Notowania

francja
13.10.2010 06:42

Reforma emerytalna we Francji: Strajki generalne w kraju

Mimo protestów premier nie wycofa ustawy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ec.europa.eu)

W całej Francji manifestowało wczoraj od 1,2 mln do 3,5 mln osób. Strajk generalny przeciwko tej reformie spowodował perturbacje w transporcie i w produkcji paliw. Mimo to premier Francois *Fillon (na zdjęciu) zapowiedział, że nie wycofa reformy opóźniającej o dwa lata wiek odejścia na emeryturę. Dzisiaj ciąg dalszy strajku.*

Wtorek był czwartym już od początku września dniem ulicznych akcji protestu przeciwników reformy podnoszącej wiek emerytalny z 60 do 62 lat. W całej Francji odbyło się, według organizatorów, ponad 240 manifestacji.

Według mediów, dużą frekwencję można uznać za sukces związków, które od ponad miesiąca podtrzymują falę protestów przeciw planom rządu.

Jednocześnie z manifestacjami przez cały dzień trwał we Francji strajk generalny w sektorze publicznym i części prywatnego. Protest objął m.in. transport, szkoły podstawowe i średnie, energetykę, rafinerie, urzędy, służbę zdrowia, pocztę i media publiczne.

Po poprzednich wrześniowych manifestacjach i strajkach prezydent Sarkozy zapowiedział możliwość pewnych ustępstw wobec protestujących. Podtrzymał jednak główne założenia reformy, w tym podniesienie o dwa lata wieku emerytalnego z obecnych 60 lat.
Odwołano też połowę połączeń z paryskiego lotniska Orly i 30 proc. z największego stołecznego terminalu Roissy-Charles de Gaulle. Także o 30 proc. mniej lotów obsługiwało podparyskie lotnisko w Beauvais, skąd odlatują do Polski samoloty tanich przewoźników.

Już od poniedziałkowego wieczora kursuje we Francji jedynie co trzeci superszybki pociąg TGV i zaledwie od 30 do 40 proc. innych połączeń. Bardzo zakłócony był też ruch kolejek podmiejskich w aglomeracji paryskiej. Mniej zakłócony był natomiast ruch metra.

Związkowcy na kolei państwowej SNCF i transportu publicznego aglomeracji paryskiej (RATP) zapowiedzieli już kontynuację strajku dzisiaj.

Strajkują też w rafineriach

Wczoraj strajk objął też, według agencji AFP, 11 z 12 francuskich rafinerii. W trzech z nich, m.in. w Donges na zachodzie kraju, wstrzymano całkowicie produkcję.

Związki ostrzegają przed przedłużeniem protestu, który może spowodować, że za tydzień zabraknie paliwa na francuskich stacjach benzynowych. Tę groźbę zwiększa jeszcze strajk załogi portu w Marsylii, gdzie od 16 dni czekają na rozładunek dziesiątki tankowców z surową ropą naftową i produktami petrochemicznymi.

Pozamykano szkoły

Wiele szkół podstawowych i gimnazjów było zamkniętych z powodu protestu nauczycieli. Dodatkowo, perturbacje dotknęły liczne licea. Według ministerstwa edukacji narodowej, blokady i inne formy protestów licealistów objęły 357 szkół.

Strajkował także personel mediów publicznych. Niektóre stacje, jak radio France Info, zamiast zwykłego programu bez przerwy nadawały wczoraj muzykę.

Projekt nowej ustawy emerytalnej przyjęło już 15 września w pierwszym czytaniu Zgromadzenie Narodowe, izba niższa francuskiego parlamentu. Obecnie rozpatrują go senatorzy.

Tagi: francja, emerytury, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, porady
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz