Forum Forum prawneCywilne

kupno samochodu z wadą ukrytą

kupno samochodu z wadą ukrytą

skomentuj
RockyMks / 195.205.208.* / 2008-05-02 11:59
kupiłem 6 tyg temu samochód jego stan techniczny z zewnatrz i wewnatrz nie budził zastrzerzen na umowie mam adnotacje ze stan kupujacy zna stan techniczny pojadu auto ogladalem z mechanikiem !! sprzedawca zastrzegał ze rozrzad był robiony !! a auto nie miało wypadku w polsce i wszystko jest wporzadku nie ma wad itp !!
ale 3 dni temu chciałem wymienic rozrzad okazuje sie ze nie da sie zrobic rozrzadu bo auto było uderzone i sróba mocujaca napinacz była dospawana specjalnie wygieta i przyklejona bo jest duza dziura w boku !!po wymianie rozrzadu okazuje sie pasek cały czas jest ciety !! i nie da sie zrobic rozrzadu !!

Czy jest to wada ukryta ?? oraz jakie sa szanse wygrania tej sprawy ?? i jak nalepzy to rozegrac !!

z góry dziekuje i prosze o POMOC !!
Wyświetlaj:
T. / 81.190.2.* / 2008-05-20 15:36
Sprzedaj auto z tak samo sformułowaną umową. - A "mechanik " nic nie widział ? Dziury też ?
Młody Rentier / 2008-05-05 20:15 / Bywalec forum
skladasz reklamacje u tego u ktorego kupiles i przedstawiasz swoje zadanie i jezeli nie jest w stanie doprowadzic do stanu zgodnego z umowa to mozesz odstapic od umowy i zadac zwrotu pieniedzy.
Haś. / 79.188.53.* / 2008-05-07 18:13
Fik, myk, kupujący zapoznał się ze stanem technicznym w asyscie mechanika - widziały gały co brały. W umowie prawdopodobnie nie zapisano, że pojazd jest bezwypadkowy, a to świadczyłoby, że sprzedający może się mignąć. Poza tym 6 tyg. .....potrzeba speca od starości spawu. Marniołka.
Młody Rentier / 2008-05-08 20:18 / Bywalec forum
co z tego ze sie zapoznal glupcze! to nie zmienia faktu ze moze dochodzic swoich praw. Nawet gdyby sprawdzal samochod razem z Kubica to i tak nie wylacza to odpowiedzialnosci sprzedawcy. A poza tym w umowie to ze byc wiele zapisane ale jest takie cos jak niedozwolone zastrzezenia umowne. marniołka to jest Twoja wiedza haha
Haś. / 79.188.53.* / 2008-05-08 20:34
Głupcem byłby facet, który tą marniołkę sprzedał, gdyby dał się wciągnąć w takie dywagacje. Pojazd nie byl nowy, a co z nim robił przez 6 tygodni nabywca, wie tylko on sam. Akurat w tym przypadku wiedza przydałaby się przy zakupie, bo z dochodzeniem tych swoich ( różnych ) praw jest też różnie. To nie haha, tylko życie Młody, życie.
Ps. za tego głupca nie musisz przepraszać.
skomentuj

Najnowsze wpisy