Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Ile wydamy na becikowe?

Ile wydamy na becikowe?

Money.pl / 2005-12-29 20:58
Komentarze do wiadomości: Ile wydamy na becikowe?.
Wyświetlaj:
K / 87.207.122.* / 2005-12-31 11:56
"Chleba i Igrzysk" zamiast dawac ludzią rybe lepiej dac im wentkę! Przez 2 miesiące pracowałam u ośrodku spolecznym i nikomu tego nie zycze! conajmniej 50% osób przychodzących to patologia i osoby które mają dzieci dla pieniędzy. Jest to smutne ale prawdziwe! inna sprawa są ludzie wyłudzający pieniadze ze skarbu państwa pracując za granica w polsce sa bezrobotnymio rodzicami z zerowym dochodem :) Wracając do tematu osobiście uwazam ze piemiądze te zamiast na becikowe powinny stworzyc nowe miejsca pracy, a ci co nie chcą pracowac to niech sobie radzą sami bo jak ktoś decyduje sie na 10 dzieci to wcześniej powinien pomyśleć czy go na to stać! Bo NAS raczej NIE!
Kogut / 83.21.70.* / 2005-12-30 21:08
Jeżeli przez becikowe mamy zwiekszyc margines społeczny to może dajmy te pieniądze im odrazu i niech zaopatrzą sie w alkohol!!! Czym tak naprawde jest 1000 zł w wychowaniu dziecka? Nie rozumie tej ustawy w ogóle!!
Ramirez / 83.17.79.* / 2005-12-30 13:25
Becikowe to zbrodnia przeciwko narodowi polskiemu.
Sprawi, że prokreować będą głownie ludzie programowo bezrobotni w celu otrzymania pieniędzy na wódkę.
Dzieci poczęte w takich rodzinach będą zawsze środkiem a nie celem. W rodzinach tych zawsze będzie brakowało na utrzymanie dzieci, nie mówiąc o edukacji.
A przecież dziecko to inwestycja w Naród i Polskę. Inwestycja, którą finansują z miłości rodzice, a z której korzysta potem (lub nie) Ojczyzna (i ,niestety, również polityczne populistyczne pasożyty).
Dlatego wszystkim Polakom powinno zależeć na tym, by jak najwięcej dzieci rodziło się w rodzinach, które mogą im zapewnić utrzymanie i wykształcenie.
A to jest duży trud i wielki koszt, za który dobrzy rodzice powinni być docenieni i wynagrodzeni.
Dlatego system powinien być inny. Nie becikowe a odliczenia od podstawy opodatkowania. Np. na I dziecko 1000 zł miesięcznie do odliczenia od opodatkowania przez cały okres kształcenia, za drugie np. 1500 zł a za trzecie i następne np. 2000 zł.
Taki system sprawiłby, że prokreowaliby ludzie którzy mają od czego odliczyć, a więc tacy, którzy maja pracę i zarabiają, a ponadto chcą swoje dzieci kształcić. A zwykle są to ci bardziej zaradni, pracowici, mądrzejsi, inteligentniejsi - "genetycznie" lepsi, przenoszący lepsze cechy. A więc "podnoszący jakość" narodu. Także dlatego, że dziecko i młodzież kształtuje się obserwując najbliższych i naśladując ich.
Lepiej, by dzieci brały przykład z rodziców kochających, pracujących i zapobiegliwych a nie ze zdegenerowanych lumpów - leniwych, głupich i zwykle pijanych.
Wiem, zaraz ktoś krzyknie, że to dyskryminacja bezrobotnych i co z tymi co sobie nie radzą.
No cóż, jeżeli ktoś jest pełnosprawny i bezrobotny to jest to po prostu leń i tego samego nauczy dzieci. A ci, co SOBIE nie radzą, nie poradzą również swoim dzieciom. cbdo.

Jestem inżynierem. Dawno temu mądra pani doktor, opiekująca się moimi dziećmi powiedziała, że "bieda nie uszlachetnia". Zapamiętałem. Kiedy mogło zabraknąć pieniędzy na wychowanie i kształcenie moich dzieci szukałem lepszej pracy a czasami po prostu szukałem pracy. I zawsze ją znajdowałem. I w Polsce i za granicą. Byłem inżynierem, stolarzem, murarzem, glazurnikiem, nauczycielem, zbrojarzem, konstruktorem, projektantem, "prywaciarzem"...
Ponieważ do każdego z tych zajęć przykładałem się, to nie brakowało nam na utrzymanie i wykształcenie dzieci, które teraz są mądrymi, wykształconymi, dobrymi Polakami.
Tylko kiedy przychodziło do płacenia podatków zgrzytałem zębami. Bo przecież moje dzieci będą służyły Polsce i Polakom dzięki mojemu i mojej żony trudowi i wyrzeczeniom, a nie dzięki (tfu!) państwu, które w podzięce łupiło i łupi nas jak zbój Madej.

W filmie "Rambo II" mówi on piękne zdanie: "chcemy, żeby Ojczyzna kochała nas tak, jak my kochamy ją".
My też byśmy chcieli. Ale na razie jest ona dla nas wredną macochą.

A pomoc dla rodzin prokreujących to ma być pomoc, a nie zapomoga na wódę i zagrychę.

PS. Właściwie jedyne, czego mógłbym w życiu żałować to to, że mam tylko dwójkę dzieci.
Wapniak / 83.28.6.* / 2005-12-31 12:58
No cóż, ostry i niezły pasztet noworoczny! Dobrze by było niektórym się nad tym zastanowić a nie pisać bzdur. Pozdrawiam.
Michal W / 195.136.47.* / 2005-12-30 10:34
Pomyl becikowego jakos do mnie nie trafia. Co prawda idea jest sluszna ale nalezy sie zastanowic czy nie nalezaaloby zamiast becikowego sprawiedliej doceniac tych ktorzy rodza dzieci najwiecej. Takie rozwiazanie jest i nie jest to wydatek w formie becikowego ale warunek ze im wiecej bedziesz mial dzieci (urodzonych oczywiscie) tym wyzsza bedzie dla ciebie emerytura. Za ta teza przemawiaja nastepujace argumenty Po pierwsze wydawanie pieniedzy z budzetu zawsze generuje biurokracje i dodatkowe koszty. Ktos musi sprawdzac czy te pieniadze zostaly wydane wlasciwie, w to zaangazowane sa odpowiednie sluzby panstwowe. W debacie przynajmineij ja tego nie slyszalem zeby ktos wspomnial czy wydawanie tych pieniedzy bedzie kontrolowane. Brak kontroli oznaczac moze ze te pieniadze moga byc wydatkowane na cele mijajace sie ze szczytna idea np na zakup alkoholu. Mozna sobie wyobrazic kolejki szczegolnie w najbiedniejszych rejonach kraju o wysokim bezrobociu. Oby tak nie bylo.
Po drugie to wszyscy otrzymuja becikowe bez wzgledu na sytuacje materialna tez jest troche wydaje mi sie niesprawiedliwe zwazywszy ze wg danych GUS ok 2 mln osob zyje naprawde w trudnych warunkach. Ograniczenie kowty do najubozszych i najbardziej takiej poomocy potrzebujacych umozliwiloby zwiekszneie kwot z tzw becikowego.
Uwazam ze znacznie lepszym rozwizaniem mniej kosztownym ale mobilizujacym jest ustawa o zwiekszaniu wysokosci emerytur w zaleznosci od liczby posiadanych dzieci. To one beda utzrymywac przyszle pokolenia. Wg mnie becikowe nie pownno byc glownym zamierzeniem rzadu zwiekszania urodzin dzieci w kraju a raczej zacheta i perspektywa wiekszej emerytury.
MarekM / 85.221.201.* / 2005-12-30 09:20
A ponadto lopez ma całkowitą rację, 1000 zł to bardzo niewielka rekompensata wysiłku podejmowanego przez lrodziców. Mam 3 dzieci i wiem jak ciężko jest wychować dziecko. Ostatnio słyszałem, że wychowanie dziecka kosztuje 100-150 tys. Moim zdaniem sporo więcej, ale gdyby nawet wiziąć taką kwotę od uwagę to rekopsata wyniesie poniżej 1%.
Ponadto nie myślmy tylko kategoriami budżetu 2006. Te dzieci będą tworzyły budżety w roku 2030. Nie jesteśmy mięsem, którym karmi się budżet, ale podmiotem w tym kraju (może zaczynamy być). Porównajmy to z wydatkami poczynionymo na konto Unii Europejskiej (choćby kosztami przelotów do Brukseli) bądź jakimkolwiek innym, te wydatki są śmiesznie małe.
Myślmy o przyszłości i niedajmy się ogłupić budżetem 2006.
lopez / 193.201.167.* / 2005-12-30 08:37
same wypowiedzi ludzi bez dzieci. Żona za poród rodzinny (czyli po ludzku) zapłaciła w państowym szpitalu 800zł za znieczulenie trzeba dodatkowo 600zł, więc o co tyle krzyku to więcej niż darowany 1000zł. Mam nadzieję, że to zrekompensuje choć trochę szanse kobiet. Bie mówię o badaniach w trakcie ciaży, każde USG to prawie 200zł. Panowie z kasą, macie dorosłe dzieic i nie wiecie o czym mówicie. Becikowe jest o'k albo zróbcie sensowne szpitale za darmo do porodów rodzinnych, całą opiekę medyczną kobiet ciężarnych (jak nie zapłacisz to kobieta będzie rodzić jak pies, nie dadzą jej umrzeć) jak ktoś był przy porodzie to wie o czym mówię.
Jedyne sensowen rozwiazanie na problem demograficzny to ulgi podatkowe na każde dziecko (jak remontowa - strasznie to brzmi). Im więcej dzieci płacisz mniej podatku, może w końcu bogaci zaczęli by adoptować niechciane dzieci i nie byłoby potem problemu przestępstw, narkomanii itp. ludzie byliby dobrze wychowani - utopia, ale moim zdaniem w tym kierunku powinno się iść
swieża mamusia / 83.5.13.* / 2006-01-20 15:24
rodziłam po ludzku w listopadzie za 100 zł ktorego wcale nie musiałam wpłacac na konto przyszpitalnej fundacji.. znieczulenie było darmowe dla chętnych wizyta u ginekologa to 50 zł miesięcznie tylko dlatego ze chciałm u tego a nie innego lekarza a usg 20 zł i nie co miesiąc.. fakt 3D to 200 zł i nie robisz go co miesiąc a ja wcale nie robiłam bo nie było potrzeby.. Szpital po remoncie czysto schludnie możliwośc porodu w wodzie obsługa sympatycznie I zadna znas nie rodziła jak pies..a wierzcie mi większośc nie miała nawet swojego lekarza w szpitalu zatem dziwi mnie podejscie przedrozmówcy..
i / 83.8.253.* / 2005-12-30 00:50
Ile wydamy na becikowe? Środki na ten cel proponuję znaleźć w kieszeniach (p)osłów i kaczego elektoratu
Marek53 / 83.24.25.* / 2005-12-30 01:25
"I". Pomyłka w adresie. Ustawę w tym kształcie przegłosowali POsłowie w koalicji z LPR.
To zupełnie nowa konfiguracja. Tusk z Giertychem i Lepperem aby dokopać Marcinkiewiczowi przegłosowali propozycje Giertycha. Wcale nie PiS-u. Projekt rządowy był dużo oszczędniejszy. Posłuchaj radosnego śpiewu Rokity.
parasol / 83.17.135.* / 2005-12-30 09:38
Panie Marku to polityka - jeśli chce sie coś obronić to trzeba cos dać. Zresztą czy tylko PIS ma monopol na układanie się z LPR. Poza tym może kaczory w końcu zrozumieją , że powinni byli podzielić się władzą , w zamian za solidne i pewne poparcie w sejmie
MatkaPolka / 83.24.37.* / 2005-12-29 22:02
To znaczy, że wszystkie alkocholiczki będą rodziły dzieici na potęgę, a potem państwo bedzie je wychowywać w domach dziecka. Należę do tzw, klasy średniej i wstydziłabym się przyjąć 1000zł jałmuzny od państwa-wolę aby dosta te pieniądze naprzykład samotne matki
Marek53 / 83.24.25.* / 2005-12-30 02:07
Domyślam się, że przynajmniej 2 sztuki miesięcznie.
PS. Klasa średnia alkohol pisze alkohol a nie alkochol. I to jest powód do wstydu
rataj / 81.190.155.* / 2005-12-29 21:56
I kto za to zapłaci?
Jak w "Rejs-ie" wszyscy....
Narodzi nam się kupę dzieci które wylądują w sierocińcach.
Nie takich obywateli nam potrzeba!!!
Marek53 / 83.24.25.* / 2005-12-30 02:13
Mam nadzieję, że zapłacą ci, którzy to przegłosowali. czyli najbogatsi w Sejmie, czyli POsłowie PO.
Rataju, POsłowie PO głosowali za nie takimi obywatelami w sierocińcach. Co ich opętało?
nabranyPOwstrząsie / 83.26.220.* / 2005-12-29 20:58
A wszystko to zawdzięczamy niby pro-państwowym POpaprańcom. I pomyśleć, że tym szalbierzom udało się nabrać tylu wyborców. Żenada większa niż chamstwo polityczne pisuarów
Spiderx / 84.10.35.* / 2005-12-29 23:25
A teraz popatrz z nieco innej strony ;) Elektorat PiS to ludzie ubodzy, ludność wsi (w dużym skrócie, nie będę się rozwodził nad niuansami frekwencji wyborczej). Ustawa PiS miała zagwarantować ludziom ubogim pomoc od państwa. Ale jaką? 1000 zł na wychowanie dziecka? Na ile to ma wystarczyć? Bo dla ubogich liczy się każdy grosz? Proszę... To jest niestety typowe działanie dla poprzedniego ustroju. Pan rzuca biedakom ochłapy, ludzie go za to kochają!!! Ale niestety (dla PiS) w Polsce coraz więcej ludzi potrafi samodzielnie myśleć. CO TO MA BYĆ 1000 zł??? Jałmużna? Ile to kosztów wychowania dziecka 1 / 1000? Może nawet mniej... Ta ustawa miała zapewnić przychylność tej części, której wystarcza przeżyć od 1 do 1. I każdy grosz z pańskiej kieski się liczy. Tylko że część której to nie wystarcza, która stara się zamodzielnie myśleć niestety pyta: CO Z ROZWIĄZANIAMI SYSTEMOWYMI? Co z ulgą podatkową dla rodziców samotnie wychowujących dzieci. Aaaaa ale to już nie elektorat PiS. To ludzie którzy mają pracę (płacą podatki i oczekują pomocy państwa), starają się coś osiągnąć i samodzielnie myśleć. I niestety tu przyznaję rację LPR (bardzo niestety, bo Romka nie lubię). Skoro tak, skoro nie ma innych pomysłów to dajmy kasę WSZYSTKIM. A nie budujmy sobie po cichutku poparcia elektoratu...
I dla tego, choć zgrzytając zębami że przyjdzie za to zapłacić WSZYSTKIM popieram to konkretne działąnie PO i LPR. Chcecie rozdawać kasę, uważacie że Polskę na to stać? OK ALE WSZYSTKIM.
Coraz mniej podobają mi się działania "kryształowych ludzi" z PiS. Pozorna ustawa dla najuboższych - działania mające na celu zwiększenie elektoratu. Po cichu gdzieś bokiem miała przejść też ustawa o zarządzie komisarycznym (nie chcemy się rozstawać z Warszawą Panie Kaczyński...). Powolna wymiana ludzi na "swoich". System działania coraz bardziej podobny do poprzedniego, tak ostro krytykowanego ustroju. Tylko czekać na pierwszą aferę. Ale może się mylę (mam nadzieję...).
Marek53 / 83.24.25.* / 2005-12-30 01:59
I w ten sposób PO z LPR buduje sobie poparcie bogatego elektoratu. Za 1000 PLN.??
Teoria równie bezseznsowna jak Pańska.Każde działanie można tak zakwalifikować. Urlop wychowawczy, ulga podatkowa, rozwiązania "systemowe". Wszystko pod publiczkę, za głosy.
To wyłącznie kwestia założeń. Co chcemy udowadnić. Czy złe działanie PiS-u, czy mały kroczek do przodu. Co chciała udowadnić PO wchodząc w koalicję z LPR i S.
Przecież to nie jest ustawa PiS. To jest dzieło LPR, które przeszło dzięki poparciu PO.

W kwestii rachunków. Przy założeniu, że dziecko to jest obywatel do 18-tego roku życia (statystycznie), koszt utrzymania wynosi w/g Pańskich szacunków min. 4630 PLN/miesiąc.

Dzieci w Polsce nie "są rodzone" za 1000 PLN na wódkę - i nie będą, jak chcą tego propagandyści antyPiSowscy. A 1000 czy 2000 nie spowoduje, że alkoholicy zaczną w ten sposób zarabiać, ale pomoże rodzącym.
parasol / 83.17.135.* / 2005-12-30 10:08
Dzieci w Polsce są i będą rodzone za mniejsze pieniądze niż tysiąc złotych. (oczywiście mówię tu o patologii ) Proszę zejść na ziemię !
parasol / 83.17.135.* / 2005-12-30 09:58
Niech pan się obudzi, sprawa jest prosta od początku PIS liczył na to że PO będzie blokowało wszelkie socjalne zapędy reszty opozycji, niedobre chłopaki z PO mają zablokować becikowe , brzydki pracodawca zaskarża ustawę o emeryturach górniczych, a panowie z PIS-u mają czyste rączki. I co i się przeliczył. Jak solidarnie to solidarnie ! Trzeba brać odpowiedzialnośc za przedwyborcze obiecanki. Sama ustawa jest bez sensu ale może trzeba poświęcić trochę kasy , żeby wylać zimny prysznic na głowę PIS-u . Może teraz się opamiętają i przestana grać pod publiczkę i głownie zajmować się poszerzaniem swoich wpływów na wszystkich możliwych szczeblach władzy. (osobiście w to nie wierze)
Spiderx / 83.29.32.* / 2005-12-30 07:58
Ustawa dająca pomoc w wysokości 1000 zł dla osób o dochodzie do 504 zł jest propozcją rządu. Nie PO, to raz.
Urlop wychowawczy i ulgi podatkowe są potrzebnymi rozwiązaniami systemowymi. I tego nikt normalny krytykował nie będzie. Problem polega na tym, że to ulgi dla PRACUJĄCYCH. Dla osób nie pracujących i nie mających zamiaru podjąć pracy takie rozwiązania są bez znaczenia. Chyba, że ma Pan inne zdanie. To dwa.
W kwestii rachunków, fakt przesadziłem ;) Jednak to jaki kto poziom życia chce zapenić dziecku i do kiedy będzie je utrzymywał (studia) jest kwestią indywidualną. Problem nieproporcjonalności pomocy do potrzeb pozostaje w każdym przypadku. To trzy.
Durnowata ustawa dająca becikowe wszystkim, traktuje wszystkich po równo (z pewnymi wyjątkami oczywiście). Ale jest dla WSZYSTKICH, więc siłą rzeczy nie buduje niczyjego elektoratu. To cztery.
O dzieciach rodzonych na wódkę nie pisałem, ale skoro Pan już o tym wspomina. Proszę poczytać, ile osób fikcyjnie się rozwiodło, aby otrzymać 170 zł dopłaty na dziecko (kiedy rodzic wychowuje je samotnie). Sam osobiście znam dwa przypadki osób (kobiet, choć właściwie płci rzeńskiej byłoby lepszym określeniem), które pracy nigdy nie podjeły i nie mają zamiaru tego zrobić. Zajmują się głównie piciem i rodzeniem dzieci (efekt uboczny innych pasji oprócz libacji alkoholowych). A, i jeszcze chodzeniem do opieki społecznej po pieniądze "na dzieci". Więc czy Pan tego chce, czy nie - dzieci są już w Polsce rodzone dla kasy z opieki. I ten 1000 zł te konkretne dwie osoby na pewno zmotywuje do dalszej "pracy". To pięć.
I na koniec: kształtując konkretne przepisy można zadziałać w sposób korzystny lub niekorzystny dla określonej grupy lub grup osób. Jasno chyba widać, kto miał być "celem" ustawy dającej pomoc osobom z dochodami do 504 zł, kto byłby celem ulg podatkowych i wydłużonego urlopu macieżyńskiego.
I nie mam nic przeciwko pomocy ubogim. Taka pomoc jest bardzo potrzebna - ale nie w postaci rzuconego co jakiś czas ochłapu. Mały kroczek do przodu? Ale w jakim kierunku? Konserwacji systemu nakazowo-rozdzielczego?
real / 81.219.244.* / 2005-12-29 21:48
Widzę po twojej wypowiedzi, że następnym, który cię nabierze to bedzie Endriu z Samoobrony. Strasznie jesteś łatwowierny, dlatego wszyscy cię nabierają, a potem masz o to pretensje nie wiadomo do kogo.

Najnowsze wpisy