Forum Polityka, aktualnościGospodarka

„1% na organizacje pożytku publicznego” – nie daję...

„1% na organizacje pożytku publicznego” – nie daję...

niestety ekonomistka... / .* / 2005-03-15 08:48
Wyświetlaj:
Dotoa / 46.134.125.* / 2011-04-08 20:04
A mnie wkurza, że nie mogę pobrac programu PIT bez wpisanej wymuszonej OPP. I przez to nie mogę dać na to co chce.
JZ / .* / 2005-03-29 09:44
A JA WPŁACIŁEM DO PAH. OCHOJSKA I JEJ AKCJE BUDZĄ MOJE ZAUFANIE.
lolitka_xxx@op.pl / .* / 2005-03-24 20:26
lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl lolitka_xxx@op.pl vvv
Mała / .* / 2005-03-23 21:47
Rozprawki interesujące, ale to też są mniejsze pieniądze dla waszych miast, miasteczek i wsi i nad tym trzeba się zastanowić. Bo jeżeli organizacja jest ogólnopolska to prawdopodobnie pieniądze topnieją na obsługę administracyjną tych organizacji. Ku rozwadze.
miś / .* / 2005-03-21 23:27
Co za debil wymyśla takie nazwy - "pożytek publiczny"??? Coś się za tym kryje - bo powinno być przecież organizacje dobroczynne lub charytatywne. Coś mi się wydaje, że z czasem okażą się nie spełniającymi wymogu "pożytku publicznego" i będziecie płacić na te, które "ustawodawca" od początku miał na myśli. Nie ma to jak dobrze zamącić....A tak przy okazji - nie denerwują was już te kolejne maile, faxy, listy pukania do drzwi przedstawicieli "porządku publicznego". Czy to jest w porządku?
Kropka / .* / 2005-03-21 18:58
...Obecnie rozkręca się akcja przekazywania 1% (nie punktu procentowego) podatku PIT na tego typu organizacje. Osobiście nie rozumiem tej akcji, nie widzę bowiem żadnej korzyści dla obywateli z jej przeprowadzenia, ...Jak zwykle u tego Autora, artykuł jest tendencyjny. Ja chętnie oddam swoje 100 zł na hospicjum w moim mieście albo fundację pomocy szpitalowi (obie organizacje mają status uprawniający do odliczeń podatku) bo z budżetu, do którego Autor zaleca oddać podatek nie dostaną nic, a co najwyżej moje pieniądze zmarnuje np. kancelaria prezydenta, która jedna potrafi przepuścić rocznie więcej niż wynoszą nakłady na sport akademicki w całym kraju...
randall / .* / 2005-03-21 12:28
Wyjatkowo glupi, powierzchowny i falszujacy rzeczywistosc artykul. Jakie dowody ma autor na poparcie stawianych tez, ze wiekszosc srodkow w organizacjach tego typu jest rozkradana czy uzywana do niecnych celow? Czy zadal sobie trud przeanalizowania publicznie dostepnych danych finansowych, np na temet WOSP? Jak niskie sa koszty administrowania, jak efektywnie i madrze wydatkowane sa zebrane kwoty?
Catbert / .* / 2005-03-30 10:12
Nie posiadam globalnych danych, ale znam wielu lekarzy, którzy mają fundacje celem przepierki kasy od "darczyńców" i/lub finansowania własnego biznesu. Ponadto, gdy przejrzy się wpisy do KRS, łatwo stwierdzić, że "fundacja" stała sie ostatno modną formą prowadzenia dziłalności gospodarczej (cele "społeczne" to fikcja") - obawy autora sa więc uzasadnione. Są fundacje, które faktycznie służą pożytkowi, tzn. temu celowi, które faktycznie deklarują. Od sprawdzania oszustów są organa, od tego, komu sie wpłaca - wpłacający (jak mawiali czekiści: "ufaj, ale sprawdzaj" i "pierwsza wątpliwość oznacza brak wątpliwości"
Greg / .* / 2005-03-22 13:35
a ja sam byłem świadkiem, jak pewna znana z ekranów Pani (celowonie mówie, która bo mógłbym zaszkodzić jej wizerunkowi), która prowadzi właśnie taką fundacje w miom mieście ( nie powiem, robi dużo dobrego, ale byłem przy tym , jak kupowała dla siebie kosmetyki w drogiej perfumerii, a rachunek kazała wysłać właśnie na fundacje (sprzedawca wiedizał gdzie, bo to nie pierwszy raz). Przecież te pieniądze ktoś wyasygnował dla fundacji, na cele , które są opisane w jej statusie...... Miałem przekazać jej ten 1% , ale przekaże komuś innemu, temu- komu mam nadzieje- mogę zaufać , chociaż też nie do końca...
Aniela / .* / 2005-04-02 22:26
Powinieneś zgłosić ten fakt . Dopóki nie będziemy reagować na sprzeniewierzenia środków ,które miały zostać inaczej spożytkowane to takie sytuacje będą bezkarne.Nie wolno milczeć.
janusz / .* / 2005-03-21 11:25
Jako artykuł merytorycznie bardzo cienki. Miał to zapewne być felieton - jesli tak to intelektualna słabizna. Olać. I wazna informacja - nie zarobią banki. Bierzcie kasę na pocztę, ta pobiera tylko 1 zł.
Xporferus / .* / 2005-03-21 14:03
... a kto jest udziałowcem poczt. No bo gdyby na przykład ,,państwo" chociaż w części to pański koszt nie byłby już taki mały. Aha, jakość usługi też się liczy...dla mnie oczywiście.
obserwator / .* / 2005-03-21 10:33
Dziwny artykuł, dziwny punkt widzenia i słabe argumenty.Chciałbym dodać tylko jedną uwage. Na całej operacji zarobią banki - średnio 10 % kwoty przekazywanej na rzecz organizacji.
irek / .* / 2005-03-20 00:11
a ja wierzę jednej organizacji - WOŚP i uważam, że jednak lepiej przekazać im pieniądze, z których sfinansują zakrojoną na szeroką skalę pomoc medyczną, niż rozpieszczać w luksusach naszych rządzących...
emerytka / .* / 2005-03-19 19:29
Panie Rafale, nikt nie każe Panu dawać, a to co Pan pisze to typowe "gdybanie". Nie wiem czy Pan wie, że nawt w przypadku jeśli wykaże Pan nadpłatę podatku do zwrot i przekaże ten 1% wyliczonego wcześniej podatku, to urząd skarbowy zwróci Panu wyliczoną nadpłatę pus ten 1%, który Pan podarował, a więc tak naprawdę, to nie Pan zapłaci, a państwo. Można więc być hojnym bez wydawania pieniędzy.Jest wiele instytucji, dla, których nawet symboliczna złotówka jest bardzo dużo warta i dlatego ja dam 1% i żałuję tylko, że nie można podarować więcej, bo jestem przekonana, że moje pieniądze zostaną wlaściwie wykorzystane, a podatki, które muszę płacić przeznaczone są między innymi na utrzymanie posłów, senatorów, bo ich zarobki nie są opodatkowane i to właśnie jest skandaliczne.
rawicza / .* / 2005-03-20 11:41
Można tak myśleć trzeba tylko pamietac o jednym, że cały czas dającym jest Emerytka,Pan Rafał czy też ja. Nieporozumieniem jest bowiem twierdzenie ,że Państwo cos daje. państwo najpierw zabiera podatki a potem je redystrybuje, marnotrawiąc w bardzo znacznym ( byc może nawet przeważajacym) stopniu. A tak wogóle to dać może Pani tyle ile się Pani spodoba, z potrzeby serca, przekonania nie licząc na zwrot.
emerytka / .* / 2005-03-20 14:12
Prawdą jest, że państwo zabiera bardzo dużo dając niewiele w zamian. Wiem, że mogę dać ile chce, ale u emerytów potrzeby serca są najczęściej odwrotnie proporcjonalne do możliwości portfela i często ten "zwrot" jest jedyną możliwością ulżenia sercu.
Xporferus / .* / 2005-03-19 23:14
...przepraszam. A skąd ,,państwo" ma pieniądze do wydania? I na marginesie, a propos gdybania: a jeżeli Pan Rafał wykarze niedopłatę? Mozna dać ,,innym" dużo więcej...Ale czy do tego potrzebna jest ustawa o zwolnieniu (czyli niesprawiedliwa jak każda ulga)? Może gdyby podatki były dużo niższe każdy z nas, w odruchu niewymuszonej dobroci, oddawałby proszącym o pomoc o wiele wiecej...
emerytka / .* / 2005-03-19 23:48
Słusznie, że Pan przeprasza, "wykarze" należy pisać przez "ż". Jak pan Rafał wykaże niedopłatę do zapłaci róznice (chyba już kiedyś wypelnial Pan tzw.PIT?) i wówczas faktycznie podaruje z własnej kieszeni. Ta darowizna jest naszym prawem, a nie obowiązkiem i NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO DAWANIA, a przynajmniej wiem na co na pewno wydatkowany będzie (zgodnie z moja wolą )przynajmniej ten 1% mojego podatku. Pana nie podejrzewam o "niewymuszoną dobroć" bez wzlędu na to czy będzie ulga czy nie.
Xporferus / .* / 2005-03-20 02:04
Oh, przepraszam literówki przytrafiają się zwłaszcza takim niedobrym jak ja. A Pani jest zapewne wszystkowiedzącą istotą skoro w oparciu o tych kilka zdań, które napisałem, w swej wyjątkowej zapewne dobroci odkryła Pani mój wredny nie wspomagający proszących charakter... Ale do meritum jakoś Pani się nie ustosunkowała: dlaczego ulga podatkowa ma stymulować moje datki dla potrzebujących.... Czy nie bardziej efektywny, tańszy, naturalny sposób to po prostu obniżenie podatków (nie o 1%, ale zdecydowanie)? Tak uwolnionymi pieniędzmi każdy mógłby dowolnie zarządzać...Nawet mógłby wesprzeć innych. Marginalia. W przeciwieństwie do Pani co miesiąc wypełniam własny tzw. PIT. Nota bene Pani zaliczki podatkowe to tylko księgowy zapis, daleki od realnego pieniądza. Znałem również odpowiedź na postawione przeze mnie pytanie o niedopłatę, ale z Pani argumentacji wynikało, że akurat to Pani w swoich rozważaniach pominęła (o braku wiedzy nie śmiałem pomyśleć). Sama Pani gdybała zarzucając to innym. No i nie wiem jescze czy wie Pani skąd rząd weżmie pieniadze w przypadku zwrotu pieniędzy Panu Rafałowi (oczywiście ja znam odpowiedź, ale obawiam się, że Pani i tego nie wzięła pod rozwagę w swoich zarzutach)?
Xporferus / .* / 2005-03-20 02:11
Aha, czy rozumieć należy, że z racji Pani ,,pozycji" nie musi Pani przepraszać za literówki w swoich postach, ale wymaga tego Pani od innych? Belki w oku swoim wielu nie zauważa... No cóż nie wypada mi ich wskazywać, ale pozdrawiam.
poseł / .* / 2005-03-20 00:28
jak podatki będą niższe, to nie trzeba będzie dawać... gospodarka się rozkręci, bezrobocie spadnie i budżet na tym zyska - będzie miał mniejsze obciążenia i bez problemu utrzyma siebie oraz również tych nierobów, którym się nic nie chce
Obserwator@2 / .* / 2005-03-19 15:38
DRODZY CZYTELNICY te artykuły o podatkach na organizacjach pożytku publicznego jest sondażem przed wprowadzeniem obowiązkowego podatku na cele kościoła. Wszyscy, co zadeklarują swoją przynależność do określonego kościoła będą płacić podatek w wysokości 1% na jego cel. Jeżeli nie zadeklarują przynależność to dla nich będzie cel organizacji pożytku publicznego. Tak państwo będzie chciało przejąć kontrolę nad pieniędzmi, które omijają fiskusa, gdyż są kierowane do określonych instytucji służących pomocą potrzebującym. Jeden % niby nie jest to dużo, lecz w skali kraju stanowi to dość pokaźną sumkę, na którą mają chrapkę osoby nadzorujące przepływ pieniądza. Jest to przygotowaniem nas przed dodatkowym podatkiem.
MacMurphy / .* / 2005-03-20 21:48
Zaskakujące skojarzenie. I być może trafne. Z tym że inicjatywę 1% podatku "kościelnego" znajduję raczej sferach fiskusowych niż kościelnych. Wprowadzenie daniny podatkowej od obywateli dla instytucji kościelnej powinno wiązać się ze sprawozdawczością dla Urzędów Skarbowych i kontrolą wydatków. Niektórym kościołom z pewnością nie będzie to na rękę.Jeśli chodzi o podtekst podwyższenia obciążeń podatkowych obywateli to fiskus raczej będzie unikał (na razie) podwyższania podatków osobistych. Wyborcy nie lubią posłów, którzy głosują za podwyższaniem podatków osobistych (PIT), no chyba że podwyżka będzie dotyczyła najbogatszych. Raczej będą kombinowali z opłatą za przejechane kilometry, podatkiem katastralnym.
zawsze zgodny / .* / 2005-03-19 15:28
? - założyć kazałem fundację o "chwytnej" nazwie a fundacja dba o moje kochanki nie tylko z mojego odpisu - inni wielcy już dawno to sprawdzili....
MacMurphy / .* / 2005-03-20 22:02
Nie sądzę, aby "chwytna" nazwa wystarczyła. Ja 1% procent z mojego podatku przekazałem na organizację pożytku społecznego. I mimo że podatek, to już nie moje pieniądze, bo to co w PIT do zapłacenia, to muszę zapłacić niezależnie od tego czy 100% do US czy 1% dla organizacji i 99% do US, to skoro mam możliwość wskazania lepszego sposobu wydania chociażby 1% podatku, to przecież MI OSOBIŚCIE na tym zależy, że by wybrać najlepszą, wiarygodną i sprawdzoną organizację pożytku społecznego.To osobie wskazującej cel społeczny zależy, żeby 1% podatku był wydany lepiej niż zrobiłoby to państwo.
Kinol / .* / 2005-03-19 14:50
niezbyt zrozumiały wydaje się ten wywód autora artykułu,trochę tak jak jak tłumaczenie blondynki,która może i by dała ...., ale tak żeby cnotę zachowac.
pejot / .* / 2005-03-19 06:27
A ja dam 1%. Nie będzie tego dużo. Trzeba tylko poszukać takiej organizacji i takiego celu żeby mieć pewność że pieniądze będą dobrze wykorzystane. W zeszłym roku pieniądze przekazałem ZHP ale na wsparcie konkretnej drużyny i wiem, że pieniądze trafiły do tej drużyny. Artykuł p. Wójcikowskiego wskazuje tylko na to, że nie chce mu się poszukać sensownej organizacji pożytku publicznego i szuka usprawiedliwienia dla własnego lenistwa. Pozdrawiam
Xporferus / .* / 2005-03-19 11:35
...przepraszam. Ale może lenistwem jest tolerowanie tak wysokich podatków, a nie ich zmniejszanie (chociażby przez odpowiednie głosowania w wyborach) i to o nie jakiś jeden procent (widocznie zbędny dla urzędników) ale zdecydowanie. Może też lenistwem jest to, że za nas o tym komu dawać decydują urzędnicy zatwierdzając cel jako pożytek publiczny. Mimo wszystko wolałbym sam o tym decydować i trochę się zmęczyć...wolnością wyboru na co przeznaczyć moje pieniadze: na kawę, na pomoc rodzicom, na zakup spodni synowi, czy wypicie kawy... Myśle, że taki jest sens krytyki ,,systemu wspierania" w artykule Pana Rafała. Jakże ludzki...nieprawdaż?!
do początku nowsze
1 2 3 4 5

Najnowsze wpisy