Notowania

zamach
17.08.2009 17:37

Zamach w Inguszetii - Miedwiediew wyciąga konsekwencje

# dochodzi informacja o dymisji szefa MSW Inguszetii, wystąpienie prezydenta Miedwiediewa, większa liczba rannych #

Podziel się
Dodaj komentarz

# dochodzi informacja o dymisji szefa MSW Inguszetii, wystąpienie prezydenta Miedwiediewa, większa liczba rannych #

17.08. Moskwa (PAP) - Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew odwołał w poniedziałek ministra spraw wewnętrznych Inguszetii Rusłana Mierwijewa. Miedwiediew ocenił, że poniedziałkowy zamach bombowy w tej republice jest m.in. konsekwencją złej pracy tamtejszej milicji.

"Jest to nie tylko skutek problemów związanych z terroryzmem, ale także konsekwencja niezadowalającej pracy milicji" - oświadczył rosyjski prezydent.

Według Miedwiediewa, "temu aktowi terroru można było zapobiec". "Samochód wykorzystany w zamachu figurował w wykazie pojazdów poszukiwanych. Były też stosowne informacje. Sytuacja taka jest niedopuszczalna" - oznajmił gospodarz Kremla.

Co najmniej 20 osób zginęło, a 138 zostało rannych wskutek eksplozji, do jakiej doszło w poniedziałek rano w centrum Nazrania, największego miasta Inguszetii, republiki na rosyjskim Północnym Kaukazie.

Wybuch nastąpił około godz. 9 czasu moskiewskiego (godz. 7 czasu polskiego) na terenie urzędu spraw wewnętrznych. Budynek stanął w ogniu. Pożar ugaszono po pięciu godzinach. Spłonęło też ponad 20 zaparkowanych przed nim samochodów.

Liczba ofiar zamachu może być większa. Według Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Inguszetii, pod ruinami gmachu może się jeszcze znajdować około 20 osób.

Eksplozję spowodował terrorysta-samobójca, który staranował bramę i wjechał na podwórko urzędu, gdzie zdetonował samochód dostawczy Gazela wypełniony materiałami wybuchowymi.

Siłę wybuchu szacuje się na ponad 500 kilogramów trotylu. Na miejscu eksplozji powstał lej o średnicy czterech metrów i głębokości 1,5-2 metrów. W momencie wybuchu na podwórku trwała odprawa milicjantów.

Uszkodzony został też pobliski budynek mieszkalny. Wśród jego mieszkańców są ranni, w tym 10 dzieci. W promieniu 500 metrów ze wszystkich domów wyleciały szyby z okien.

Najciężej ranni zostaną przetransportowani samolotem szpitalnym do Moskwy.

Prezydent Inguszetii Junus-Bek Jewkurow, który 22 czerwca sam cudem przeżył zamach bombowy przeprowadzony przez terrorystę-samobójcę, oświadczył, że poniedziałkowy akt terroru miał na celu wywołanie paniki i zdestabilizowanie sytuacji w republice.

Na mocy rozporządzenia szefa republikańskiego rządu Raszida Gajsanowa w Inguszetii ogłoszono trzydniową żałobę.

Republika ta leży między Czeczenią a Osetią Północną. Jest jednym z najbardziej niespokojnych miejsc na rosyjskim Północnym Kaukazie. Ataki na milicjantów i żołnierzy, a także zamachy bombowe i morderstwa, są tam na porządku dziennym. Władze obwiniają o nie inguskich i czeczeńskich ekstremistów islamskich.

Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ mc/

Tagi: zamach, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz