Forum Forum emerytalneInne

emerytura w co inwestować

emerytura w co inwestować

skomentuj
przyszła emerytka / 212.75.114.* / 2011-02-21 10:27
jak najlepiej oszczędzać na emeryturę? Nie znam się na inwetowaniu w jakieś fundusze, więc myślałam o jakiś polisach, Czy możecie mi coś polecić?
Wyświetlaj:
gimski / 188.146.104.* / 2019-11-12 10:29
Na pewno system XTB - tam macie wszystkie istotne narzędzia i rozwiązania, sporo da się z tego wyciągnąć, ale wszystko wymaga rozsądku i analizy. Na pewno w tym systemie plus jest taki, że macie opiekuna, jest demo, wszystko można przetestować bez wykładania gotówki i to już konkret.
Mirek127 / 2018-10-01 10:09
Na złocie gram pod alternatywę dla akcji spółek dywidendowych głównie. Do tej pory zwroty praktycznie 15% rocznie, czasami mniej, czasami więcej. Na monetach jest dodatkowy profit według mnie, bo czasami sprzedaję kolekcjonerom, czy robię takie małe biznesiki przez aukcje online. Jak masz trochę czasu to idzie zarobić. Bardzo dużo monet złotych, które z 30% przebitką później sprzedałem kupiłem pierwotnie w http://mennica24.pl/.
M.M.Bielicka / 62.69.248.* / 2013-06-07 12:18
W nieruchomości, mimo wszystko, ziemia, mały domek, uwaga,/!/ nie mieszkanie, bo to rodzi koszty.Na bank, albo fundusze nie ma co liczyć.
Artiq / 77.45.15.* / 2011-02-23 09:37
Jeśli masz zamiar pobierać emeryturę przez 20 lat. Np. ZUS, OFE, IKE, gotówka, ziemia, akcje, polisy. I nie słuchaj żadnych pseudo-doradców (sprzedawców polis), którzy będą ci bajki opowiadać jaki to majątek zarobisz na ich polisie; w inwestycjach jest generalna zasada: większy zarobek=większe ryzyko i nie ma cudów.
marcinkowalski / 46.112.108.* / 2011-02-23 11:14
1. Długoterminowe oszczędzanie w funduszach wcale nie gwarantuje zysku w wysokości 10-15%. możemy osiągnąć takie zyski tylko i wyłącznie poprzez odpowiednie ZARZĄDZANIE posiadanym portfelem funduszy.
2. Odkładanie na lokatach czy kontach oszczędnościowych nie jest zbyt dobrym pomysłem, chyba że jest Pani w stanie odłożyć 30-40 % swojego wynagrodzenia. W innym wypadku nie utrzyma Pani siły nabywczej pieniądza w czasie i zgromadzi Pani zbyt mało pieniędzy żeby się utrzymać z tego na emeryturze
3. Gwarantowana kwota wypłacana na emeryturze? Ok - tylko pytanie w jakiej wysokości? Bo z doświadczenia wiem że biorąc pod uwagę inflację to te gwarantowane kwoty są bardzo niewielkie. Przykład: reklama ING chyba ze dwa lata temu - "też zagwarantuj sobie 1000 zł dodatku do emerytury". Tylko ile będzie wart ten 1000 zł za 30-40 lat?
4. Co do złota - mocno przereklamowane. Nikt już nie pamięta że jak ktoś zainwestował w złoto na początku lat 80-ych to dopiero w 2006r. wyszedł na zero!

Ma$a / 213.238.112.* / 2011-02-23 12:24
W wszystkich produkatach emerytalnych tzw 3 filarach składka jest indeksowana i nie wazne czy masz UL czy Pomysł Pantery z JMG:)
Budyń / 89.78.50.* / 2011-02-23 00:25
1. po pierwsze POZA Państowym systemem emerytalnym (ZUS,OFE,IKE)
2. po drugie - zapewnić możliwe duże środki do inwestycji :)
Po trzecie - nie ma reguły:
Napewno warto mieć więcej niż jedną opcję i ja proponuję coś takiego
1. kombinacja polisy i ubezpieczenia - 1/5-1/4 (max!) całego portfela. Pozwoli osłonić resztę kapitału "na wypadek" w sensie, że jeżeli trzeba będzie z przyczyn losowych demontować kapitał emerytalny przedwcześnie, powinna iśc na pierwszy ogień aby np. nie trzeba było sprzedawać innych walorów akurat gdy jest dekoniunktura i są tanie. Zarobków rewelacyjnych nie ma, ale chroniona przed Belką i egzekucją komorniczą.
2. złoto / srebro - przynajmniej 1/4 portfela, najlepiej fizyczne (sztabki); niestety, ekonomicznie jest kupować duże czyli powyżej 1/4 oz (uncji). Mniejsze mają nieproporcjonalnie dużą cenę do zawartości kruszcu
3. gotówka - max 1/5 - na konto w banku i lokatę. Słabe, ale bezpieczne, TANIE i proste.
4. wyboru nie ma - akcje / fundusze akcji. Warto aby mieć możliwość "zwiania" w fundusze np. rynku pieniężnego czy obligacji w wybranym biurze maklerskim.

Ogólnie, jak liczyłem, trzeba założyć sobie min. 330 PLN / mc / 30 lat przy 3.5% stopie zwrotu w min. 2 miejscach. To powinno dać z czasem prawie 1900 PLN (oczywiście, o innej niż teraz sile nabywczej - inflacja!) wypłaty po zakończeniu oszczędzania i bufor czasu na spokojne wycofanie kapitału z obrotu przy górce koniunkturalnej na parę lat przed końcem aktywności zawodowej.
jola1954 / 2011-02-22 19:23
Rozwiązania inwestycyjne, czy to w "czystej" formie tak jak np.. gra na giełdzie, czy zakup jednostek wybranego funduszu/-y itp. czy w "opakowaniu" polisy nie jest samograjem. Jeśli chcemy wypracować sensowne zyski trzeba temu poświęcić trochę czasu i dobrze coś na ten temat wiedzieć, a i wówczas nie ma gwarancji, że się uda. Wbrew temu, co twierdzą niektórzy ( w tym niestety również wielu doradców ) - szczególnie w odniesieniu do rozwiązań polisowych - nie wystarczy tylko dokonać wpłaty i czekać na pomnażąnie środków. To się nie dzieje automatycznie. Trzeba pilnować swoich środków, bo całe ryzyko związane z ich inwestowaniem spoczywa na właścicielu rachunku - ubezpieczyciele zwykle udostępniają tylko "platformę inwestycyjną", ale nie gwarantują wyniku.
Przy wyborze rozwiązania emerytalnego istotny jest wiek, innymi słowy liczba lat, które mamy na uzbieranie kapitału na emeryturę. Im młodszy jest przyszły emeryt tym bardziej ryzykowne rozwiązania może ( przynajmniej teoretycznie ) wybierać, bo nawet jeśli okresowo poniesie straty to będzie miał czas na ich odrobienie.
Ważny jest też indywidualny poziom akceptacji ryzyka i gotowości na ponoszenie strat. Jeśli się tego boimy to lepiej wybierać rozwiązania, które nie będą podnosiły nadmiernie poziomu adrenaliny i powodowały palpitacji serca. Co zatem mamy do dyspozycji w takiej sytuacji ? Np. lokaty, rachunki oszczędnościowe lub programy systematycznego oszczędzania w bankach; albo: Indywidualne Konto Emerytalne ( można je założyć w banku, biurze maklerskim, TFI lub w zakładzie ubezpieczeń ), albo...
Ze swojej strony radzę Pani zainteresować się typowym programem emerytalnym ze zdefiniowanym kwotowo, gwarantowanym, dożywotnim świadczeniem emerytalnym.
Na razie oferuje je tylko kilka firm ubezpieczeniowych, ale takie programy od lat funkcjonują i sprawdzają się na Zachodzie.
Budyń / 89.78.50.* / 2011-02-23 00:27
Dodajmy tylko, że takie programy (vide Aviva) dadzą Z TEJ SAMEJ kwoty 60% świadczenia niż przy normalnej wypłacie kapitału :D
Owszem, logiczne - ale jako opcja na dodatkowe kieszonkowe, które się nie wyczerpie, a nie podstawę świadczenia.
doświadczony / 83.14.251.* / 2011-02-22 13:10
Regularnie odkładaj na koncie w banku - najlepiej na tym wyjdziesz.
Jak zainwestujesz w fundusze, nawet jak zarobią więcej niż lokata bankowa, to i tak ci odbiorą w postaci opłat za zakup, wykup, umorzenie, zarządzanie itd. I jeszcze bedziesz sie musiała tłumaczyc w kretyńskich ankietach na co chcez przeznaczyc swoje pieniądze.\
jak będziesz je chciała wypłacic z funduszy !
budrys70 / 2011-02-22 14:02
Tak dokładnie , najbezpieczniejszą formą oszczędzania są właśnie polisy inwestycyjne z funduszami kapitałowymi. Odkładając tam pieniądze przez długi czas bo o to chyba właśnie chodzi , można w skali roku wypracować zysk około 10 - 15 procent. Przez cały czas oszczędzania nie ponosisz kosztów podatku belki , natomiast koszty związane z zarządzaniem funduszami to w granicach 1-2 %. Opłata za prowadzenie polisy to około 5 %. Przeliczając straty i zyski , opłacasie na pewno lepiej jak w banku. Mało tego środki gromadzone w [polisach są chronione prawnie ponieważ podlegają prau ubezpieczeniowemu a nie bankowemu. Tzn. nie podlegają egzekucji komorniczej ani sądewej , nie wchodzą w masę spadkową itd. Dlatego są to polisy. Pieniądze z banku każda z tych instytucji może ci zabrać w razie nie powodzeń zyciowych typu strata pracy , nie płacenie zobowiązań, alimenty, długi itd itd. Bank daje ci zawsze i tylko około 5 - 6 % , po odliczeniu wskaźnika inflacji realnie zostaj ci na dobrą sprawę 1 - 2 %. Sorry ale jest to śmieszny zysk. Moja rada nigdy żadnych pieniędzy nie trzymaj w banku , oprócz tych na bieżące potrzeby.
wolny człowiek / 83.27.11.* / 2011-02-22 15:48
Dla jakiej firmy pracujesz "doradco"? Gdzie tak "szkolą" że można wypracować w długim okresie zysk 10-15 % rocznie? Można wypracować taki zysk, a nawet znacznie wyższy tylko nie w każdym roku. I nawet jeśli byłby to zysk 10%, to z twojego wywodu wynika że opłacalność wątpliwa bo jak piszesz 1-2% zabiorą za zarządzanie, opłata za prowadzenie polisy - 5%. Na końcu podatek Belki i gdzie ten zysk?
Nie wspominając że osiągnięcie corocznego zysku w wysokości 10% jest nierealne w sytuacji, gdy jak pisze przyszła emerytka nie zna się na inwestowaniu.

ŻADNE POLISY!!!!! Owszem może być fundusz, ale bezpieczny, typu pieniężnego, lub obligacji, a najlepiej do tego jeszcze lokata bankowa - jakiś rozsądny podział np:40% - fundusz obligacji, 30% - fundusz pieniężny, 30% - lokaty bankowe.
Budyń / 89.78.50.* / 2011-02-23 00:31
Polisa MOŻE MIEĆ SENS ale NIE jako JEDYNE czy GŁÓWNE miejsce oszczędzania.
Trochę wyższe koszty i niższy zysk warto poświęcić za dodatkowe możliwości - ale jak pisałem, to powinno być nie więcej niż 20% budowanego portfela. Tzn. jeżeli ktoś oszczędza jak podałem 330 PLN / mc a takie programy zwykle zaczynają się od 90 PLN / mc - to wybrać 100 PLN i NIE WIĘCEJ. I zadbać, aby był wysoki wsp. partycypacji. oraz dokładnie przeczytać regulamin, aby ze 100 PLN 90 nie szło na przepadającą składkę emerytalną.
Budyń / 89.78.50.* / 2011-02-23 00:35
Tfu - oczywiśćie "przepadającą składkę UBEZPIECZENIOWĄ"
Biało Czerwony / 188.33.65.* / 2011-02-22 16:17
@ wolny człowiek
dywersyfikacja oszczędności - jak najbardziej
A co do polis inwestycyjnych - 10% - 15% , rzeczywiście są śmiałymi założeniami ale do osiągnięcia przez kogoś kto zna się na rynku finansowym,choć według mnie najlepiej przyjąć bezpieczne 7% no może 8%. I to również dla tych co nie mają bladego pojęcia o inwestowaniu.

Podatku belki nie ma w produktach ubezpieczeniowo finansowych,które są POLISĄ kapitałową a więc również zabezpieczeniem na wypadek śmierci.

Poczytaj trochę więcej i nie krzycz na kogoś kto ma odmienne zdanie że reprezentuje ZŁĄ FIRMĘ lub innego diabła.
I nawet jeśli szanowny budrys70 jest doradcą jakiejś firmy to napisał o wszystkich kosztach. Może tylko trochę podkolorował zysk :)
wolny człowiek / 83.27.24.* / 2011-02-22 20:42
Zysk podkolorował nie trochę tylko dwukrotnie. Z zyskiem rzędu 7% można się zgodzić w wersji optymistycznej, lub zakładając że zainteresowany będzie monitorował swoje inwestycje, a założycielka wątku wyraźnie zaznaczyła że to dla niej "ziemia nieznana".
Natomiast co do podatku Belki to z tego co wiem zwolnione są terminowe produkty ubezpieczeniowe z ubezpieczeniem na życie.
Ale jeśli mówimy o oszczędzaniu na emeryturę i łączymy to z ubezpieczeniem na życie, to zapomnijmy o zysku nawet 3% rocznie. Mówię tu oczywiście o zysku od składek brutto.
Zysk z zainwestowanej części składki może być nawet 10%, tyle że w polisach na życie inwestowane jest 60-80% składki, a pozostała część to koszty ryzyka i inne opłaty, jeśli zaś polisa ma jeszcze "ozdobniki" w postaci ryzyk dodatkowych to inwestowana część składki może wynosić ok. 30%, i to w kolejnych latach ubezpieczenia, bo w pierwszym roku to prawie całą składkę zjadają koszty.
Podsumowując: Jeśli ma to być inwestycja emerytalna, to ŻADNYCH 2w1. Tylko czysta inwestycja z jasno określonymi kosztami.
I tak jak napisała powyżej Jola 1954 - trzeba pilnować swoich inwestycji, bo nikt za klienta tego nie zrobi, albo zaakceptować niższe zyski w funduszach bezpiecznych, lub lokatach bankowych.
skomentuj

Najnowsze wpisy