mow/

bDyTupYv
bDyTupYO
wiadomości
pap
KOMENTARZE
(0)