Forum Polityka, aktualnościKraj

Elektrownie atomowe zbudujemy z Amerykanami

Elektrownie atomowe zbudujemy z Amerykanami

skomentuj
Wyświetlaj:
sfera2 / 2010-07-14 08:06 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Jak do tej pory, nie bardzo wychodzą nam kontakty gospodarcze z Amerykanami. Zamiast nowoczesnej technologi otrzymujemy jakieś buble które nie bardzo zdają egzamin podczas ich eksploatacji. Również umowy offsetowe nie są dotrzymywane do końca, zawsze wychodzą trudności wcześniej nie przewidziane.
Z elektrownią atomową może być poważne zagrożenie, jeśli znów dostaniemy jakiś gniot.
witek55 / 87.239.216.* / 2010-07-14 04:01
Świetnie, świetnie.

Ale ktoś może mi powiedzieć dlaczego Ameryksńskie a nie jakiś inne? Kanadyjskie, Japońskie, Francuski, no ktoś mi wytłumaczy?

A jak Amerykanie, to jakie firmy za tym stoją?

Czy nie da się zbudować prywatnej elektrowni atomowej? Czy jednak będziemy dopłacać do całej zabawy?
Rossi / 91.189.73.* / 2010-07-13 20:03
F-16 był świetnym kontraktem, offset też, tylko F-16 nie mogły doleciec o własnych siłach do Polski, a z offsetu czy coś wyszło, no może na papierze.
Jesteśmy w Unii Europejskiej swoją POstawą zachwujemy się jak koń trojański, po dotacje do Brukseli a rynek pracy i pobyt kreujemy w USA.
Kwestia wiz POzostaje oddzielną sprawą.
klon 1 / 95.40.52.* / 2010-07-13 19:52
nic nowego ponownie nas wykorzystają i zarobia na nas miliony a my zamiast skorzystać z pomocy firm np. francuskich ponownie wzbogacimy "przyjaciół" z ameryki.
kri / 83.6.39.* / 2010-07-13 23:51
Nie jestem zwolennikiem elektrowni jadrowych ze względu na odpady . Jednak np firma Westinghouse posiada pewną wiedzę w dziedzinie modelowania. Pozwala to na sterowanie procesami przy różnych obciążeniach i mniejsze zużycie energii związanej z chłodzeniem. Można spodziewać się także niezłej automatyki i systemów komputerowych. Jednak sedno leży w aparaturze pomiarowej i falownikach itp najlepszych firm światowych. Wszystkie te elementy powinny pracować w jednym systemie sieciowym o normach europejskich. Kompletacja sprzętu musi być pod kontrolą polską. Nie jest więc istotne kto tworzy rynek pracy poszczególnych wyrobów - wyroby muszą być z pierwszej pułki. Koszty jednostkowe nie zalężą od wielkości produkcji, raczej maleją przy zwiekszonej liczbie modułów. Rachunek powinien uwzględniać odbiór odpadów jądrowych i surowca uranowego. Trzy miliardy Dolarów za moduł gigo watowy wydaje się ceną poprawną. Wydaje się jednak że raczej nalezy skoncentrować się na łupkach jako na produkcji bardzej nowoczesnej i ekologicznej. Kredyty zaciągnięte na atom pozbawiają nas możliwości rozwoju energetyki z własnych surowców.
maciekkkk / 2010-07-13 22:19 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
otóż to, oferta francuska jednak lepiej by się sprawdziła
Otigoc / 85.222.87.* / 2010-07-13 20:00
Jasne, że Fracuzi wybudowali by elektrownie za darmo - na twoje "piękne oczy.
Ale bredzisz.
maciekkkk / 2010-07-13 22:24 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
a kto napisał, że za darmo??
teoretyk-praktyk / 2010-07-13 18:52 / portfel / Toddler giełdowy
Nieźle. Pytanie, czy cena jest podana w Euro, czy w dolarach? I czy koszty nie są przeszacowane. Są różne kalkulacje - od 1,5 mld do 3,0 mld za 1 GW energii. Zresztą cena spada wraz z ilością zamówionych reaktorów i wkładem własnym. Więc podana cena może być grubo przeszacowana.
m-53 / 83.24.14.* / 2010-07-13 23:36
teoretycznie-praktycznie
1. GW jest jednostką mocy a nie energii - zarówno praktycznie jak i teoretycznie
2. wyraźnie napisano - 3 mln euro za MW czyli 3 mld euro za GW (1000 MW) MOCY ZAINSTALOWANEJ.
3

różne kalkulacje - od 1,5 mld do 3,0 mld

Czego 1,5 do 3 mld? Orzechów? rubli? hrywien? Podając kwotę podaj miano.

P.S. Nasz drogi rząd jak zwykle ustawia się w roli petenta co z góry zapewnia słabą pozycję do negocjacji.
teoretyk-praktyk / 2010-07-14 13:17 / portfel / Toddler giełdowy
Ad. 1. Owszem człowiek rozsądny wie, że mocy jest energią wydatkowaną w odcinku czasu (zależnie od definicji). Więc powinno być mocy w ciągu sekundy. Zresztą w praktyce i teoretyce czas można mierzyć przy pomocy metra, kwestia definicji jednostki i sposobu pomiaru. Tak więc teoretycznie a nawet praktycznie można pisać o watach energii jeśli się poda jak się ten wat energii rozumie.
Ad. 2. Cena jest w dolarach.
Ad. P.S. Rząd od Smoleńska.
teoretyk-praktyk / 2010-07-14 13:18 / portfel / Toddler giełdowy
Korekta:.. mocą...jest energia...wydatkowana
skomentuj

Najnowsze wpisy