Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Indeks jajka: za średnią pensję można kupić 9395 jaj

Indeks jajka: za średnią pensję można kupić 9395 jaj

Wyświetlaj:
myślcie / 83.22.118.* / 2010-04-07 18:10
....." ale jeżeli chodzi o skład to " między maluchem a mercedesem
też nie ma większych różnic
tu i tam silnik , cztery koła i trochę blachy

brawo pani doktor z tzw. " instytutu żywności i żywienia "

A ile można kupić sztuk zapałek , papieru toaletowego
......... i choinek ( to na święta Bożego Narodzenia ) ?
w******** / 77.253.255.* / 2010-04-07 13:55
Wynajęcie mieszkania w Warszawie 2300 + oplaty - jak się to ma do średniej netto. A ponadto to rób pan zakupy za brutto. ZUS i US niebawem się odezwie.
jaja leminga / 83.31.239.* / 2010-04-05 11:47
Normalnie druga Irlandia
njkw / 80.55.158.* / 2010-04-05 06:34
Jaja se z ludzi robicie!!!!!Bzdury i klamstwa!!!!!Kiedys srednia zarabiali prawie wszyscy bo nie bylo takich kominow placowych dzisiaj dyrektor ma 30 tys .30 pracownikow po 1,3 tys i srednio maja po 3 tys.
buraki_na_ćwikłę / 149.254.180.* / 2010-04-04 22:53
super przeliczenie, proponuję jednak lepsze przeliczyć średnią pensję mnius koszty życia w naszym pieknym kraju, ile wyjdzie z tego metrów, a raczej centymentów kw. W sam raz na domek dla kurczaczków, albo gąsienic. co za ciołki robią te wyliczenia, 9395 jaj to im mogę w pusty łeb rzucić dla zabawy ;)
Edmund Niesiołowski / 222.254.29.* / 2010-04-04 23:55
-------------------------------------------------------

wszystko dobrze moi drodzy takie rzeczy działy się już i w innych krajach ale czy skutecznie np w Afryce: NIE! na www.bbc.co.uk/africa można znależć coś sensownego, na www.africa.observa.info również, ale znowuż w Azji było trochę lepiej ( nie wspominajmy o Japonii ) kto śledzi rynek japoński to wie o tym doskonale

-----------------
ocalam i chcę być ocalony / 77.254.55.* / 2010-04-04 20:51
NIE JESTEM "BOGATĄ" MIASTOWĄ, nie stać mnie na byle co, nie stać mnie(Męża) na szrot, nie stać mnie na chińskie podróbki z alergenem na dzień dobry, nie pozwalam sobie na NIBY-JAJA, bo zdrowie i honor są zbyt cenne, by przehandlować to biorąc udział w PROCEDERZE CHOWU KLATKOWEGO - kurzego holokaustu.
PS. mydło z Polaków też było tanie dla niemieckich(?) konsumentów.
zjadacz PRAWDZIWYCH jaj za 65 groszy sztuka! / 77.254.55.* / 2010-04-04 20:42
wszedłem na tę stronę z innego portalu i od razu zauważyłem że mniej niż pół strony to tekst wiadomości i menu, za to reklamy dookoła i jeszcze wyskakujące okienko zachęcające do przekazania swojego adresu poczty elektronicznej dla tzw. newslettera... cieniutko tu przędziecie panie i panowie dziennikarzowie i byznesmenowie;)
~ekonom / 81.219.115.* / 2010-04-04 20:12
ale teraz to są jajka MADE IN CHINA. gdyby policzyć wskaźnik dla naturalnych jaj, wynik byłby zgoła odmienny.
ojro / 91.193.208.* / 2010-04-04 21:23
Może nie "made in china", ale na pewno potraktowane tyloma specyfikami chemicznymi, że takie jedno jajko to właściwie wielki związek chemiczny. Teraz to się nazywa chyba "postępem".
buraki_na_ćwikłę / 149.254.180.* / 2010-04-04 23:32
jajko to pal sześć, przyjrzyjcie się jak wielkie związki chemiczne, niekiedy bardzo trujące mają w głowiach politycy. mówi się mądrzejsze jajko od kury, a kura od polityka, a ten dostanie za głupotę od wyborców z byka. (albo kasę, tudzież "psie pieniądze" he he - i kto tu jest najgłupszy?)
dgen / 2010-04-04 16:07 / Tysiącznik na forum
a co z cebulą ?
za kaczyńskiego była za 0,8 zł/kg a za tuska po 1,7 zł/kg
buraki_na_ćwikłę / 149.254.186.* / 2010-04-04 23:09
za tuska to tylko kupować ser półtuski, najlepszy przelicznik bo patron sprzedaje jak arszenik w TV po preferencyjnych cenach :D
sdfghre34 / 195.116.98.* / 2010-04-04 16:03
W Polsce żyje sie i tak lepiej niż w Anglii czy Irlandii gdzie pomimo wyższych płac opieka medyczna jest na słabszym poziomie a żywnośc jest dużo droższa niż u nas
...
www.nokaut.pl/turystyka/#pid=38177
buraki_na_ćwikłę / 149.254.180.* / 2010-04-04 23:22
pojdź se kolego do aldika albo pidla, ceny prawie jak w biedronce, przy zwichrowanym kursie złotego nie jest tak drogo :D

jakby w Polsce opieka medyczna była na słabszym poziomie, to nie musiałbym tyle razy "uciekać grabarzowi spod łopaty" do zachodniej Europy. cytat autentyczny ze szpitala : " podwójne złamanie sródstopia z przemieszczeniem - założymy gips to podudzia, jak bedzie martwica stopy najwyżej amputujemy" na zachodzie nie zakładali zadnego gipsu, tylko metal na złamane miejsca, co prawda gorzej jakby pies zębami złapał, naszczescie wykopałem dziada na ten czas to teściów. 8 tyg i pokrzyku, drobna rehabilitacja 3 miesieczna i mozna było piłkę kopać. a w Tuskolandii straszenie od razu na wizycie, brud i syf na korytarzach, żarcie paskudne, a na Zachodzie uśmiechnięta pielęgniarka, przynosząca menu do łóżka, to ja rozumiem, szkoda tylko że nie była modelką jakąś..

najpierw trzeba samemu przeżyć jedno i drugie , zeby mieć punkt odniesienia.
ojro / 91.193.208.* / 2010-04-04 15:31
Za "średnią" pensję 3288 zł można "średnio" kupić 9395 jaj o "średniej" cenie 35 groszy.

Ja zarabiam 1000 zł na rękę, a mój sąsiad 9000 zł. Średnio zarabiamy więc po 5000 zł - a jednak jakiś niesmak pozostaje...
docent procent / 109.243.33.* / 2010-04-04 15:58
Jaki niesmak? Że sąsiad zarabia więcej? Zazdrość ludzka straszna rzecz, prawda?
ojro / 91.193.208.* / 2010-04-04 21:19
Ten "docent" to pewnie tak tylko w ksywie, bo masz problem z rozumieniem - albo po prostu zarabiasz taką kasę, że nie chcesz rozumieć.

Specjalnie dla Ciebie tłumaczenie jak dla idioty: niesmak po tym, że zarabiam 1000 zł, ale wmawiają mi, że powinienem się cieszyć - bo przecież z sąsiadem zarabiamy średnio po 5000, a to już całkiem nieźle.
Jeśli jeszcze nie zrozumiałeś: chodzi o to jak statystyką można manipulować ludźmi i wmawiać im, że są szczęśliwsi niż w rzeczywistości. No bo przecież "średnio" wszyscy zarabiają aż 3200 zł - a jakie są proporcje osób żyjących poniżej i powyżej tego poziomu, to już się pomija.
zyga PRL / 89.75.201.* / 2010-04-04 14:57
Zadłużenie przcięynego Polka i sektora publicznego RP ile wzrosło. Strzelam, że z 300 %.

Za odsetki które płacimy bakom moglibyśmy kupić 3 razy więcej jajek, niż dekadę temu. SUKCES kolejny.

Za majątek, który pańswto oddało kościołowi w ciag ostatniej dekady możnaby kupiś jajka całego wszechswiata.

Spodobała mi się ta miarka!
casino poland / 79.186.86.* / 2010-04-04 11:01
Co ma wspólnego średnia płaca z rzeczywistymi zarobkami Polaków i gdzie są jajka po 35 gr krótko mówiąc stek bzdur ten artykulik
Lomion / 85.222.2.* / 2010-04-04 13:32
U mnie w supermarkecie. A zakładam że Warszawa nie jest najtańszym miastem w Polsce jeśli chodzi o żywość.
buraki_na_ćwikłę / 149.254.180.* / 2010-04-04 23:39
słyszałem ze w Grodnie jest najtaniej.
__vi__ / 85.221.231.* / 2010-04-04 14:04
No fakt, to coś w supermarkecie nawet wygląda jak jajko. Ale normalne jajko ma na stemplu cyfrę "0", ewentualnie "1" na początku. Takie jajko ewentualnie można porównywać do tych sprzed lat. I takie jajko kosztuje minimum 1zł.
edek345345 / 85.221.177.* / 2010-04-04 10:49
Idźcie sobie do sklepu i znajdźcie jajo po 35gr. Najtańsze w Biedronce są po 45gr. co daje 30% mniej, tuskomatołom i Komorowskiemu mamy poziom dobrobytu z przed 10 lat. Licząc w ten sposób to można wyliczyć że za średnią pensję kupie sobie 10 samochodów.
niewierzący ateusz / 83.5.62.* / 2010-04-04 15:41
POdejrzewam, że tekst jest skierowany do ludzi którzy nie robią zakupów osobiście, powiem szczerze osobiście nie mam zielonego pojęcia po ile są jaja
buraki_na_ćwikłę / 149.254.180.* / 2010-04-04 23:59
bez jaj, co nie wiesz ile kosztują, nie jesz, albo wysyłasz po nie kogoś?

chociaz tez bym sie zastanawiał nad konsumcja w nastepujacych przypadkach: jakbym był starozakonnym albo jakbył spłacał kredyty:

przecież ponoć są koszerne jak kogut zniesie :D
a te niekoszerne to nie majątek około 5o gr sztuka, nie zubożejesz, no chyba ze spłacasz kredyty ;)
buraki_na_ćwikłę / 149.254.180.* / 2010-04-04 23:50
bez jaj :D przecież ponoć są koszerne jak kogut zniesie :D
k aczordonald / 86.160.94.* / 2010-04-04 10:40
Panie Zawadzki te jajczane wyliczenia mozemy traktowac tylko jako zabawna "ciekawostke",a niespecjalnie doszukiwac sie tam trendow i tendencji.
Jezeli w ciagu ostatnich 10 lat wzbogacilismy sie 2-krotnie to chyba rzeczywiscie wzgledem tanich wielkofermowych jajeczek, ale zbiednielismy wzgledem cen mieszkan ,energii, samochodow.

W dobie lotow kosmicznych, genetyki, najnowszych osiagniec naukowych wykorzystywanych w procesie produkcji zywnosci
jajka to akurat zaden wskaznik zamoznosci.
Zapomnial pan rowniez, ze tylko 20% pracujacych osiaga w Polsce srednia krajowa.
Pan natomiast, jako dziennikarz pracujacy w duzym miescie, ocenia sytuacje poprzez wlasne mozliwosci nabywcze jajek, jak i osob podobnie sytuowanych finansowo.
No ale coz, jeden laduje wegiel na zamowienie, drugi pisze do gazet.
do początku nowsze
1 2

Najnowsze wpisy