Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Czabański: Radio publiczne nie może utonąć

Czabański: Radio publiczne nie może utonąć

skomentuj
Wyświetlaj:
mmlody / 83.5.234.* / 2007-03-13 23:31
P. Czabański jak zwykle mówi prawdę, ale tak obok. !-ka jeszcze w 2001 r. miała słuchalność ponad 20 %. Potem zaczęli kombinować przy tym programie i słuchalność poleciała. Teraz jest nie 15, a 13,5 %. Od czasu, kiedy nowa ekipa objeła w Polskim Radiu władze spadek wyniósł ponad 2%. I dalej spada, bo ludzie nie lubia nachalnej indoktrynacji. A to ma miejsce w publicznym radiu. Niech zwolnia jeszcze paru dziennikarzy, którzy cos umieja zrobic i powiedzieć, a i częstotliwości im nie pomogą. A przed niewygodnymi pytaniami sie ucieka, kiedy nie ma sie nic rozsadnego do powiedzenia.
acomitam / 83.25.213.* / 2007-03-13 11:48
Wielokrotne odwoływanie się do rynku reklam p. Czabańskiego wskazywałoby, że tak naprawdę chodzi o stworzenie za publiczne pieniądze maszynki, która różnym grupom przynosiłaby godziwe zyski. Pozostaje pytanie: kto zarobi najwięcej na operacji likwidacji dwójki i przejęciu części rynku reklam przez jedynkę? Odpowiedź na to pytanie wskaże prawdziwe przyczyny całego zamieszania i jego beneficjentów.
reichstadt / 212.160.132.* / 2007-03-13 08:13
Misja publicznej RTV pozostanie tak długo fikcją, jak długo będzie w rękach polityków. Nie jest to odkrywcze, wiem. Pan Czabański mówi o niszowym radiu i ma rację. Więc czy warto wydawać pieniądze? Ci niszowi słuchacze, z braku PR2 znajdą na pewno inne możliwości zaspokojenia swoich potrzeb. A czemu konsumentów tkzw. wyższej kultury jest tyle, że trzeba mówić o nich jako o grupie niszowej? Tylko skoro misji w publicznej (tylko z nazwy) RTV jest tyle ile jest, to z jakiej racji abonament? Aż chciałoby się ogłosić akcję 'koniec z płaceniem abonamentu za oglądanie konferencji Giertycha i Leppera, słuchanie majaków Cymańskiego i oglądanie buźki Beggerowej'.
a320 / 80.48.97.* / 2007-03-12 15:52
A lustracja wśród naukowców jest najskuteczniejsza od słynnej Sonderaktion Krakau, i tańsza.
sabinka / 83.6.196.* / 2007-03-12 15:04
Program I PR dociera do małej liczby słuchaczy - to fakt. Między Wyszkowem a Zambrowem słuchać w zasadzie tylko Radio Maryja I drugie katolickie. Innych stacji prawie nie ma. Podbnie brak PR pr.I między Płońskiem a Sierpcem. To tylko małe przykłady. Dlaczego mam płacić abonament za radio którego nie słychać. TO PO PIERWSZE. Po DRUGIE to audycje w tym radio są nie do słuchania. Jest ( a może już go nie ma )taki program- konkurs 17lat wolności. Pytania są denne. Przykład : Jaki jest tytuł pioseniki śpiewanej przy ogniskch na spływach kajakowych która podobała się Janowi Pawłwi II i teraz jest pieśnią kościelną. Może ktoś mo odpowie jaki jest związek tytułu audycji z jej treścią. Co ma wspólnego BARKA ( która podoba mi się ) z konkursem "17lat wolnosci". Karol Wojtyła pływał kajakami po kanale augustowskim jako ksiądz a nie jako papież i nie w tym czasie jakiego dotyczył konkurs. Przeprogramowałem radio w samochodzie. Nie słucham już PR pr.I. Czasami słucham PR3 ale rzadko.
Mam kilkoro znajomych o zdecydowanie prawicowych poglądach którzy postąpili podobnie. Pan Czabański działa.
jliber / 212.180.147.* / 2007-03-12 13:12
Nie wiem o co chodzi, ale oczywiście państwowe media nie powinny już dawno istnieć. Politycy mają wystarczająco dużo okazji by głosić swoje poglądy w prywatnych mediach, nie rozumiem dlaczego mam płacić dodatkowo za ich specjalne państwowe tuby propagandowe.
tow. cebulka / 157.25.157.* / 2007-03-12 11:50
Gdzie ja schowaliście. Własne poglądy polityczne to przecież nie powód do wstydu. Może nam opowiecie coś o swoich dokonanoach w PZPR.
Tomasz.S. / 83.7.17.* / 2007-03-12 11:09
Czabański to taki Macierewicz udający dziennikarza. Ale nawet to udawanie kiepsko mu wychodzi.
skomentuj

Najnowsze wpisy