dzialka

skomentuj
malo wiedzacy / 78.88.251.* / 2008-05-11 17:31
W niedawnym czasie dowiedzialem sie , ze moja rodzina jest w posiadaniu dzialki gdzies w czestochowie . Z tego co sie dowiedzialem gdy zaczelem zglebiac temat okazalo sie , ze przez dluzsze czas byli wlasciciele nalegaja do zrzeczenia sie dzialki na ich korzysc . W sprawie owej zostalo napisane kilkadziesiat listow ze strony tamtej rodziny , co byc moze bylo by wiazace w ewentualnej sprawie sadowej , jednak moja rodzina jako obecni wlasciciele nie sa w stanie przedstawic kompletu dokumentow , poniewaz zakup byl dokonywany na mocy blizej mi nie znanej umowy ( jak to za komuny bywalo) i prawdopodobni swiadkowie z obu stron juz nie zyja . Prawdopodobnie nie bylo w tym rowniez jakiejkolwiek panstwowej sily sprawczej w postaci notariusza itp. lub tez nie jestem niestety w posiadaniu takowych dokumentu. Jedyny wlasciwie papier w moim posiadaniu jaki figuruje to umowa o wplacie pierwsze z 2 rat w formie tamtejszego niszowego dobra i owe listy . W zwiazku z zaistniala sprawa ma pytanie czy gra jest warta swieczki i czy wlasciwie warto jest sie starac o to . Jesli tak to prosilbym o przedstawienie w procentach jakie mam szanse na uzyskanie jakichkolwiek profitow ze swoich staran. z gory dziekuje za odpowiem
z powazeniem czlowiek malo wiedzacy.
skomentuj

Najnowsze wpisy