Forum Forum nieruchomościRynek nieruchomości

Ceny mieszkań stanęły w miejscu

Ceny mieszkań stanęły w miejscu

skomentuj
Wyświetlaj:
kazoom1 / 195.116.85.* / 2009-11-16 10:55
Apropo ilości mieszkań
na samym allegro jest 224tys mieszkań... pozdro
dew / 91.212.223.* / 2009-11-10 15:14
Słuchajcie "eksperta" Szwedy to będziecie w zimę w klapkach chodzić. Koleś jest zupełnie oderwany od rzeczywistości ze swoimi analizami. Wcześnie mówił że ceny będą szły tylko w górę w nieskończoność a teraz gada o stabilizacji z możliwym wzrostem. Koleś mus chyba mieć w tym interes bo cały czas nagania na kupno.
DomoroslyAnalityk / 62.87.195.* / 2009-11-09 18:53
...no i jestem ciekaw ile spadną? W Kopenhadze cena metra to około 7000pln po przeliczeniu, w berlinie 4000-8000pln za 12 000pln za metr mozna kupic nowiutkie wykończone pod klucz.
... a w warszawie nadal około 10000....
Na rynku w warszawie 100 000 nowych mieszkań do kupienia, targi mieszkoaniowe co 2-3 tygodnie, ludzie boją sie o pracę... banki nie dają kredytów...

Czy to przesłanki za wzrostem czy spadkiem cen mieszkań?
grek_zore / 62.121.94.* / 2009-11-10 15:10
100 tys mieszkań? Przecież z raportów branży wynika, że jest może kilkaset mieszkań do sprzedania.
residenzpalast / 194.126.238.* / 2009-11-10 18:43
za raportow wyraznie wynika ,ze samych nowych developerskich jest ok 30.000 a w samej W-wie 14.500. Ile domów i mieszkan z rynku wtornego? Nie wiadomo .ale z pewnoscia ponad owe 100.000
a co bedzie? tego nikt nie wie choc sa pewne przesłanki a mianowicie
- jestesmy pazernym narodem, myslac ze ceny mieszkan w Polsce beda sie piely ku niebu w nieskonczenosc tak wiec podsycali jeden drugiego "bo za rok bedzie 10% drozej" i podkrecali ceny zaciagajac coraz to wieksze kredyty. ( dziekujemy wlasnie p Szwedzie&Co za jego "łeksperckie rady" dla frajerstwa
- spekulanci ( i dobrze ze sa cwaniacy ktorzy "kroja' leszcz y)w tym samym czasie "pompowali" zlotego i sztucznie go zawyzali. Gdy juz nachapali sie dolcow do syta za 2zl wtedy rzucili zlotego na wolny wir. Nie potrzeba byc Bóg wie jakim madrala i swiatłym mezem w pismie i w mowie aby spostrzec na ogolny caloksztalt polskiej ekonomi.
- Podczas gdy rok temu RPP podwyzszala stopy % na zachodzie obnizali stopy juz rok wczesniej. W tym samym czasie konczyl sie naplyw gotowki od emigrantow i polski eksport zaczynal obumierac. Juz wtedy wiadomo bylo w jakim kieruku zloty zmierza.
- ale juz znowu słyszymy jak mantre..kryzys sie konczy ( KRYZYS JESZCZE W POLSCE SIE NIE ZACZAL!)Banki beda masowo odbierac posiadlosci /mieszkania. Masowe zwolnienia, ludzie bez pracy. Kto i jak bedzie splacal hipoteke bez dochodu ? To jest dopiero poczatek - zloty ma jeszcze DUZA odchlan pod soba. ( jak i giełda)
FirezeuG / 2009-11-09 15:04 / Tysiącznik na forum
Przecież już miały rosnąć do końca roku, więc co się stało?

Oj chyba ci analitycy bawią się w konie pociągowe i w ich kręgu najpopularniejsze są klapki na oczy. Proponuję wam pobawić się w "ukrytego klienta" i zobaczyć jakie są realne ceny sprzedaży/zakupu. Garantowany opad szczęki i miękkie kolanka. Według mojego esperymentu (właśnie takiego) cena m2 w krakowie wynosi średnio 4600 brutto z pocałowaniem ręki. Zgaduję że za 1-2 lata będzie 3500 i tyle będę skłonny zapłacić.

Pozdrawiam i życzę żeby Panom kręgosłupy wytrzymały tą zabawę.
janekWWW / 89.75.201.* / 2009-11-08 22:10
Nieruchomości to zwykły rabunek na Polakach w wykonaniu banków. Mała podaż mieszkań w połączeniu z łatwym kredytem i zamiast odkładać na rozrywkę, dzieci itd... setki tysięcy polaków spłaca setki stysięcy odsetek.

Rzadzący zamiast tropić kolejne paranoje wprowadzić mogli ustawowy wymóg np. 30 % wkładu własnego i wyliczanie zdolnosci kresytowej na okres do 10 lat. Tylko ku... po co, jak sie w głowie ma siano?
realist / 212.2.116.* / 2009-11-09 12:24
przyklad myslenia koncesyjno-etatystycznego, bedzie wymagany prog, bedzie urzad kontroli progów i będą kontrolerzy w bankach, a moze tak poprostu przestac brac lapowy za odralnianie o idrolnic caly kraj, oraz dac urzedam 1 miesac na opinie na temat projektu na dzialce gdze nie ma planu zagospodarowania, jesli w miesiac nie zglosza zastrzezen = pozwolenie na budowe - tak jest w danii, do tego drogi i wiadukty zeby nie stac w korku i mamy tanie mieszkania. Tak czy owak drogą do taniości jest deregulacja, a nie nowe regulacje - czyli nakazy i zakazy
mxxxxxxxxx / 81.190.71.* / 2009-11-09 01:47
ale za to Marcinkiewicz ze swoja kur___ jedzie do wenecji, za pieniadze z odsetek
Hiborno / 83.21.126.* / 2009-11-08 10:02
Naciągacze pewnie znowu podają ceny ofertowe, czyli ceny marzeń deweloperów i osób sprzedających mieszkania na rynku wtórnym.
Wg. największej i zarazem najbardziej wiarygodnej bazy danych, którą posługują się banki - system AMRON mieszkania potaniały średnio o 21% rok do roku. I są to ceny transakcyjne.

Nie dajcie sobie mydlić oczu, deweloperzy nadal mają narzut na inwestycji 50-100% i mogą jeszcze spuścić z ceny mieszkania 30%. A gdy to nastąpi spadną jeszcze ceny gruntów co może ten spadek pogłębić jeszcze bardziej.
sllav / 213.25.4.* / 2009-11-10 16:16
zapominasz o jednym mieszkania i domu mozna dobudowac a gruntu dorobic sie nie da.ja wierze ze ten co kupil dzialki nie straci, a moze w przyszlosci wielu znich bedzie uprawiac wlasne ziemniaki.
jq / 199.67.203.* / 2009-11-09 10:06
Czy będzie czas kiedy dane z baz AMRON będą udostępnione szerszej grupie? Kiedy skopńczy się czas dezinformacji w sprawie cen nieruchomości? Przecież jak deweloperzy i sprzedający zrozumieją, że ceny mieszkań nie stanęły w miejscu/wzrosły/mają wzrosnąć lecz spadły o 20-30% to wywoła to małą panikę na rynku i głębszą oczyszczającą korektę.
Stop dezinformacji / 83.30.191.* / 2009-11-08 11:08
Na rynku panuje zastój a nawet bezruch. Dochodzi zaledwie do pojedynczych transakcji. Ceny transakcyjne stanowia około 65% tak zwanych cen ofertowych.
stasiek 7426 / 83.24.61.* / 2009-11-08 09:46
ceny mieszkań stanęły w miejscu przed kolejnym spadkiem bo kto będzie kupował jak młodzi wyjechali za granicę i bardzo wielu nie ma zamiaru wracać do Polski tam kupują mieszkania oczywiście ci którym się dobrze powiodło pozostali wrócą bez dużych pieniędzy i nic nie kupią.Ceny mieszkań sa zbyt wysokie i każdy kto jest odrobinę zaradny powinien zacząć budowę domu zaoszczędzi a komfort zycia będzie miał dużo lepszy i nie musi myśleć o tym że deweloper zbankrutuje. Kupowanie mieszkania w dużej części za kredyt to zysk banku i duże ryzyko kredytobiorcy bo możemy stracić możliwość spłaty kredytu bo np ulegamy wypadkowi , chorujemy tracimy pracę i wtedy tracimy to co wpłaciliśmy bo bank licytuje nasze mieszkanie.zdecydowanie bezpieczniej tak jak na zachodzie mieszkać w wynajętym i spać spokojnie
KOKOKOsz / 77.112.165.* / 2009-11-08 13:41
Nie do końca, właśnie ci co wyjechali zarabiają tam a zakupy robią tutaj, stąd te bańki na cenach nieruchomości czy funduszach inwestycyjnych.
wiedzący / 188.33.168.* / 2009-11-11 13:07
Mylisz się sromotnie. Ludzie którzy wyjechali, a którym wiedzie się przyzwoicie, kupują mieszkania tam gdzie pracują (czyli za granicą) i najczęściej nie chcą nawet słyszeć o powrocie do polski (bo niby do czego???). Z kolei ci ludzie którym wiedzie się słabo na obczyźnie nie mają wolnych środków i żyją z dnia na dzień i ich nie stać na mieszkanie ani za granicą ani w polsce.
Coś na ten temat wiem bo brat mieszka w UK i jak byłem w odwiedzinach to rozmawiałem również z polakami tam pracującymi. I entuzjazmu do powrotów nie zauważyłem. Zresztą co będę czarować: brat w polsce zarabiał 900 zł. (często pracując po 16 godzin i to na dodatek w nocy!) i połowę życia zawodowego miał debet na 2 tys. zł. którego nie mógł spłacić (śmieszne co?). A w UK zarabia 1200 funtów, pracuje 8 godzin w dzień (robiąc dokładnie to samo co w polsce). I zgadnijcie czy się pali do powrotu do polski? Tak ,chętnie by wrócił - tylko, że nie ma do czego i bardzo długo nie będzie. Osobiście zarabiam w polsce dużo więcej niż on za granicą, ale wiecie co? Zastanawiam się nad wyjazdem stąd, bo wiem, że za jakiś czas jak będę stary to w polsce nie będę mieć nic - ani emerytury, ani opieki zdrowotnej. Oczywiście oficjalnie będzie - tylko, że emerytura będzie tak mała, że człowiek będzie wegetować, a u lekarza nic bez łapówki nie załatwi (zupełnie jak obecnie). Koniec, kropka.
kaczordonald / 86.163.55.* / 2009-11-08 16:51
Niekoniecznie.Od wielu lat mieszkam w UK i spotykam coraz wiecej osob ktore wziely hipoteke tutaj.
Polacy na emigracji inaczej postrzegaja "cuda" w Polsce niz ogladajacy telewizje w kraju.Coraz wiecej rodzin ktore jeszcze kilka lat temu myslaly o powrocie do kraju teraz zupelnie zmienily zdanie.
Ceny nieruchomosci te same a zarobki kilkakrotnie wyzsze.
kaczordonald / 86.140.175.* / 2009-11-08 09:32
Aha.Jak tlumaczy pan Szweda na pewno nie bedzie taniej,a nawet drozej.Czyli monstrualne ceny mieszkan do zarobkow pozostana.A skoro wszystko co roku drozeje tak samo stanie sie wiec z mieszkania.Dedukujac pana Szweda wiemy juz ze na pewno nie bedzie taniej,moze byc tylko drozej.Wynika z tego ze tej jesieni mamy idealny moment na zakupy.
A skoro banki zaczynaja udzielac kredytow na 100% wartosci nieruchomosci to niewazna jest cena.
Zaraz zblizymy sie do pulapu gdzie 6-miesieczny dochod netto mlodego czlowieka wystarczy na 1M mieszkania.
Podobno przygotowywany jest juz kredyt "pokolenia" obejmujacy splata rowniez dzieci kredytobiorcy.
A wszystko po to aby szczesliwa rodzina mogla stac sie wlascicielem 40 M celi umieszczonej w szeregu 8 metrow nad ziemia.
Wynika tez ze ceny mieszkan zaleza tylko od dostepnosci kredytow.Jak banki odkreca kurki z kredytami ceny poszybuja w gore niemilosiernie.Komornikom pracy nie zabraknie.
KOKOKOsz / 77.112.165.* / 2009-11-08 13:45
W pewnym sensie kredyt pokolenia nie jest takim złym pomysłem.
Bo dom/ mieszkanie które kupisz i tak zostanie twoim dzieciom, poza tym kredyt pokoleniowy np. na 3 pokolenia z powodzeniem funkcjonuje w Japoni
mag z wieży / 188.33.168.* / 2009-11-11 13:16
"Kredyt pokoleniowy" to nie jest zły pomysł. To jest zbrodnia. I gdyby państwo chociaż udawało, że dba o los własnych obywateli to by nigdy nie dopuściło do powstania takiego "produktu".

Kolega bardzo nisko ceni życie ludzkie. Proponowałbym się zastanowić nad własną marną egzystencją.
mxxxxxxxxx / 81.190.71.* / 2009-11-09 01:50
no pomysl urodzic sie z dlugiem powiedzmy 300tyś zł piękna sprawa, też bym chciał takich niewolników.
Bejbionbord / 82.210.157.* / 2009-11-10 07:21
Hehe, po osiągnięciu pełnoletności z miejsca rodziców bym do sądu pozwał!
df;akfja;fkjda;fkja / 89.72.54.* / 2009-11-08 20:13
hehe, bo nie mają zdolności kredytowej na normalny kredyt hipoteczny:)
Tam są jedne z najwyższych na świecie cen nieruchomości.
kaczordonald / 86.163.55.* / 2009-11-08 16:56
Piszesz jak deweloper.3-pokojowe mieszkanie to moze miec wartosc 3-4 lat sredniej krajowej w danym kraju.Wszystko powyzej to juz banka.Kto powiedzial ze 40 metrowa KLITA ma wartosc prawie calego okresu produkcyjnego czlowieka.Obudz sie.
set37 / 83.7.44.* / 2009-11-08 22:49
mieszkam 20 lat w centrum tam gdzie najdrożej, blok mieszkanie 70mk i szczerze nie polecam!! Ci co kupują te mieszkania chyba wżyciu w bloku nie mieszkali i nie wiedzą jaka może byc jazda z uciazliwymi sasiadami, (jeden słucha sepultury na fulla, drugi śpi napity na klatce) dzieci wiecznie drą mordy itd :) do tego zero prywatnosci, Kiedy by sie wydawało że juz będzie spokój to babka z góry zalewa Ci meiszkanie bo "rura pekła" oczywiscie w windzie zawsze jest świeże pachnace gówno nasrane i pospreyowane ściany....itd
kaczordonald / 217.43.138.* / 2009-11-09 20:30
Zgadzam sie.Dokladnie tak wyglada bycie na swoim.I nie bylo by to takie uciazliwe gdyby kosztowalo tyle co jest warte czyli polowe obecnej ceny.
A zeby bylo warto placic kredyt przez wiekszosc zycia to przynajmniej za 7-pokojowy wolno stojacy nowy dom z odpowiednim ogrodem i podjazdem.
skomentuj

Najnowsze wpisy