Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Jaruga-Nowacka: Czas skończyć z becikowym. To marnotrastwo

Jaruga-Nowacka: Czas skończyć z becikowym. To marnotrastwo

skomentuj
Wyświetlaj:
Bernard+ / 213.238.81.* / 2009-07-28 13:22
Wysokie podatki i dużo różnych ulg oraz odliczeń to skomplikowany system wymagający rozbudowanej a więc bardzo kosztownej administracji z tysiącami dobrze opłacanych urzędników a to w konsekwencji powoduje stałe ubożenie narodu i spowolnienie rozwoju gospodarczego, bo coraz liczniejsi urzędnicy będą utrzymywani przez nielicznych pracujących wytwarzających dochód. Lepiej, więc generalnie obniżyć podatki i równocześnie zlikwidować ulgi i odliczenia a dzięki temu podatnik nie będzie musiał utrzymywać tak licznych tabunów urzędników i więcej zostanie mu środków na życie. Zamiast zabierać mi 18% lub 32% z moich zarobków, aby na koniec roku oddać mi po wypełnieniu PIT 36 kilkaset złotych, jeżeli mam rachunki za Internet i jakieś inne rachunki za remont mieszkania lub domu itp., itd. lub oddać mi 1000zł becikowego to lepiej od razu podnieść wszystkim Polakom kwotę wolną o jakąś część rocznych wydatków na utrzymanie dziecka, na Internet i na przeciętne roczne koszty remontu mieszkań i na dodatkową składkę na emeryturę z 3 go filara, czyli np. proponuję znieść wszystkie ulgi i odliczenia z różnych słusznych lub mniej słusznych tytułów a w zamian na każdego podatnika i członka rodziny podatnika ustalić np 500zł miesięcznie wolne od podatku i na tym koniec. Wtedy 3 osobowa rodzina, która miałaby dochód miesięczny po zapłaceniu obowiązkowych składek ZUS i NFZ mniejszy lub równy 1500zł nie płaciłaby wcale podatku dochodowego, dzięki czemu nie musiałaby co miesiąc pąłcic kilkunastozłotowych zaliczek podatku i ponosić kosztów ich przekazywania do US. Nie musiałaby składać skomplikowanego wielostronicowego zeznania rocznego tylko oświadczenie, że dochody jej nie przekroczyły 1500zł x 12miesięcy = 18 000zł, więc nie byłoby również kosztów budżetu związanych z pobieraniem księgowaniem i obrotem wielu tysięcy drobnych kwot podatku a to stanowiłoby dużą oszczędność. Jeżeli więcej pieniędzy zostałoby w budżetach rodzin najbiedniejszych Polaków to ich poziom biedy zmniejszyłby się bez udziału tych urzędników skarbowych, którzy w urzędach skarbowych zajmują się tylko księgowaniem i rozliczaniem groszowych zaliczek miesięcznych podatku. Skutkiem takiej decyzji byłoby również zmniejszenie liczby klientów pomocy społecznej a więc w efekcie tego można również zmniejszyć zatrudnienie urzędników w powiatowych i miejskich ośrodkach pomocy społecznej związane z wypłacaniem dodatkowych zasiłków takich jak zasiłki rodzinne, okresowe, okolicznościowe, na zakup książek i zeszytów do szkoły, na zakup opału na zimę itp. itd. Mniej kwot podatków do zaksięgowania, do rozliczania i do kontrolowania oraz rozdzielania przez budżet to mniej kosztownej pracy na wszystkich szczeblach administracji budżetowej, mniej do kontrolowania przez audyt wewnętrzny mniej do kontrolowania przez RIO i NIK. Mniej operacji bankowych realizowanych na koszt budżetu i w ogóle same oszczędności na niepokojąco rozrastającej się z roku na rok biurokracji pożerającej bezproduktywnie dochody narodu. A taki rozrost kosztów biurokracji jaki obserwujemy w Polsce skutkuje brakiem środków na inwestycje, na remonty dróg, na budowę elektrowni atomowych, na nowe samoloty dla wojska, na paliwo dla policji, itd. Więc zamiast dziesiątek wymyślonych różnorodnych ulg i odliczeń a potem wielu różnorodnych zasiłków prostsza i tańsza w obsłudze oraz skuteczniejsza jest jedna hurtowa miesięczna i roczna kwota wolna od podatków przeznaczona na godne Wspólnej Europy XXI wieku życie dla każdego Polaka od niemowlęcia do starca na łożu śmierci. Kwota ta powinna być standardem cywilizacyjnym. Na przykład niech Rząd wykalkuluje na ile nas stać teraz i wprowadzi to. A od 1 stycznia 2010 roku zlikwiduje wszystkie drobne tematyczne ulgi. Np. ustalić kwotę wolną od podatku dla każdego żyjącego Polaka 300zł miesięcznie, czyli 3600zł rocznie i na tym koniec. Wtedy i na każde dziecko i na każdą osobę dorosłą pozostająca na utrzymaniu podatnika np. na niepracującą żonę lub inwalidę niezdolnego do pracy od dziecka podatnik miałby 300zł miesięcznie nieopodatkowanych dochodów. To jest prostsze tańsze i sprawiedliwsze niż dotychczasowe skomplikowane rozliczenia i sprawiedliwsze niż podatek liniowy, na którym skorzystają tylko nieliczni najbogatsi a armia urzędników do utrzymywania przez podatników nie maleje i zjada dochód narodowy nie pozwalając Państwu polskiemu zgromadzić środków potrzebnych na inwestycje rozwojowe decydujące o możliwościach szybszej poprawy przeciętnego poziomu życia Narodu Polskiego. Ząś niepracujący renciści i emeryci oraz bezrobotni otrzymywaliby również renty i emerytury najniższe oraz zasiłki dla bezrobotnych bez potrącania zaliczek podatku dochodowego. System pomocy materialnej kierowanej wprost do dziecka i polegajacej na zaspokajaniu jego potrzeb powinien dotyczyć tylko rodzin patologicznych. Zamiast dotowanych żłobków przy zakładzie pracy i niskich zarobków lepsze są godziwe zarobki tak aby rodzice małych dzieci mogli pracować np w niepełnym wymiarze czasu pracy tylko 7 lub
Pilsener / 2009-07-28 23:18 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
System sprawiedliwy, efektywny i wspierający biednych oraz kapitalizm (nastawiony na kompromis) to niewielki podatek liniowy + kwota wolna od podatku, zero ulg, system idealny to brak jakiegokolwiek opodatkowania pracy, a jedynie konsumpcji i kapitału - człowiek zarobione pieniądze wydaje, więc i tak państwo zarobi a podatek od konsumpcji jest chyba najsprawiedliwszy i najłatwiejszy w ściąganiu - kto dużo wydaje dużo płaci choćby działał w szarej strefie, zwykły obywatel nie powinien nawet wiedzieć, co to takiego urząd skarbowy.
andowc / 83.5.33.* / 2009-07-28 13:47
Mówi Prawdę.

http://andante.wrzuta.pl/audio/4gcfWOjzkVv/nie_ma_wody_na_pustyni_bajm
http://www.emuzyka.pl/piosenki/Bajm,Nie-ma-wody-na-pustyni,2730.html
BZZ / 62.121.123.* / 2009-07-28 12:33
TYLKO GŁUPIEC I ANALFABETA EKONOMICZNY MOŻE SIĘ Z TYM NIE ZGODZIĆ !
ll / 149.254.217.* / 2009-07-28 01:23
"A co z ulgami podatkowymi za posiadane dzieci?
To też niesprawiedliwy mechanizm. Trzeba pamiętać o tym, że część rodziców jest z niego wyłączona.
Taka ulgę mają tylko płatnicy podatku dochodowego od osób fizycznych, a nie rozliczający się za pomocą karty czy rolnicy. Już z tego względu mamy nierówne traktowanie"

No własnie - Ja chce sie rozliczac za pomaca karty, albo tak jak rolnik plus placic kruz.
Dlaczego mamy wszystkich taktowac jednakowo skoro wszyscy traktowani jednakowo nie sa :):) ?
jakuzi / 83.17.81.* / 2009-07-27 20:57
jak narządy jej wycieli to teraz za zmianą jest chętna ,szkoda gadac ta baba jaes krótko mówiąc po ........na
prawiezaratralalala / 77.254.152.* / 2009-07-27 20:16

Poparłam kiedyś wprowadzenie zapomogi - tysiąc złotych - z tytułu urodzenia dziecka dla rodzin, w których dochód nie przekracza 504 złotych.


Do becikowego jeszcze dziewięć miesięcy, a mnie już chce się pić.

przydałoby się odsunąć krowy od koryta
adamppp / 77.65.102.* / 2009-07-27 20:09
Myslenie Jarugi, to czysty marksizm: państwo wie lepiej, państwo steruje, państwo wszystkim się zajmuje, a wy barany (czyli społeczeństwo) dajcie się tylko golić i strzyc podatkami; oddajcie wszystko, a my Partia i Państwo wszystko mądrze dla waszego dobra, nierozumne wy bydło, wydamy i rozdamy (redystrybucja). Człowiek to głupie bydlę, więc Partia- Państwo musi nim sterować (ograbiwszy wprzódy).
rozwado / 2009-07-27 20:48 / Tysiącznik na forum
Becikowe oznacz sterowanie. Kradnie sie jednym, daje drugim. Nawet bogatym. Becikowe to komunizm. Nawet giertych ma becikowe w dpie, nikt nie zaplacze jak sie to rozdawnictwo zlikwiduje.
homer555 / 92.79.16.* / 2009-07-27 20:06
więcej do rządu nie weźmie. U mnie na podwórku takie jak ty - żyjące w konkubinacie oszukują przedszkola i innych uczciwych ludzi załatwiając zaświadczenia, że pracują mimo że nie pracują i udają samotne matki!!! To jest dopiero bezczelność. A teraz się pytam - zabierzecie becikowe a co DACIE w zamian?? Bo że są jakieś mętne propozycje to widzę, ale czy którakolwiek partia weźmie się za ich realizację, gdy mamy kryzys?? W krajach zachodnich - Niemcy, Hiszpania, Wielka Brytania też jest kryzys większy niż u nas, ale nikt na takie pomysły nie wpada!!!
kaczordonald / 86.151.239.* / 2009-07-27 19:59
Ty Nowacka przy swoich dochodach becikowego pewnie nie potrzebujesz.Pewnie masz wiecej miesiecznie niz 504zl.504 X 20-zblizone miesieczne wynagrodzenie Jarugi.
JX / 91.193.160.* / 2009-07-27 19:01
Pani minister nic nie wspomina o popieranych przez siebie młżeństwach homo. A przecież becikowe byłoby wtedy zupełnie zbędne...
"Izabela Jaruga-Nowacka popiera ideę legalizacji małżeństw
homoseksualnych. Często uczestniczy w demonstracjach i manifestacjach gejów, transwestytów. Jako minister do
spraw społecznych podjęła inicjatywę dofinansowania z przez państwo manifestacji mniejszości seksualnych".
andowc / 83.5.31.* / 2009-07-27 17:45
Najlepiej skończyć z "kobietami" (tylko się nie da).
Kogo nie "stać" niechaj nie rodzi dzieci (bawi się lalkami).
Stare kościelne porzekadło "Ile Bóg da",- jest "nieaktualne", przy dzisiejszej "technice".
Urodzić ta każda "płodna" samica może,- gorzej z "wychowaniem" (zwierzęcia).
Zwierzęta "mądrzejsze" od "Ludzi".
gdybym był bogaty / 153.100.131.* / 2009-07-27 18:25
Ale o co chodzi???
Chcesz żeby dzieci mieli tylko ludzie bogaci? Przy większej liczbie ludzi takich jak Ty ludzkości grozi wymarcie.
Floyd / 2009-07-27 18:51 / Tysiącznik na forum
Natura nie rozróżnia biednych od bogatych i nie chroni tych ostatnich przed rodzeniem głupków. Najwięksi geniusze ludzkości często pochodzili z wielodzietnej biedoty, a bogaci? Rody bogatych żeniąc się między sobą bardzo szybko się zdegenerowały i wymarły mimo bogactwa. :(
hahahaaa / 213.158.199.* / 2009-07-27 20:01
i to mi się podoba, ta plebejska wiara w pańszczyźnianego.
Floyd / 2009-07-27 20:37 / Tysiącznik na forum
Rozumiem, że ci się to nie podoba, ale jeśli znasz trochę historii, to nie możesz zaprzeczyć.
Twoje dzieciaczki będą geniuszami, ty im to zapewnisz.
p91 / 80.55.37.* / 2009-07-27 16:57
Ta cwana baba w czasie, gdy była wicepremierem wydała w ciągu roku na posiłki w luksusowych restauracjach ok 3 mln. zł..
To było sprawiedliwe;-)
Przywrócić BYKOWE / 153.100.131.* / 2009-07-27 16:24
Stare Panny, Kawalerowie i Małżeństwa bezdzietne po przekroczeniu np 30 roku życia powinny płacić dodatkowy podatek.
Środki z tego podatku większość rodziców napewno wykorzysta na rozwój swoich pociech, a przecież ich dzieci gdy dorosną będą pracować na chleb nie tylko dla swoich rodziców.
stary kawaler / 86.63.85.* / 2009-07-27 22:41
No pewnie ja stary i pracujący kawaler, mam płacić i utrzymywać wasze bachory. A sami weźcie sie do roboty!
Bernard+ / 213.238.81.* / 2009-07-28 13:36
Te stary kawaler jeżeli planujesz nie dożyć wieku emerytalnego lub jeżeli gdybyś stracił zdolność do wykonywania pracy to planujesz polełnić samobuja i nie będziesz nigdy pobierać renty inwalidzkiej to o.k. Ale q.wa jeżeli zamierzasz na emeryturze żyć kosztem składek i podatków płąconych przez moje dzieci i moje wnuki to jesteś śmierdzący leń któremu nie chce się nawet dziecka wychować. A pamietaj, że jak powiedział Daniel Rops (właśc. Henri Petiot 1901 - 1965)
"Naród, który potrzebuje nagród lub przepisów, aby żyć uczciwie i mieć dzieci, jest ciężko chory." A najszybciej wymierają narody złożone ze starych bezdzietnych panień i kawalerów.
dolores75 / 91.94.158.* / 2009-07-27 21:27
"Stare Panny, Kawalerowie i Małżeństwa bezdzietne po
przekroczeniu np 30 roku życia powinny płacić dodatkowy podatek."

Może stare pany i kawalerowie tak, ale dlaczego Małżeństwa bezdzietne ? a co z tymi małzeństwami co mają problemy zdrowotne i z tego powodu nie mają dzieci przed 30-tką, ale za to wydaja duużo pieniędzy na leczenie aby w końcy mieć potomka??

-------------------------------------------
Znalażlam pieniądze u siebie w domu http://14.pl/budzet_doomowy
andy2024 / 83.18.109.* / 2009-07-27 14:45
Tak sobie myślę czasem po co dofinansowywać najbiedniejszego? Zrobi tak 10 dzieci, na każde dostanie dopłatę, zasiłek z mopsu, ubezpieczenie zdrowotne ma gratis, mieszkanko komunalne, jeszcze jakiś pfronik sypnie kasą bo jakaś niepełnosprawność się znajdzie, a jeszcze tatuś na czarno pociągnie na budowie, mamusia posprząta u paru sąsiadek i okazuje się że rodzina stoi dużo lepiej niż rodzina gdzie rodzice pracują dostając po 800-1000 zł na rękę, mając dwójkę dzieci odrobinę przekraczają te 504 zł i nic nie dostają. No ale potulnie idą do przodu i tylko ich dzieci czasem się pytają: a czemu tamte dziesięcioro ma lepiej od nas? I te dziesięcioro już wie że się nie opłaca pracować, że im mniej się robi tym więcej się dostanie i idą w ślady rodziców...
Ciekawe kiedy wyczerpie się ilość tych "głupich" uczciwie pracujących, cieszących się że dzięki temu że mają dwoje dzieci mogli sobie odliczyć od podatku po 1200 zł ulgi na dziecko i możliwość otrzymania 1000 zł na wózek dla nowo urodzonego dziecka i wszyscy zaczną się domagać a nikt nie będzie pracował - kolejna rewolucja paryska czy socjalistyczna jak sie okaże że państwo nie ma skąd dawać?
Dlaczego się nie wprowadzi ulgi dla pracujących, która mobilizuje do legalnego zatrudnienia, która pokazuje że im więcej zarobisz tym więcej będziesz mógł odliczyć za każde dziecko które wychowywane w takiej rodzinie będzie chciało pracować bo będzie widziało że to się opłaca. A tak co ja powiem za kilka lat dziecku: tatuś jest tym nielicznych głupich który uczciwie płaci podatki ale jedyne co dostał za to to wezwanie do skarbówki o wyjaśnienie dlaczego odliczył o 1 zł za dużo niż mu się należało...
niewierzący ateusz / 83.26.121.* / 2009-07-27 17:03
daczego wielodzietnośc wiązana jest z zwiększą bądź mniejszą patologią?ile zanasz andy takich rodzin jak opisujesz?pewnie żadnej,ale co tam POpisac zawsze można,osobiście znam kilka wielodzietnych,jedna faktycznie nie bardzo,,ale kilka innych jest zupełnie NORMALNYCH,jedna z nich to para nauczycielska mają 5 czy 6 sztuk, nie wtykam nosa w nie swoje sprawy ani sensacji nie szukam więc nie liczyłem,bo mnie nie interesuje,nie moja sprawa, kobieta ukończyła matematykę więc durna nie jest
polak mały / 79.187.52.* / 2009-07-27 15:33
Zdecydyj się na 3 i 4 to pogadamy. To nie jest wina tego co ma 10-tkę tylko chorego systemu wymyślonego przez lewicę, który wspiera konkubinaty i pracujących na szaro. Zdrowy system powinien wspierać legalne małżeństwa decydujące się na kolejne dziecko i uczciwie zarabiające na utrzymanie.
andy2024 / 78.131.143.* / 2009-07-27 18:04
ja sam wychowałem się w licznej rodzinie i zamierzam mieć trójkę a na szczęście nie muszę się martwić takimi dochodami jak napisałem powyżej ale wkurza mnie jak widzę, że ludzie pracujące np. jako sprzedawca w spożywczym muszę się zmagać żeby związać koniec z końcem a menele mają "życie jak w madrycie". Ja tylko się pytam po co jest mops skoro np. przychodzi do domu z kilkoma telewizorami, o************* chałupa a ktoś im mówi że on nic nie ma i mu się należy zasiłek...
prawiezaratralalala / 77.254.152.* / 2009-07-27 20:34

Ja tylko się pytam
po co jest mops skoro np. przychodzi do domu z kilkoma
telewizorami, o************* chałupa a ktoś im mówi że on
nic nie ma i mu się należy zasiłek...

po to aby kilka krów z dyplomem lekarza albo psychologa - krewnych radnych, w każdym powiecie, miało regularne dodatkowe dochody. Bez pracy.
małgosia_36 / 194.242.62.* / 2009-07-27 14:07
Mam 36 lat i jestem emerytką. Tata pracował w SB 15 lat a mama w milicji i na takie emeryturay jak oni mają to nidy sobie nie pozwolicie. Trzeba było stawić czoła wyzwaniom a nie chować się za parawanik solidarności i czarnych. Mam męża policjanta który od dwóch lat też jest na emeryturze Darmowa służba zdrowia i zniżki na wszelką komunikację i wakacjia co roku na majorce.
niewierzący ateusz / 194.213.1.* / 2009-07-27 15:21
w swym zapale retorycznym nie zauważyłeś że sprzeczność ci wyszła
"a jeszcze tatuś na czarno pociągnie na budowie,
mamusia posprząta u paru sąsiadek "
"I te dziesięcioro już wie że się nie opłaca
pracować"

problem jest wysokie opodatkowanie pracy,gdyby sprzątająca sąsiadkom mamusia zapłaciła zusu-zmusy to by jej przysłowiowe 10 zetów zostało,do tatusia też pretensyj nie ma co mieć,bo każdy z nas przy różnego rodzaju drobnych remontach korzystał z pracy na szaro,więc proponuję nie POtępiać

"Dlaczego się nie wprowadzi ulgi dla pracujących..." odpowiedź masz kolego w tekście, trzeba uważnie czytać zauważę złośliwie o proszę o to ona "To też niesprawiedliwy mechanizm....."
niewierzący ateusz / 83.26.121.* / 2009-07-27 16:35
coś idiotycznie komentarz się "zalogował" tekst wyżej dotyczy oczywista komentarza andy2024 a nie małgosia_36
sard / 83.24.49.* / 2009-07-27 15:00
to prawda, że Polacy w tej kwestii są nieudaczniikami. Powinniście mieć po 350 PLN emerytury, to bylibyście zmuszeni do dalszej pracy.

I bez przesady że w Polsce policjanci tak dobrze zarabiają. To pojęcie mocno względne
q34 / 79.188.238.* / 2009-07-27 14:29
a masz legitymację Partii Magdalenkowej ?
42 / 79.188.238.* / 2009-07-27 13:41
wprowadz aborcję do 6 miesiaca ciązy bez ograniczeń !

może jakies automatyu na dworcach kolejowych dla tego serwisu i będzie OK !

co za podłość !
issael / 91.199.246.* / 2009-07-27 14:29
O czym jest ta wypowiedź?

Wyglada na to , ze nick 42, komentuje zupełnie cos innego , niż rozmowę z Jarugą-Nowacką.
Ba sam sie swoja wypowiedzią podnieca.

Dziwny ten kraj.
42 / 79.188.238.* / 2009-07-27 14:34
rozmawiaj z nią na pewno ciębie dużo nauczy. Ciekawe keidy lewusy zawnioskują za skreśleniem sowa "rodziana" z Konstytucji RP ?

a w sprawie oszczędności to polecam tej pani rozwiązanie do końca afery z finansowaniem z budżetu państwa Laboratorium Frakcjonowania Osocza i poszukaniem tych 65 milionów USD, które sie rozpłynęły w lewicowej mgle biznesowej.
do początku nowsze
1 2
skomentuj

Najnowsze wpisy