Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Ile kosztuje zakaz palenia?

Ile kosztuje zakaz palenia?

skomentuj
Money.pl / 2007-02-01 08:04
Komentarze do wiadomości: Ile kosztuje zakaz palenia?.
Wyświetlaj:
Bernard+ / 83.22.115.* / 2009-02-20 14:18
Na razie mamay absurd w stanowieniu prawa w Polsce. Większe prawo do trucia się niż do życia w zdrowiu. Bo np Pracodawca ma ponosić dodatkowe koszty wynajmu lub wybudowania i utrzymywania pomieszczenia na palarnię, aby część pracowników mogła pogarszać sobie zdrowie, po czym ten sam pracodawca będzie zmuszony przez 33 dni w roku płacić im wynagrodzenie za chorowanie a jeżeli pracownik zachoruje na raka płuc to będzie musiał mu wypłacić odprawę z racji przejścia na rentę inwalidzką w konsekwencji państwo polskie mając dużo chorych na płuca z powodu palenia papierosów podwyższy niepalącym i nadal pracującym składki ubezpieczenia oraz podatki, aby utrzymywać głupich, co sami sobie zdrowie zniszczyli.
Skoro minister zdrowia ostrzega na każdej paczce papierosów, że palenie tytoniu szkodzi to, kto jest tak głupi lub uparty, że sam szkodzi swojemu zdrowiu, powinien to robić na własny koszt i ryzyko a więc powinien płacić dodatkowe ubezpieczenie od ryzyka zachorowania na choroby płuc i powinien płacić czynsz za wynajęcie palarni a czas przerw w pracy przeznaczonych na palenie nie powinien być opłacany przez pracodawcę. Przerwy na palenie powinny być bezpłatne. Tak powinno stanowić prawo w mądrze rządzonym kraju. Prawo powinno ochraniać uczciwych i pracowitych dbających o swoje zdrowie a nie głupków, którzy sami sobie zdrowie niszczą i przez to stają się ciężarem dla innych. Ale nie dziwmy się zwykłym pracownikom, biorą przecież przykład z ministra zdrowia, który będąc wybitnym lekarzem ostrzega ich o niebezpieczeństwie zachorowania i sam daje zły przykład paląc i chorując. Zacznijmy więc od takiej zmiany przepisów aby palenie w pracy mogło się odbywać wyłacznie na koszt palacza a nie na koszt pracodawcy
W mojej małej firmie obowiązuje regulamin pracy taki,że palący pracownicy na 8 godzin pobytu w miejscu pracy mają prawo poza ustanowionaw kodeksie pracy przerwą 15 minutową na zjedzenie posiłku do 1 godziny przerw napalenie papierosów poza firmą. z tego powodu są zatrudnieni na 7/8 etatu i płacę im tylko za 7 godzin pracy.
Wiadomo, że diabeł siedzi w szczegółach. Ogólnie to wszyscy wiedzą jak jest, i jak by chcieli, aby było, ale tylko fachowcy potrafią zrobić to, co wymaga wiedzy i szczegółowych wyliczeń. Pamiętajcie, więc nieuczciwi kłamliwi politycy, że dobry Bóg stworzył cały ten wszechświat: ziemię z jej wszystkimi żywiołami, minerałami i pierwiastkami, żyjącymi bakteriami, roślinami i zwierzętami oraz ludzi zaś pozostałą resztę wszystkie budynki, budowle, ogrody i inne rzeczy wykonali fachowcy. Natomiast po nieuczciwych i głupich politykach, zadufanych i zapatrzonych w siebie władcach pozostały na ziemi tylko ruiny, cmentarze i kosztowne luksusowe a niepotrzebne ani żywym ani umarłym biedakom kamienne grobowce.
Pit22 / 83.26.128.* / 2010-02-19 00:24
Brawo... dawno nie czytałem tak przemyślanego tekstu.
Całkowicie się zgadzam... niech kretyni trują siebie a nie innych
jinx / 62.111.185.* / 2009-02-09 17:54
Jestem osobą niepalącą i nieraz zdarzyło mi się zrezygnować z wyjścia do pubu lub wyjść po 1 piwie, bo miałam dość siedzenia w dymie. Ustawa spowoduje, że skończy się dyskryminacja niepalących, a palący jak będą chcieli/musieli zapalić, to wyjdą na papierosa.
Foxi4_Qnet / 85.14.85.* / 2008-04-04 01:09
Że niby palacz jest bezczelny? Z jakiej racji palacz ma być gorszym człowiekiem od jakiegokolwiek innego? Świat grzmi z powodu raka płuc, a nikt nie mówi chociażby o zgubnym wpływie kawy, herbaty i soli których nadużywanie prowadzi do chorób układu krwionośnego. Nikt nie nakłada kar na Mc Donald'a za sprzedawanie hamburgerów z tłuszczem nasyconym powodującym miażdżycę i choroby wieńcowe. Tylko ci wstrętni palacze, nawiasem mówiąc 65% społeczeństwa, którzy krzywdzą biednych niepalących. Smog jest ok, może wisieć nad miastem. Ludzie mają czasem po kilka samochodów, im większy silnik tym lepiej - CO2 i SO2 truje powietrze, szaleje w atmosferze i spada wraz z mgłą i deszczem spowrotem na ziemię żeby czynić dalsze szkody, ale to jest wporządku. Elektrowie cieplne wyrzucają do atmosfery miliardy metrów sześciennych dymów do atmosfery, bo nikt nie chce czystych i bezpiecznych elektrownii atomowych - one są beee. Papieros przeszkadza, a wszystko inne co wydala dym już nie. Trzeba się mocno puknąć w czoło od czasu do czasu, bo ludziom u władzy coś się, przepraszam za wyrażenie, w dupach poprzewracało żeby zabraniać palenia w miejscach nieodzownie związanych z paleniem, np. pubach. Zamiast tego powinny być nałożone na restauratorów nakazy instalacji nowoczesnych systemów wentylacji w strefach dla palących co absolutnie rozwiązuje problem. Osobiście byłem w takim klubie. W strefie dla palących wiał, (a właściwie zasysał dym...) przyjemny wiaterek, natomiast w strefie dla niepalących nie czuć było zupełnie niczego. Proste? Przyjemne? Wszyscy szczęśliwi?
niepaląca / 83.27.150.* / 2009-02-18 16:29
to takie proste, jesli pijesz kawę jesz sól itd to szkodzisz sam sobie , nie ma przy tym dodatkowych efektów, ale gdy palisz to smród dymu nie tylko odraża, ale szkodzi biernym palaczom, którzy nie chcą miec nic wspólnego z papierosem, a dzieki takim jak ty, muszą palic .biernie !!!!!
Gydbys paleniem szkodził tylko sobie, to niech ci ziemia lekką będzie, ale jest inaczej !!!!!!!!
Daniel Szewczyk / 212.109.132.* / 2008-12-14 16:45
Różnica polega na tym, że ani tłuszczem z McDonalda, ani kawą, herbatą czy solą nikt pana siłą nie częstuje, natomiast pan idąc chociażby chodnikiem z papierosem raczy 40-ma substancjami rakotwórczymi wszystkich dookoła czy tego chcą czy nie. Byłby pan zadowolony gdybym systematycznie wciskał panu do gardła na siłę wspomniane hamburgery czy kawę? A tak właśnie ma się sprawa z paleniem tytoniu w miejscach publicznych.
rn / 77.113.129.* / 2008-05-31 15:45
zapal se!!!!
Agata8569 / 83.19.211.* / 2007-02-03 13:40
mam pytanie. jesli w knajpie dla niepalacych kontrol zlapie czlowieka ktory sie gdzies zaszyl i pali, to kto placi kare?? czy ten co go zlapali? czy wlasciciel lokalu ??
8848 / 212.244.72.* / 2007-02-02 09:24
Palacze do kotłowni!!!
Palacz / 83.31.30.* / 2007-02-01 19:01
Hipokryzja ! ! !

Problem palenia papierosów nie jest problemem indywidualnych osób. Nie polega na tym, aby palacze rzucili palenie dla swojego zdrowia - oni to sami wiedzą.

Problemem dla palaczy, jest produkcja papierosów. Państwu i producentom papierosów i innych wyrobów tytoniowych zależy na jak największej produkcji - w konsekwencji, na jak największych zyskach czerpanych ze zwykłych uzależnień ludzi od naturalnych i nienaturalnych czynników.

Uważam, że nie należy zakazywać palaczom palenia papierosów, ale niszczyć monopol tytoniowy!

Hipokryzją jest uznawanie produktu za szkodliwy i jednocześnie popierać jego produkcji i czerpać z tego zyski w postaci podatków, akcyz i innych opłat, które i tak nie idą na cele, na którepierwotnie miały być przeznaczone.

Niech ludzie się trują, jeśli chcą - nikt nie jest w stanie stać nad każdym i karać go za palenie papierosa. Za to można stać nad każdym producentem, i nakazać mu, rzeczywiste ograniczenie produkcji, eliminowanie szkodliwych składników w ich produktach i powodowanie tą drogą zmniejszanie palenia.
lciesiel / 2007-02-01 13:08 / Bywalec forum
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Mimo, że sam czasem palę - nie lubię zadymionych lokali. Uważam, ze najlepsze wyjście to te, które obwiązuje - wydzielone sale dla palacych. Jesli restaurator chce mieć zysk z klientów palących - niech ponosi koszty adaptacji pomieszczeń.
Stosując jednak pewną analogię - słyszałem argument, że ja jako Europejczyk - mam prawo do wolności od tytoniowego dymu. W związku z tym, chciałbym, aby zniknęło również disco - polo odtwarzane publicznie..
A tak powazniej, to co dał zakaz spożywania alkoholu?
Wystarczy się SKM przejechać po południu - piją i śmierdzi też tanim piwskiem!!!
niepaląca / 83.27.150.* / 2009-02-18 16:32
palacze powinni płacic dodatkową opłate za niszczenie wnetrza restauracji. dymek robi takie zniszczenia, że sobie nie wyobrażacie ! poza tym smród odstrasza klientów obiadowych, a na tych zarabia sie najlepiej . Nie na piwoszach, jak to oni sobie myślą...
bu5hi / 193.55.113.* / 2007-02-01 13:01
Piszecie o straconych zyskach, czemu pomijacie to ze wydatki na leczenie skutkow palenia sa ogromne!
niepaląca / 83.27.150.* / 2009-02-18 16:34
palacze powinni płacic wieksze składki. Nie mam ochoty płacić wogóle składek do zus, a co dopiero piokrywac koszty leczenia samobójców
enaco / 83.11.96.* / 2009-03-05 02:40
Niepaląca - Twoje komentarze dowodzą że jesteś istotą "raczej nie skomplikowaną", postrzegajacą otaczające zjawiska w barwach czarno-białych (lub w systemie zero-jedynkowym - jak kto woli).
Zacznę od Twoich bredni w rodzaju "palacze winni płacić wieksze składki..."
Wyobraź sobie że składke na ubezpieczenie zdrowotne płacę dwukrotnie i wydaję na to (chcąc niechcąc) naprawdę sporo kasy. Jakie z tego odnoszę korzyści? Praktycznie żadnych albo niewielkie. Jeśli muszę, to i tak korzystam z prywatnych gabinetów i usług medycznych (wizja niekończących się kolejek w publicznej "służbie zdrowia działa na mnie odstraszająco). Zadam Ci pytanie. Czy spotkałaś się z przypadkiem zlecenia przez lekarza rodzinnego wykonania pełnej diagnostyki ? Obawiam się że nie, bowiem tego rodzaju badania uszczuplają pulę środków będących w dyspozycji lekarza rodzinnego. Jeśli muszę przeprowadzic jakieś badania to i tak robie to na własny koszt. Szczytem hipokryzji jest biadolenie jaki to szkodliwy wplyw ma palenie tytoniu na zdrowie i jednoczesne podkręcanie stawek akcyzy od wyrobów tytoniowych, osiagajacej aktualnie wartość 7% budżetu państwa. Dodam jeszcze że przekazywane do NFZ środki z akcyzy stanowią 1/4 jej rocznego budzetu. Powyższym wywodem udowodnilem Ci że palący, poprzez podatki posrednie "dojeni są w dwónasób", a Ty chcesz im jeszcze podwyższyć skladkę. Proponuję wprowadzić prohibicję na wyroby tytoniowe (jestem tylko ciekawy kto się zrzuci, aby zalatac powstałą w ten sposób dziure budżetową). Nie mniej, byloby to rozwiązanie uczciwe.
TW / 83.6.130.* / 2007-02-01 12:37
Osobiście, z dwojga złego wolę w towarzystwie osoby puszczające bąki, niż palaczy.
Czas skończyć ze smrodliwym dyktatem palaczy!
xxx1 / 83.22.77.* / 2007-02-01 18:14
To zamiast do knajpy na piwko udaj się do kibla z piwkiem
. / 2007-02-01 11:35 / ................
przymusowych ofiar???
I jak to sie ma do naszych wspanialych"wartosci chrzescijanskich" ??
Legalna produkcja,sprzedaz i zarabianie na truciznie???
Jazgar / 2007-02-01 11:57 / Bywalec forum
A alkohol to co? swięty? ile kosztuje leczenie pieprzonych alkoholików , ile szkód powoduje alkohol ? o tym się nie mówi bo wszyscy chleją ? jako palacz nałogowy i antyalkoholik żądam bezwzględnego zakazu dystrybuowania i używania alkoholu w miejscach publicznych itd.. ...
dobre co? po prostu nie podoba mi się przeginanie pały nawet jak kierunek jest pozornie słuszny, zarówno alkohol jak i tyton są dla ludzi , tylko trzeba umieć ich używać
Do Jazgar / 212.76.37.* / 2007-02-01 13:18
Wypowiadaj sie za siebie , ja nie pije i nie pale!
Pewnie ze jest dla ludzi tylko niech sobie pala ten syf u siebie w domciu a nie truja ludzi w miejsach publicznych.
Jazgar / 2007-02-01 13:40 / Bywalec forum
Właśnie wypowiadam się za siebie , i powiem że w takim razie jeśli tak to widzisz to ja głosuję za tym żeby zabronić picia alkoholu w każdej postaci i wszędzie , bo ja cierpię widząc pijanego , a niewypowiedzianą męką jest koniecznośc przebywania z nim w jednym pomieszczeniu, itd ,,,, bzdury . zajmijcie się nauką i pracą i zarabianiem pieniędzy nie zajmujcie się sztucznymi problemami . ZYczę szcęśliwego wydawania zarobionych pieniążków na dowolne przyjemności
bleeeeeeeeee / 89.230.245.* / 2009-02-20 18:58
przecież podobno nie pijesz alkoholu, to skąd z ciebie taki smakosz koniaku???

nie cierpię palaczy, śmierdzą i zasmradzają otoczenie !
TW / 83.6.130.* / 2007-02-01 12:35
To nie jest przeginanie pały.
Uwazam, że bardziej cierpią niepalący w towarzystwie palacza niż niepalacy palacz.
Trzeba umiec używać - zgoda, ale nie w miejscach publicznych zmuszając do wąchania smrodu postronne osoby.
BipBlop / 2007-02-01 10:59 / portfel / "Dr No"
Idiotyczny nałóg dla słabych
TaS / 2007-02-01 10:39 / Tysiącznik na forum
kiedyś pomagałem znajomej lekarce pisac prace z podyplomowych studiów zarzadzania w medycynie. Doszlismy do wniosku, ze z ekonomicznego punktu widzenia - szpitalom i lekarzom opłaca sie by ludzie byli jak najbardziej chorzy, bo bedza mieli wiecej pacjetow, a co za tym idzie wiekszy zysk. Co trzeba zrobic by ludzi bardziej chorowali? Ano prosta sprawa: zniesc profilaktyke, szczepienia, wycofac zdrowa zywnosc.... zmusic ludzi do palenia i picia w duzych ilosciach :)
Ale tu pojawia sie druga strona medalu: lekarz to specyficzny zawod w ktorym ekonomia jest wazna ale nie najwazniejsza...

Do meritum. Nie zgadzam sie z autorem, ze zakaz palenia okaze sie tragiczny w skutach dla gospodarki. Primo: palacze znajda na to rozwiazanie (specjalne auta, specjalne sale?) Secundo: mniej palacych to mniejsza smiertelnosc - wiecej pracujacych. Wiem, ze na kazdy argument mozna wyszukac kontrargument, zarowno w kwestii zatrudnienia, zyskow i jakosci zycia... dlatego dyskusje uwazam za ciekawa ;)

Jestem niepalacy i czuje sie dyskryminowany w zdominowanym przez palaczy spoleczenstwie. Zakaz palenia sprawi, ze czesciej wybgiore sie do pubu ze znajomymi (juz teraz wybieram te z zakazewm palenia...) ot co :)
Fr.Skwarnicki / 194.181.106.* / 2007-02-01 16:20
W dawnych Chinach paradoks opisany w pierwszym akapicie postu rozwiązano w ten sposób,że lekarzowi opiekującemu się rodziną płacono wtedy,gdy nikt nie chorował.Przestawano płacić,gdy w rodzinie pojawił się chory. Ale to dawno było.I w Chinach.
Jazgar / 2007-02-01 12:03 / Bywalec forum
zakaz palenia sprawi że już nigdy nie pójdę do żadnego lokalu, po pristu to już nie to , Kawa i koniaczek bez ulubionego dymka nie ma smaku , a koniak sam smakuje jak przefermentowane pomyje, i im droższy tym to wrażenie jest silniejsze .
bleeee / 89.230.245.* / 2009-02-20 19:00
przecież podobno nie pijesz alkoholu, to skąd z
ciebie taki smakosz koniaku???

nie cierpię palaczy, śmierdzą i zasmradzają
otoczenie !
skomentujzgłoś do usunięcia
niepaląca / 83.27.150.* / 2009-02-18 16:35
bedziesz pan relaksował sie w domku. o ile żonka zniesie smrodek tytoniu
Smakosz / 83.6.130.* / 2007-02-01 12:41
W domu, w domu, Panie Jazgar.
Będę zadowolony nie wąchając Pana w kawiarniach ,restauracjach i na przystankach autobusowych.
Co do mnie, to nic nie ma pełni smaku w obecności dymu papierosowego.
Jazgar / 2007-02-01 12:46 / Bywalec forum
rzecz gustu i przyzwyczajeń . De gustibus nec disputandum.
P M / 195.90.107.* / 2007-02-01 17:33
Panie jazgar czy Pan pali podczas jedzenia?
Nie widzialem jednego palacza palacego podczas jedzenia ale zawsze po jedzeniu zapalaja papierosa majac w d...e tych ktorzy jeszcze jesc nie skonczyli i musza wdychac smdrody papierosowe palanta palacego po jedzeniu.
Jazgar / 2007-02-01 21:54 / Bywalec forum
to jest po prostu brak kultury. Każdy w miarę dobrze wychowany człowiek wie że nietaktem , a raczej nazwijmy rzecz po imieniu chamstwem jest zapalać papierosa , gdy wspołbiesiadnicy nie skończyli posiłku . Jeszcze raz powtarzam , trzeba uczyć kultury, więc wystarczy takiemu komuś zwrócić uwagę , jeśli ma odrobine wychowania to po prostu zaczeka te parę chwil z zapaleniem . Ja nigdy nie zapalam papierosa jeśli zaistnieje taka sytuacja.
aliplay / 2007-02-01 11:01
Popieram.Ludzie będą wydawali pieniądze na inne rzeczy niż papierosy.Także nikt na tym ine straci,a zyskamy jedynie my-zdrowie!!!
Jazgar / 2007-02-01 12:35 / Bywalec forum
TTTIIIIIIIIAAAAAAAAAAAA nie pal , nie pij , nie p........ umrzesz ZDROWSZY
TW / 83.6.130.* / 2007-02-01 12:43
Twoja sprawa, ale truj się i cuchnij SAM.
Jazgar / 2007-02-01 12:48 / Bywalec forum
na pewno nie z Tobą nie lubię Tajnych Współpracowników
mpiwowa / 144.36.118.* / 2007-02-01 10:16
Super pomysl. Skonczy sie dyskryminacja niepalacych
xxxxxxxxxxx / 217.66.131.* / 2007-02-01 09:54
Zwracam też uwagę, że Pan Osiecki, w czarnych barwach malujący przyszłość naszego budżetu po wprowadzeniu zakazu palenia, nie uwzględnił też jednego jeszcze tragicznego aspektu: ludzie niepalący będą żyć dłużej co będzie tragedią dla ZUS-u!
Do miast takich jak Kraków mniej przyleci na weekend brytyjskiej hołoty - zostanie im tylko picie i rzyganie, palić nie będzie już można, po co więc przylatywać? Ergo, będzie mniej podatków!

Last, but not least:
brakło mi w felietonie Pana Osieckiego propozycji, by zwiększać dochody budżetu organizując państwowe burdele (ach, zapomniałem, mówi się: agencje towarzyskie) zatrudniające bezrobotne, kierowane tam przez urzędy pracy i wprowadzając monopol państwowy na sprzedaż narkotyków, w koncesjonowanych przez państwo sklepach.
--s / 157.25.164.* / 2007-02-01 09:38
Chamstwo palaczy nie zna granic, oni sobie mogą palić ile wlezie, ale jak wyciągnę kawałek plastiku i zacznę go palić w restauracji czy chociażby na przystanku to można mi wlepić mandat...
do początku nowsze
1 2
skomentuj

Najnowsze wpisy