Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Konsolidacja - miliardy wyrzucone w błoto

Konsolidacja - miliardy wyrzucone w błoto

skomentuj
Wyświetlaj:
niemowa / 77.114.160.* / 2011-07-17 21:33
rozdarli wszystko mali chłoptasie bawią się nie mając pojęcia o tym o czym plotą - cel niszczyć polskę korzystaja z pomocy różnych drogich kancelarii prawnych bo sami nic nie rozumieją choćby z ksh -zatrudniają swoich pobratymców rozporządzając ogromnym majatkiem przydzielaja sobie rózne profity a podgrzewane foteliki podgrzewające dupeczki równiez i rozum im podgrzały i resztki szarych komurek uległy równiez degradacji - kto znajdzie cokolwiek o prywatyzacji Lubelskich zakładów Energetycznych teraz dumnie brzmiące PGE Dystrybucja - przyznam nobla z konserwantów a przywołując Wyspiańskiego wesele przypomnę byłym pracownikom z solidarności słowa hochoła ,, miałeś hamie złoty róg a teraz zostal ci tylko .f iu..............cik . ..
P.Lomax / 83.27.98.* / 2007-01-23 10:26
owe miliardy. Ta "podstawówka" to przede wszystkim chciwi politycy, którzy po uzyskaniu znajomości kombinują jak tu dorobić do pensji. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się aby prawidłowo przeprowadzona konsolidacja nie dała pozytywnych efektów. Dlatego nie zgadzamy się z pojęciem - konsolidacja to wróg. Nawet jajecznicę można sknocić, jak beznadziejnie głupi jest kucharz. Nie wińmy ekonomii i jej praw - winę ponoszą pseudoekonomiści i "inbredowcy".
EMS / 83.13.112.* / 2007-01-22 15:28
Moim zdaniem Polska dojrzała do przewrotu wojskowego w którym armia rozgoni tych, którzy nie rządzą tak jak obiecywali swoim wyborcom. Polska jest jak Turcja. W Armii jest siła zdolana zbudować Piątą Rzeczypospolitą. Poczekajmy do maja, może się obudzi jakiś człowiek, któremu najdroższa będzie ojczyzna.
rr / 88.156.80.* / 2007-01-20 18:04
Proszęprzyjrzeć się przemysłowi włokienniczemu w Polsce- likwidacja, łączenie,burzenie itp.Kto z tego ma korzyści?
DA-old / 195.225.71.* / 2007-01-19 02:02
Polscy analitycy ekonomiczni jakoś odbiegają od śwuiatowych trendów w swych wywodach. Dlaczego postępująca globalizacja jest zjawiskiem porządany wszędzie poza Polską? Wielkie firmy łaczą się w fuzjach z podobnymi sobie, aby ograniczać koszty. A u nas? Im więcej prezesów do wykarmienia tym lepiej. To model rodem z RP pod wezwaniem Kwacha i Belki.... Czas juz pożegnać go razem z niektórymi "ekonomistami"...
JKM / 212.76.37.* / 2007-01-18 15:04
Nie miałbym nic przeciwko utworzeniu Polskiej Grupy Energetycznej, gdyby była to jedyna grupa pod kontrolą Skarbu Państwa. Taki "zasób strategiczny", w obecnej sytuacji geopolitycznej może być istotny, pod warunkiem, że jest dobrze zarządzany. Ale to oznacza, że reszta powinna zostać sprywatyzowana, najlepiej w drodze aukcji, gdzie zaproszeni zostaliby rzeczywiście giganci tej branży (EDF, RWE, Vattenfall, Electrabel/Suez, ENI, ale już nie CEZ - autor bardzo trafnie zaanalizował to firmę - pełny socjalizm, ekspansja utrzymywana przez biednych Czechów). W takiej sytuacji PGE nie miałoby wyjścia, musiałoby równać do najlepszych. A tak, jeśli mają być cztery grupy i prywatyzacja została zatrzymana (tak Panie Ministrze Jasiński, opowieści wolnej treści o giełdzie to myśmy słyszeli już wiele razy, nic z tego nie będzie, bo to oznacza konserwowanie układu), to będziemy mieli znowu "energetykę w sosie własnym" czyli rządy układów prezesiowo-związkowo-partyjnych. W górnictwie recepta jest prosta - po diabła się tym zajmować? Zostawić tak jak jest, niech się dalej Panowie związkowcy bawią. Trzeba tylko szybko wydać koncesje nowym inwestorom prywatnym na eksploatację innych złóż (a złoża są), niech powstają nowe kopalnie, prywatne i problem górnictwa się sam rozwiąże. Natomiast, wg. dobrze poinformowanych źródeł tzw. programy restrukturyzacji górnictwa pochłonęły w latach 1990-2006 dobrze ponad 120 mld złotych. NIe obejmuje to niepłaconego ZUS, długów umorzonych przez zewnętrznych wierzycieli. Handel długami kopalń był najbardziej lukratywnym biznesem w Polsce, zaraz po handlu narkotykami.
imperator / 2007-01-18 12:55
Świetny artykuł! Najbardziej podoba mi się komentarz pana Sadowskiego, szkoda, że ukryty gdzieś w środku. Argument bezpieczeństwa jest głównym i uniwersalnym argumentem państw do rozbudowywania swoich kompetencji. Np. benzynę mamy "bardzo bezpieczną", bo strzeże jej polska armia, dyplomacja, za to cholernie drogą, bo cenę za tę usługę ustala sobie sam monopolista. Gdyby nie to rynek benzyny byłby równie tani, ale też równie niebezpieczny jak rynek ogórków i ziemniaków, który, jak wiemy co i rusz cierpi na poważne niedobory:)
Marqus / 217.8.162.* / 2007-01-18 10:16
wszelkie w/w wywody są zbędne - pytanie retoryczne - czy jest cokolwiek takiego za co zabrało się Państwo i działa lepiej niż prywatne ?
A... / 212.244.189.* / 2007-01-18 10:03
...konsolidacja tak, ale jak wszystko do pewnego miejsca - w wydaniu rządów SLD-owskich to było najczęściej tworzenie niewydolnych molochów - de facto likwidacja konkurencji, a więc siły napędowej gospodarki wolno rynkowej..., i tyle.
Wiechs / 83.10.6.* / 2007-01-25 00:18
Nikła nadzieja ale zawsze. Państwo powinno robić wszystko aby była maksymalna konkurencja na rynku.
Znam trochę energetykę jej kulisy .
Włosna głowie się jeży, jak różnej maści kolesie uzdrawiają , przekształcają , zarządzają , przygotowują pakiety socjalne , prywatyzują .. itd itd... W przedsiębiorstwach monopolistycznych nawet skrajny idiota może być wybitnym menagerem. A pan Socha przed swym odejściem z ministerstwa sprzedał za cenę kilkuletnich zysków Łódzki Zespół Elektrociepłowni i dalej jest wybitny, i dalej w energetyce karty rozdaje.
skomentuj

Najnowsze wpisy