Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Bank Światowy straszy

Bank Światowy straszy

Money.pl / 2008-12-11 14:41
Komentarze do wiadomości: Bank Światowy straszy .
Wyświetlaj:
kwl / 82.210.151.* / 2008-12-11 21:32
W ekonomii trudno o eksperymentalną weryfikację hipotez (jak w naukach przyrodniczych), więc wszyscy powołują się na historię gospodarczą i z tego wyciągają wnioski. Dlatego tak dużo się ostatnio mówi o kryzysie z lat 1930-tych czy kryzysie japońskim z lat 1990-tych. W obu przypadkach skończyło się to wieloletnim, deflacyjnym kryzysem. Czy teraz będzie tak samo - nie wiadomo. Ale jedno jest chyba pewne. Tak jak w latach 1980-tych upadł w skali światowej komunistyczny model rozwoju (poza paroma rezerwatami czy jego "wydmuszkowatą" wersją w Chinach, tak teraz mamy kryzys dotychczasowej wersji kapitalizmu. Jak długi i głęboki będzie ten kryzys nie wie nikt, ale utrzymywani z publicznych pieniędzy urzędnicy muszą się przy tej okazji wykazać i dlatego mamy ten festiwal pozornie wiarygodnych prognoz i wypowiedzi. Ostatecznie, jak nie potrafiło się czy nie chciało zapobiec kryzysowi, to teraz trzeba robić wrażenie, że coś się robi. Przecież podatnicy nie powinni zorientować się, że przez te lata pieniądze na utrzymywanie międzynarodowych instytucji w dużej mierze wyrzucane były w błoto.
fuckoof / 80.2.126.* / 2008-12-13 22:42
Co prowadzi nas do wniosku ze najwiecej kasy zarabia sie na kryzysie i na WOJNIE :(
debet / 213.77.39.* / 2008-12-11 18:19
A może to plan grupy Bilderberg?
Prezes Banku Światowego też tam jest.
patrz http://www.zeitgeistmovie.com/
G.o.r.a.l / 82.30.39.* / 2008-12-14 04:01
100% ze tak jest.ktos za tym stoi ;/
teoretyk-praktyk / 2008-12-11 17:48 / portfel / Toddler giełdowy
Protekcjonizm jest zly dla wszystkich, jednak z drugiej strony nie tak szybko mozna wykorzystac swoje przewagi komparatywne i wtedy cla moga byc dobre dla wielu panstw. Po drugie jak np. cukier jest towarem atwo zbywalnym to nikt nie przerzucie sie na produkcje manioku tylko dlatego, ze ma tam przewage komapratywna. Zatem cla moga pograzyc Zachod bardziej niz kraje rozwijajace sie, bo te maja co prawda male rynki zbytu (mala sile nabywcza), ale jest ich duzo, a Zachod ma wysoka nadprodukcje w stosunku do swoich rynkow zbytu. Zatem moze byc bardzo zle. Najgorszy kryzys to bedzie za okolo 9-10 lat (albo raczej jego poczatek), teraz to taka mala przygrywka (przykro mi, ze w poprzednich postach pomylilem sie o 9-10 lat, ale z drugiej strony jestem tylko oseskiem, wiec wiele nie nalezy ode mnie oczekiwac).
taxi-gsm / 195.187.253.* / 2008-12-11 16:48
Jak bezradni są wszyscy "wielcy" analitycy. Trwa zgadywanka, spadnie 1,5%, a może 2,1%, a może jednak wzrośnie o 2,9%. No i mamy kryzys stulecia, a może przynajmniej zima nas oszczędzi i nie będzie kolejną zimą stulecia. Te procenty, to jak ceny na bazarze. Entliczek pentliczek: dam 1,9% to się wystraszą, dam 2,1% napiją się z radości!

Panowie jak wy liczycie ten wzrost (spadek)? Jak wam wychodzą te 2-3%? Jak to się stało, że złotówka spadła błyskawicznie na "pysk" o 40% w stosunku do waluty kraju źródła całego zła i jeszcze żyjemy, kupujemy. Jak wam wychodzi te 2% przy dwucyfrowych ruchach cen?

Zabawa w wyliczanki trwa, jedni straszą drudzy pocieszają. Jest Internet sprawdźcie jak miało być ładnie, ropa po co najmniej 200usd, zboża w Polsce po 2 tysiaki itd itd. I wzrost i euro i euro i orliki i Gruzja i płomienne wystąpienia brata byłego premiera.

Może, coś przeoczyłem? Gdzie ta wielka nadpłynność banków?

Może zlikwidować słowo "prezydent"? To i Polska i Warszawa złapie oddech.

Jak nie mogą być przystojni, ładni, sympatyczni, to choć mądrzy by byli!!

I tylko pan prezydent wszystk(P)i(S)ch Polaków uprawia niezmiennie turystykę biznesową i w gronie dwudziestu kilku wybitnych fachowców wydychających z płuc CO2 leci dać głos.

A rząd odgrzewa stare kotlety i wymyśla kolejne procenty jak w farmacji 1% na województwo, a więc co najmniej 100 właścicieli w wielkim księstwie świętokrzyskim. I znów ktoś analizuje bełkot urzędniczy, liczy, porównuje szuka sensu. A jego jak w utrzymaniu urzędu prezydenta po prostu nie ma. I tylko jak nasi "wielcy" zrezygnują z perspektywy pięciu lat nicnierobienia. I kasy dla siebie i dworu, który można dobierać i wynagradzać wg klucza Świętego Mikołaja.
tran / 83.9.36.* / 2008-12-11 16:14
i totalnie debilna polityka monetarna USA (ciągłe pożyczanie i życie na kredyt). Nie da się żyć na kredyt w nieskończoność.

Obawiam się, że czeka nas totalna załamka gospodarcza, niech tylko miną święta i kolejne banki wyciągną kolejne trupy z szaf...
Zbignieff / 62.148.90.* / 2008-12-11 15:09
Jeżeli się już licytować to kto jak kto ale nikt nie straszy bardziej niż dziennikarze :)
valabongo / 195.177.83.* / 2008-12-11 16:12
calkowicie masz racje. panika i strach sie dobrze sprzedaja. a swoja droga ciekawe jak media przyczyniaja sie do rozszerzania kryzysu.
Joł / 212.2.96.* / 2008-12-11 14:41
A gdzie ten pan był przed kryzysem? Podobno lepiej zapobiegać niz leczyć.
jkhkjh / 79.175.204.* / 2008-12-12 01:28
To wszystko ma jakiś cel. Najbogatsi znowu okradną najbiedniejszych. Proponuję znaleźć lekturę dotyczącą FED i amerykańskiego dolara i historii tych instytucji. Kryzysu na świecie nie ma. On jest w USA ale ktoś musi za to zapłacić a tym ktosiem będzie cały świat. Ten pan dobrze wie co mu kazali mówić.
nhx / 85.222.86.* / 2008-12-13 18:48
Ale glupoty,zanim cos napiszesz,zajrzyj moze do statystyk.I powiedz Anglikom,Niemcom,Islandczykom ,Hiszpanom itd. ze kryzysu nie ma.
|ks / 86.13.78.* / 2008-12-29 06:55
mówię Anglikom - kryzysu nie ma - a oni ze zdziwieniem - przecież my wiemy :)

Najnowsze wpisy