Forum Forum podatkoweInne

Fiskus przegrywa miliony w sądach

Fiskus przegrywa miliony w sądach

skomentuj
Wyświetlaj:
Daniel Nowaczyk / 83.22.94.* / 2007-09-06 21:47
Witam wszystkich. Ja się stawiam fiskusowi od 2004 roku kiedy to przeprowadzono u mnie kontrolę za 6 lat wstecz. Nie mieli się do czego przyczepić to leasingi z kosztów powyciągali i zrobiło się ok. 440 tys. zł zaległego podatku z odsetkami. Podstawą wyciągnięcia moich leasingów z kosztów był.... (zaraz padniecie ze śmiechu) fakt, że suma opłat leasingowych przekroczyła 100% wartości leasingowanych przedmiotów, mam to NA PIśMIE. Przegrali już w WSA i NSA. Czekam na uprawomocnienie się wyroków i zwrot kupy kasy z odsetkami. Jeżeli kogoś interesują szczegóły to zapraszam na www.poligrafia.com.pl/kontrola.
mś / 193.151.55.* / 2007-09-04 08:51
Paradoksem w tym są dyrektywy odgórne, które kierowane są m. in. własną interpretacją. To nie urzędnicy lecz ministerstwo skłania ich do wybaczania z paragrafów ( na nie korzyść skarbu państwa ). Tak się dzieje również w ZUS. Liczą, że z pośród np. 100 osób na drogę sądową wkroczy 25. I tak im się opłaca. Liczy się ilość, nie jakość. Przypomina to marketing handlowy sprzedaży produktu. I w tak prosty sposób marnuje się dobytek wypracowany przez poddanych, podatników, czyli środki publiczne, które są do dyspozycji tych właśnie osób na górze. Do póki mentalność ludzi się nie zmieni, będziemy złożyczyć, płakać i płacić.
msz / 80.50.233.* / 2007-08-29 16:52
właśnie wczoraqj zrezygnowałem z uzasadeniania swoich racji, gdyz urzędnik skarbowy wręcz zagroził ze przeprowadzi kontrolę w firmie i zaproponował 200 zł mandatu.
urzędnicy korzystają z tego, że małe firmy nie będa się sądzić i wykazują sie zwiększona ilościa mandatów za co pewnie maja jakies profity finansowe ?
skargadoWSA / 83.24.231.* / 2007-08-29 19:30
a jakże, kokosy robią na 200 zł. mandatach. Ale stary nie dawaj d...y postaw się. A co ci zrobią tą kontrolą, przecież z założenia w twoim małym biznesie jest ok.
ZQW / 83.29.164.* / 2007-08-29 21:41
Ty chyba nie wiesz co piszesz . Dzięki kuriozalnym przepisom ustaw urząd zawsze może mieć "bata" na podatnika.
Np. taki przepis , że "nieponiesiony koszt jest przychodem od którego należy odprowadzić podatek".Onegdaj to jednemu gościowi "opodatkowali" darmowego OpenOffice'a wyliczając , że powinien odprowadzić podatek , bo nie kupił MS Office'a. W polskiej skarbówce jak najbardziej prawdziwym jest powiedzenie prokuratora Wyszyńskiego "dajcie mi człowieka , a znajdzie się paragraf".
Tak na marginesie to te wszystkie bzdury wprowadziły "liberalne" rządy Bieleckiego, Suchockiej oraz "rząd przełomu" Jana Olszewskiego.
jliber / 212.180.147.* / 2007-08-29 11:25
Ja rozumiem ze poglowne nie przejdzie w naszym socjalistycznym kraju, ale liniowy moglby. Jakby jeszcze PO spelnilo swoje postulaty 3x15 bez zadnych wyjatkow, mozna by zwolnic 99% urzednikow US. Ile by wtedy dzieki temu zyskala gospodarka, gdyby tyle ludzi wzielo sie wreszcie do produktywnej roboty, zamiast przekladac papierki z miejsca na miejsce i zyc pasozytujac na innych?
lciesiel / 2007-08-29 10:52 / Bywalec forum
Nawet doświadczeni i wykształceni prawnicy, księgowi, doradcy, itp. maja problemy ze zrozumieniem prawa, ktore jest czasem ze soba sprzeczne, niezrozumiałe, nielogiczne.
Nie kontrolą, szkoleniami, wynagrodzeniami można tą sytuację poprawić, ale prostym, spójnym systemem, ktory pozbawiany jest ulg, koncesji, zezwoleń, itp. Niskim podatkiem - bo to komplikuje system, powoduje korupcję i zachęca do obchodzenia przepisów.
reformapodatkowa / 83.24.231.* / 2007-08-29 19:22
a oprócz tego znieść konieczność prowadzenia ksiąg rachunkowych, bo to również skomlikowana czynność, wogóle zrezygnować z prowadzenia jakichkolwiek urządzeń księgowych, a zapomniałbym skończyć z celebracją faktur VAT - automatycznie upadnie sprawa tzw. pustych faktur. Jak się z tym uporamy, przyjmiemy zasadę, że podatki będą płacić ci, którzy będą chcieli.
ZQW / 83.29.164.* / 2007-08-29 21:47
W miarę sensowny pomysł reformy podatkowej przedstawiło Centrum Adama Smitha . Proponowało m.i. zastąpienie PIT-u i ZUS-u - podatkiem od wynagrodzeń w wys. 25% oraz likwidację CIT , a w jego miejsce podatek przychodowy 1%.
Tak na marginesie dużą ulgę przyniosłoby zastąpienie słów "koszty uzyskania przychodu" słowami "koszty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej".
KAP / 162.27.9.* / 2007-08-29 09:04
wielokrotnie nowelizowane (czytaj , partolone) prawo podatkowe , a potem ma sie placic wiecej ludziom za jego egzekwowanie, które z natury rzaczy wymaga dlugich studiów i ponadprzecietnych zdolnosci. Co lepsze prawo to ma byc rozumiane przez kazdego obywatela, a jak nie to za wlasne podatki bedzie on scigany i zagrozony ciezkimi karami. To jakas pieprzona paranoja obrazujaca stosunek urzedników i panstwa do wlasnych obywateli opierajacy sie na zadach absolutnej kontroli i podporzadkowania. PiS tylko twórczo rozwija ta idee wdrazana przez wszystkie rzady po reformach Wilczka.
msmaxxis / 2007-08-29 10:57 / Bywalec forum
Poronione prawo ale po dupie dostaje podatnik.
Przyklad: firma budowlana X startuje w przetargu w gminie na wykonanie drogi osiedlowej, ktora gmina kwalifikuje jako budownictwo mieszkaniowe czyli VAT 7% i odrzuca wszelkie oferty z VAT 22%. Urzad skarbowy Y natomiast kwestionuje zasadnosc tej kwalifikacji i zada zaplaty 22%. Co smieszniejsze urzad skarbowy Z (pod ktory podlega konkurent X'a) jej nie kwestionuje! Natomiast wojewodzki urzad skarbowy stwierdza, ze taka sytuacja nie jest mozliwa --- a jednak rzeczywistosc wyglada inaczej :(((. A jak to pozniej boli...
nowastrukturaUS? / 83.24.231.* / 2007-08-29 19:34
kolego oszukali cię i to sromotnie, nie ma takiego czegoś jak wojewódzki urząd skarbowy.
KAP / 162.27.9.* / 2007-08-29 16:56
no coz. jakby uproscic to panstwo by zarobilo wiecej (chocby na oszczednosci w etatach) ale wielu urzedników straciloby racje bytu. I mamy lobby urzedników oraz obecnie szczegónie silne polityków nie ufajacych na jote lze-przedsiebiorco-zlodziejom. Zero uproszczen. Za to jakas dodatkowa kontrola z CBA moze zawsze wpasc na kawe.
scenariusz / 83.24.231.* / 2007-08-29 19:26
KAP-o nie kuś losu, przyjdą wypiją kawę i w efekcie nagrają. Później lobby urzędnicze będzie sobie jaja robić z nagranego i jego propozycji "załatwienia" przychylności kontrolujących.
titania / 83.7.197.* / 2007-08-29 08:53
to znaczy jak dostaną wyższe wynagrodzenie to będą lepiej pracować?
Stella6 / 83.6.141.* / 2007-08-29 16:17
NIe, ale za wyższe wynagrodzenie przyjdą mądrzejsi od nich, a jak sie mało płaci, to nie można oczekiwać, że do skarbówki przyjdą inteligentni, wykształceni luidzie.
Przemo13435 / 83.242.85.* / 2007-08-30 10:12
Moja żona starała się o pracę w urzędzie skarbowym. Miała dyplom z Vat-u obroniony na 5 z Państwowej Uczelni, ale mimo to pracę po jakimś śmiesznie prostym teście otrzymały dwie konkurentki które były już wcześniej znane pani naczelnik i na dodatek jedna z nich była dopiero po liceum. Także większe zarobki nie pomogą bo tam stanowiska są dziedziczone, a jak ktoś zauważył chów wsobny powoduje zubożenie materiału genetycznego, co skutkuje zidioceniem kadry urzędniczej.
Taxfree / 82.139.3.* / 2007-09-05 21:23
U nas w US był nabór na wolne stanowiska i co ? Tylko 6 osób przytąpiło do konkursu. Nikt już nie chce pracować w US. Dobrzez dla zony że nie dostała tej pracy. Brak perspektyw. Ja uciekam do sektora prywatnego.
skomentuj

Najnowsze wpisy