Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Balcerowicz: Polską gospodarką rządzą ajatollahowie

Balcerowicz: Polską gospodarką rządzą ajatollahowie

skomentuj
Wyświetlaj:
malpp / 83.143.40.* / 2007-09-01 02:32
Ludzikom krytykującym reformy Leszka pragnę tylko przypomnieć, że szedł on poniekąd po omacku. Znaczy się, gdyby cofnąć czas, kilka rzeczy można by zrobić inaczej. Ale wówczas zdaje się była biała kartka do zapisania. Proszę mi wskazać kogoś, kto zrobiłby to lepiej. Tylko tyle.
tak to widzę / 83.11.53.* / 2007-09-04 00:13
Nie przypuszczam, ażeby ktoś inny mógł sprostać temu zadaniu lepiej. Szkoda tylko, że nie dano mu dokończyć tego co zaczął.
s. / 83.30.63.* / 2007-08-30 14:50
Się odezwał Osama bin Laden polskiej transformacji (ja wiem, że Osama bin Laden to tylko kozioł ofiarny administracji Busha, ale chodziło mi o określony efekt w umysłach ludzi ogłupionych przez "mainstream media" ;).
Wapniak / 83.28.148.* / 2007-08-29 18:01
Balcerowicz: "Polską gospodarką rządzą ajatollahowie" - ale nie naród wybrany przez Boga... narazie, mam nadzieję.
miriam / 2007-08-29 14:52
Pan Balcerowicz przewidział na oczy.Pan profesor ,który dawał 2-je za podważanie ekonomi socjalistycznej i skopał gospodarkę w dzikim kapitaliźmie jako minister i wicepremier,dziś prubuje znowu naprawiać gospodarkę.Mam nadzieję że znajdzie się ktoś mądry i go powstrzyma.
eweldsa / 83.6.67.* / 2007-08-29 20:26
Moze Ty Miriam. Widze ze jestes bardzo madry :o)
PhenPhay / 62.29.160.* / 2007-08-29 14:29
na początku lat 90-tych kończyłem studia. Mój promotor zafascynowany był prywatyzacją przedsiębiorstw państwowych przekazywanych w ręce pracowników w tym oczywiście komunistów kolesiów. Prawda jest okrutna, komunistyczni urzędnicy przy poparciu komunistycznych panów profesorów i tym im podobnych oddali w ręcę komunistycznych dyrektorów majątek narodowy. Sami sobie zrobili dobrze..... Niech nikt nie mówi ze prywatyzacja jest dobra... jak widać nie każda i nie za wszelką cenę i nie dla każdego...Warte głębszego przemyślenia...
antyPISuar2 / 213.192.124.* / 2007-08-29 11:11
-część piszących tu uważa że państwo wytwarza PKB - nie powiem nic odkrywczego że "nie" a wręcz jest konsumentem tego co więkrzość firm prywatnych wypracowywuje,
-więkrzość firm państwowych działa na polityczne zamówienie a nie z ekonomicznych przesłanek, jak państwo chce mieć nad czymś łapę to niech powiedzą szaremu człowiekowi dla czego ma za to płacić
egon / 198.28.69.* / 2007-08-29 09:31
Czyżby było to expose przyszłego ministra finansów w rządzie LiD + PO ?
:( / 81.210.19.* / 2007-08-29 08:58
Ajatollach, a ja to Balcerowicz. Taki sam ajatollach - tylko "trochę" inny.
DA-old / 195.225.71.* / 2007-08-29 00:16
Panu "prof" już dziękujemy.

Lepszy ajatollach od Wołodi...
marek 19-53 / 83.24.69.* / 2007-08-28 23:01

budżet mógłby zaciągać mniej długu, gdyby deficyt był w większym stopniu finansowany przez przychody z prywatyzacji


Pytanie - na jak długo to starczy. Czy fabryka finansuje deficyt lub inwestycje z wyprzedaży maszyn ?

Proszę mi wyjaśnić jaki sens ekonomiczny ma dla właściciela pozbycie się np. KGHM, PZU, PKO BP - firm (przyjmijmy nawet, że bardzo źle zarządzanych) przynoszących kolosalne dochody, o rosnącej wartości rynkowej.

Odnoszę wrażenie, że to kolejna wypowiedź w kampanii wyborczej.
A może zapowiedziana przez PO likwidacja "kotwicy". Sprzedać wszystko, aby przez rok, dwa nie powiększać deficytu. Tylko co dalej. Znikną wpływy z dochodowych przedsiębiorstw. Większe niż odsetki od "kotwicy".

Może zamiast iść na łatwiznę i prowadzić wyprzedaż "dla idei i spełnienia teorii ekonomicznych" i zaspokojenia chwilowych potrzeb przedstawi nam Pan Balcerowicz program prywatyzacji kolei, kopalni, reorganizację KRUS-u.

Prywatyzacja jest oczywiście O.K., ale nie jest celem sama w sobie. Ma służyć podniesieniu efektywności gospodarowania a nie pokryciu bieżących wydatków.
wojcher / 2007-08-30 08:38 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)

Proszę mi wyjaśnić jaki sens ekonomiczny ma dla właściciela
pozbycie się np. KGHM, PZU, PKO BP - firm (przyjmijmy nawet, że
bardzo źle zarządzanych) przynoszących kolosalne dochody, o
rosnącej wartości rynkowej

Ponieważ jeśli chce się coś sprzedać to robi się to w czasie kiedy "to coś" jest najwięcej warte (czyli teraz bo za parę lat te zakłady przegrają z konkurencją).
Kolosalne dochody- oczywiście są, ale ryzyko również istnieje (związki zawodowe, dekoniunktura itp). A nie lepiej łoić( może trochę mniejszą) kasę z podatku od zysków i mieć wszystko w d...? No nie, bo kolesie też muszą mieć stołki
cosmo-pl / 2007-08-29 14:37 / portfel
Widać, że sam nie wiesz o czym gadasz i mylisz się w zeznaniach.

KGHM - firma korzystająca tylko i wyłącznie z koniunktury na giełdzie, zero mądrych inwestycji, przekręty (złoża w Afryce), mina w postaci wysokich płac, zero restrukturyzacji w procesie wytwórczym, za lat 8-7 zostanie z tego zakładu prowincjonalna manufaktura, na którą pies ze złamaną nogą nie spojrzy.

Pomysł: prywatyzacja z częściowym udziałem państwa, może złota akcja, żeby przypadkiem nie zagarnął ktoś na wyłączność tego złotego jajka

PZU - już teraz nie wytrzymują konkurencji, nie chcę myśleć co będzie za jakiś czas, folwark dla przeróżnej maści politycznych leni, którzy ciągną za sobą następnych. Prywatyzacja w obecnym momencie przyniesie największe zyski, pozwoli wprowadzić firmę na poziom europejski i spowoduje, że z POWODZENIEM będzie mogła ze swoją ofertą wyruszyć na zachód

PKO BP, rzeczywiście dobry pomysł z akcjami i w miarę dobrze zarządzana spółka ale mimo to siedlisko nieudolnych maniaków z nadania politycznego, nierynkowe zasady zatrudnienia w porównaniu do sektora bankowego, odpływ specjalistów, brak pomysłów na rozwój, stoją jednym słowem w miejscu i tracą powoli rynek. Najlepszy moment na sprzedaż, może też fajnie by było zatrzymać złotą akcję.

Rzeczywiście moim zdaniem sprzedać wszystko wespół z kosztowną reformą finansów publicznych, która zagospodarowałaby pieniądze z prywatyzacji, co pozwoliłoby nam może w przeciągu 5 lat wejść na drogę Irlandii, zamknęłoby raz na zawsze populistów i spowodowałoby, że euro 2012 byłoby historycznym momentem, kiedyś przez historyków uznawanym za koniec okresu przemian pomiędzy gospodarką sterowaną, a rynkową.
tompot / 2007-08-28 20:10 / portfel / Bywalec forum
100% racji Panie B.

No ale czego spodziewać się po obecnej ekipy jak ona cały czas prowadzi kampanię wyborczą. Wiadomo, tu trzeba rzucić górnikom, tam stoczniowcom a na deser pomostówki o rok dłużej. A firmy państwowe po co prywatyzować jak można mieć więcej stołków do obsadzenia przez fachowców z dyplomem magistra historii czy filozofii. Dopóki Polska nie doczeka się rządu która będzie miał za cel perspektywę co najmniej 10 lat a nie najlepszy wynik w zbliżających się wyborach dopóty nie dogonimy reszty zachodniej Europy.

A i jeszcze tak na koniec do pisowskich zadymiarzy - skończcie z tymi idiotycznymi hasłami o złodziejskiej prywatyzacji czy o usztywnieniu kursu złotówki. Weźcie chłopcy poczytajcie parę książek do podstaw przedsiębiorczości z gimnazjum (lektura odpowiednia do waszego poziomu intelektualnego) i zaznajomcie się z podstawowymi zasadami ekonomii. Nie musicie każdego uświadmiać pseudonaukowymi wywodami z książek Łysiaka i innych podobnych mu frustratów i obłąkańców.
MN2 / 80.51.231.* / 2007-08-28 17:10
Ale jazda.
Było w ciągu ostatnich kilku lat wielu uczciwych ludzi w Polsce, którzy zrobili coś z prawieniczego i do tej pory pyskacze nie mogą im tego wybaczyć.
Nic dziwnego, że Lepper Beztechnikum, Romek Jakmutambolepiejzapomnieć i Kaczyńscy mają takie wściekłe poparcie.
Co ten Hitler i Stalin zrobili z narodu.
mniejwięcej / 83.24.191.* / 2007-08-28 19:25
i co robią dalej TW - MN2
wezyzyr / 212.76.37.* / 2007-08-28 17:05
ciekawe jest to że wszyscy w Polsce się nim zawchwycają. Chciałbym aby mi ktoś wyjaśnił dwie wątpliwości, bo nie rozumiem :
Pytanie 1 dlaczego takie kraje jak Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy, Słowacja, Słowenia (już mają Euro widziałem, płaciłem) mają się gospodarczo o wiele lepiej niż Polska, tam nie było Balcerowicza?
Pytanie 2 dlaczego polska gospodarka ma się o wiele lepiej bez Balcerowicza?
damianczu / 2007-09-14 15:38
każdy z wymienionych krajów miał swojego Balcerowicza, ale im nie przeszkadzano. Czy pamiętasz wezyzyr białą księgę z 1997 roku? Gdyby wtedy została wdrożona bylibysmy przed tymi krajami. Ale to nie było politycznie poprawne i zniszczyli koncepcję. To tak jabyś chciał uszyć koszulę, a udałoby ci się uszyć rękaw, bo reszta była zbyt nie popularna ........
Demokrata_ / 62.69.198.* / 2007-08-28 17:00
Brawo Panie Profesorze ! Krótko, treściwie i w samo sedno. Doskonała paralela.
komuszetreści / 83.24.191.* / 2007-08-28 17:02
widać szkołę lektora KC PZPR - nie?
tompot / 2007-08-28 20:12 / portfel / Bywalec forum
Koledze przydałoby się leczenie w Tworkach wszędzie widzi czerwonych.
schłodzony / 81.210.19.* / 2007-08-29 09:02
Może niezupełnie czerwonych, ale "różowych" - na pewno! Najwyższa pora schładzać gospodarkę. Czuję efekt - mam schłodzoną pensję. Zresztą nie tylko ja.
Jarek--> / 217.153.241.* / 2007-08-28 16:49
Dla przypomnienia
Oleksy: (Leszek Balcerowicz – red.) Przecież on był zwykłym doktorem, jak pracował w KC PZPR. My byliśmy bliskimi kolegami. Ostatnie spotkanie było 3 maja, jak go spałowali gdzieś na Starym Mieście. I on następnego dnia zadzwonił, i był cały wzburzony: Józek, ty wiesz nic nie zrobiłem, byłem tam tylko i mnie do suki zaciągnęli.
A ja mu mówię: „Lesiu, a na ch... tam szedłeś. Wiedziałeś, że będą pałować”. (...) Zanim go wylegitymowali, to spałowali. Przyszedł się do mnie żalić. A ja mu mówię: „Po coś tam kur...szedł?!”. Robienie z niego idola, przecież on kopiował...
do początku nowsze
1 2
skomentuj

Najnowsze wpisy