Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Balcerowicz: Nie trzeba bać się euro

Balcerowicz: Nie trzeba bać się euro

skomentuj
Wyświetlaj:
Dziad / 83.21.84.* / 2007-01-25 10:47
Szanowni dyskutanci,nie jmam wykształcenia,ale jeśli chodzi o pieniądze to proste,nic społeczeństwu naukowe wywody,zagłosujemy na tak dla euro jeżeli będzie 1:1,jeżeli to ma wyglądać tak jak to było w onnych krajach np.Włochy to ja dziękuje.W końcu komu ma się opłacać,dla kogo ta wymiana.I tyle.Mam nadzieje że nasze społeczeństwo umie liczyć co się im opłaci
Mocherek / 83.21.84.* / 2007-01-25 10:17
Szanowni dyskutanci,nie jmam wykształcenia,ale jeśli chodzi o pieniądze to proste,nic społeczeństwu naukowe wywody,zagłosujemy na tak dla euro jeżeli będzie 1:1,jeżeli to ma wyglądać tak jak to było w onnych krajach np.Włochy to ja dziękuje.W końcu komu ma się opłacać,dla kogo ta wymiana.I tyle.Mam nadzieje że nasze społeczeństwo umie liczyć co się im opłaci
historyk / 87.206.151.* / 2006-12-16 20:07
przyjęcie euro przyśpieszy wzrost gospodarczy. Obecnie 60% obywateli żyje na poziomie minimum socjalnego, a młodzi wyjeżdzają do Londynu za godziwą pensją która na czarno i nielegalnie jest 3-krotnie wyższa niż w Posce doby reformy Balcerowicza. Co znaczy przyśpieszy wzrost gospodarczy- ja tu widzę ograniczenie suwerenności kraju który już nie będzie miał takigo narzędzia jak własna waluta
wojcher / 2006-12-17 00:21 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Historyku! Skąd wziąłeś te dane (60 % obywateli żyje na poziomie minimum)?
I wyjaśnij mi proszę co oznacza pojęcie "godziwa pensja na czarno..." Żadne (realne) wynagrodzenie za pracę na czarno nie jest godziwe (o pensji możesz mówić tylko przy legalnej pracy)
LENIN / 83.238.240.* / 2006-12-06 20:22
nie trzeba bać się euro ,trzeba bać się takich ludzi jak Balcerowicz!
gupek / 88.156.12.* / 2007-01-22 22:22
Jednak jeszcze bardziej należy obawiać się takich jak towarzysz Lenin i podobni mu bolszewicy, którzy obiecują gruszki na wierzbie i inne podobne specjały. Chcą oni majstrować ekonomią skolko ugodno w imię tak zwanych wyższych celów. A jak nic z tych cudów gospodarczych nie wychodzi to mówią "sorry, ale intencje mieliśmy dobre.
wojcher / 2006-12-05 19:59 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Jak już pokazuje historia "Money", aby rozpętać prawdziwą burzę na forum wystarczy rzucić jedno słowo: "Balcerowicz"!!!
Aby jeszcze piszący o Nim (z dużej litery) mieli pojęcie o ekonomii....Szkoda słów.
A... / 212.244.189.* / 2006-12-06 08:23
...a dotarłem do Pana "dosie" dość przypadkowo zresztą i wiem że Pan tą wiedzę ma i to dużą i chwali się to Panu - dodam tylko skromnie, że nie wystarczy coś mieć - trzeba z tego korzystać... no ale nie czas na złośliwości.
Premier tylko zacytował to co i ja (min oczywiście!) pisałem w komentarzach do publikacji w Money.
...a rachunek jest prosty, jeżeli wymienimy złotego na Euro przy jego tj. rzeczonego złotego, silnym niedoszacowaniu wynikającym z braku zaufania do tego ciągle nuworysza w świecie walut; to stracimy po raz pierwszy i nie ostatni na tymże niedoszacowaniu i to duuużżżooo..., i... i dla mnie jak i dla Premiera jest to proste "jak budowa cepa".
Gdy Pan udowodni że jest inaczej to posypię głowę popiołem i gorzej: poleje ją pomyjami!!!

P.S. ...a Panu B. życzę przyjemnej lektury podręczników ekonomii - wtórny ekonomiczny analfabetyzm (wzmocniony skrajną megalomanią) to bardzo "brzydka" choroba dla ekonomisty Panie "psorze"!
wojcher / 2006-12-06 22:21 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Tu poruszyłeś problem oszacowania kursu wymiany. A to trochę inny temat. Balcerowicz nie pisze o przeliczniku ale o samym przyjęciu euro.
P.S. Ja również mam obawy co do samej wymiany waluty ale nie mam takowych obaw jeśli chodzi o przyjęcie euro
Leszek P. / 87.105.39.* / 2006-12-06 14:12
Popieram i dziwię się dlaczego to niektórzy nie mogą zrozumieć.Ważny jest żywy pieniądz z eksportu dla zakładów a tym samym dla państwa a nie kapitał spekulacyjny na giełdach.Nigdy nie można prowadzić polityki finansowej pod giełdę.Bo dzisiaj euro będzie się trzymać a jakiś wypadek może spowodować masową ucieczkę kapitału i co wtedy?
DA-old / 195.225.71.* / 2006-12-05 18:35
Niech Balcerek przekona Brytyjczyków i Szwedów... to uwierzę w to co mówi....
A przecież eksport tych państw w porównaniu z Polską to jak Goliat i pchełka...
DA-old / 195.225.71.* / 2006-12-05 18:33
I ja też dziękuję malowanemu profesorkowi...

A ciekawe, czy zasłużony dla UE i biznesmenów spod czerwonego sztandaru Balcerek dostanie od tychże jakiś ochłap w podziękowaniu?

.. A zapomniałbym.. Przeciez jest dożywotnio prezesem CASE....
waz(usa) / 64.21.101.* / 2006-12-06 02:29
Dla Polski to nie jest zasluzony to CIULU DA?oki? Po ile byly dolary przed reforma Balcerowicza?
AntyPO-pulista / 212.244.189.* / 2006-12-06 08:27
...a za Mieszka I to w ogóle dolarów nie było! o!!

(dlaczego? - bo nie było Balcerowicza - przecież to dla tych z USA oczywiste...)
bylbo / 62.111.152.* / 2006-12-05 18:22
Temu panu już dziękujemy.
x-trade / 198.28.69.* / 2006-12-05 17:17
W tym sęk. W fazie szybkiego rozwoju gospodarki i doganiania starej UE nie potrzebujemy euro. Kryteriów z Maastricht - tak !
xxxxx / 195.149.64.* / 2006-12-05 15:52
na wprowadzeniu euro eksporterzy na pewno nie stracą; stracą konsumenci.
Marqus / 217.8.162.* / 2006-12-05 10:45
odnoszę wrażenie, że wahania kursowe to tylko jedna z wielu niewiadomych w biznesie i nie rozumiem dlaczego Balcerowicz akurat jej się czepia. Tym bardziej że na w/w w TYM SAMYM CZASIE jedni tracą a drudzy zyskują. Lepiej by się zajął badaniem wpływu pogody na biznes - pewne i szczególnie bezpieczne zajęcie nawet jak już będzie Euro.
wojcher / 2006-12-05 20:04 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
I właśnie sam sobie odpowiedziałeś czy potrzebne jest euro. Ale bardziej przekonujący byłby fakt gdybyś to TY był tym co W TYM SAMYM CZASIE straci.
Marqus / 217.8.162.* / 2006-12-07 17:34
"fakt" nie występuje w czasie przyszłym nawet jak Twój guru go przepowie
wojcher / 2006-12-08 14:44 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Przepraszam. Miało być "stracił", o czym świadczy słowo "był".
wacek / 83.26.206.* / 2006-12-05 15:55
Rosnie serce, ze tylu Polakow orientuje sie lepiej od Balcerowicza w finansach. Co drugi Polak ma kwalifikacje ministra skarbu a z drugiej polowki kazdy na prezesa banku centralnego. A na szczycie tych znawcow stoi facet o nazwie(isku) Marqus. Jest on tworca teorii, ze , cytuje, "w TYM SAMYM CZASIE jedni traca a drudzy zyskuja", koniec cytatu. Nawet kazdy laik widzi glebie tej mysli. Mr Marqus jest pewnym kandydatem do Nagrody Nobla.
Cala sprawa ma takze aspekt patriotyczny. Dawniej panowala taka teoria etniczna, ze glownie Zydzi maja cos do powiedzenia w finansach. Tymczasem Mr Marqus udowodnil, ze kazdu Polak moze byc Rockefeller(em).

Ujawnia sie trafnosc hasla najswiatlejszych polskich umyslow, np Pana Leppera, "Balcerowicz musi odejsc- Marqus musi przyjsc" (a moze Marqus juz przyszedl na polskie nieszczescie)

Congrat! - that is congratulations!

Twoj wacek
A... / 212.244.189.* / 2006-12-06 08:32
...a tu masz Pan rację - słuchając Pana B. każdy może się poczuć jak noblista ekonomiczny, masz Pan świętą rację..., słuchając go nie tylko Nobla ale jobla można dostać... (przepraszam za inwektywy ale szlag mnie trafia)
x-trade / 198.28.69.* / 2006-12-05 17:20
P. Balcerowicz nie ma monopolu na rację - też się wielokrotnie mylił. Ekonomia nie jest tego typu nauką jak fizyka, gdzie od razu widać czy dana osoba jest dobra warsztatowo, czy nie. Czasem uznani ekonomiści mylą się a początkujący mają rację.
wojcher / 2006-12-05 20:08 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Kopernik też był uczniem i jego profesorowie (dobrzy warsztatowo -jak to nazwałeś) twierdzili że ziemia jest płaska i stanowi centrum wszechświata. Więc chyba nie od razu widać.
A... / 212.244.189.* / 2006-12-06 08:39
Kopernik twierdził też że gwiazdy w tym Słońce się nie poruszają - mam mu wierzyć tylko dlatego że na nazwisko miał Kopernik?
(aluzju poniał?)
Marqus / 217.8.162.* / 2006-12-05 16:17
no tak - niektórym trzeba wyłożyć kawę na ławę - czego nie spodziewałbym się po czytelniku money.pl. Otóż Mój Wacku w gospodarce istnieją exporterzy oraz ( co Cię pewnie zaskoczy bo Balcerowicz o tym nie napisał ) importerzy. Przy dużej ilości ( "gęstości w czasie " ) transakcji oraz generalnie podobnej wartości importu i exportu to co "gospodarka" traci na zmianie kursu na exporcie - zyskuje w tym samym czaie na imporcie i odwrotnie.
wacek / 83.26.97.* / 2006-12-05 21:03
Thanks Marqus, I can see I've been right indicating your qualifications for a Nobel Prize winner in economy.
Thanks for explaining to me in a very clear way those very hard to understand terms EXPORT/ IMPORT. Not many people can come straight forward and put the things right and in a simple words like you.

Lot of universities would be happy to have you on the staff. In the meantime I would recommend you to P.S. as a T. of A. (revealing the abbrevations - P.S. Primary School, T.of A. - Teacher of Arithmetic). Would not that be too complicated for you?
Cheers, wacek
Marqus / 217.8.162.* / 2006-12-06 10:17
No pięknie się popisałeś jednakże nie podważyłem abyś podważył zasadność mojego rozumowania. Idź może na dziennikarstwo - oni potrafia nawijać podobnie nie zawierając treści.
gupek / 88.156.12.* / 2007-01-22 22:38
Mr Marqus,
Are you a relative of prof. Rudolph A. Marcus, who is a Nobel prize winer in chemistry for his contributions to the theory of electron transfer reactions in chemical systems ?
Regards,
Marqus / 217.8.162.* / 2006-12-06 10:18
miało być "nie zauważyłem"
AntyPO-pulista / 212.244.189.* / 2006-12-06 08:33
angielski poprawny, myślenie nie...
maniek 26 / 85.128.94.* / 2007-01-22 20:11
spodnie balcerki już noszę a jakie potem będę nosił
skomentuj

Najnowsze wpisy