Forum Forum dla firmDotacje

Mała firma, mniejsza pomoc

Mała firma, mniejsza pomoc

skomentuj
Money.pl / 2006-09-29 07:32
Komentarze do wiadomości: Mała firma, mniejsza pomoc .
Wyświetlaj:
Zima / 81.210.104.* / 2007-06-10 12:23
Jak to mówią biednemu piach w oczy :)
Tylko zostaje pytanie dlaczego my Polacy tak dobrze dajemy sobie rade za granica?
Bo nasi urzędnicy mogę powiedzieć śmiało są niekompetentni. Jak taki człowiek jak ja, prowadzący 1 sklepik o powierzchni 7m2 ma znaleźć inne lokum i dofinansowanie. Bez porad itp. W urzędach człowiek zostaje spławiony tak to można powiedzieć. A wygląda to tak, że jeżeli samemu już nie wiemy co mamy zrobić i jakimś cudem zdobyliśmy informację to jeszcze musimy przekonać o tym urzędników i im to wytłumaczyć. Tak wygląda u nas pomoc :) może zaczniemy szukać pomocy za granicą, żeby pomogli nam tutaj ;)
Bernard / 83.30.81.* / 2006-09-29 12:10
W województwie śląskim niezwykle dobrze i licznie rozwinęły się etatowo instytucje urzędnicze, które mają wspierać rozwój MSP. Różne inkubatory, ośrodki wspierania przedsiębiorczości, i inne instytucje rozrastają się i kosztują coraz więcej a w byłych osadach górniczych i hutniczych, bo trudno nazwać te gminy miastami od 5 lat już nie przybywa osób prowadzących działalność gospodarczą na własny rachunek. Mikroprzedsiębiorstwa nie rozwijają się w Małe przedsiębiorstwa a małe nie stają się średnimi natomiast wzrasta liczba emerytów i rencistów. Osady górniczo hutnicze zwane szumnie miastami wyludniają się tracąc rocznie po 2-3% mieszkańców. Natomiast im mniej mieszkańców w miasteczku tym więcej urzędników w urzędach Gmin i zakładach budżetowych. Na dawnych przykopalnianych i przyhutniczych osiedlach widać coraz więcej pustych mieszkań i pustych lokali użytkowych po zamkniętych sklepikach i warsztatach a mimo to czynsze za lokale nie spadają gdyż generalnie Gminy uchwalają podatki od nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą w maksymalnej dozwolonej przez ustawę wysokości. Osiedla obok zamkniętych kopalń i hut stały się dzielnicami, w których jest najwięcej nieuczącej się i niepracującej młodzieży, która głównie zajmuje się kradzieżą złomu i węgla. Oto obraz, który widzę z okna mojego biura mieszczącego się w byłym hotelu robotniczym. Czy uda się zatrzymać ten niebezpieczny proces i odwrócić go sprowadzając śląskie miasta z powrotem na drogę rozwoju? Przecież pieniądze budżetowe wydawane przed wyborami samorządowymi na nowe nawierzchnie chodników, nowe latarnie uliczne i na infrastrukturę ochrony środowiska taką jak oczyszczalnie ścieków, które obecnie odbierają z dzielnic mieszkaniowych i przemysłu prawie o połowę mniej ścieków niż w latach 90-tych oraz na termorenowację szkół lub małą architekturę upiększającą parki i skwery nie tworzą samofinansujących się przez dziesiątki lat miejsc pracy, z których moglibyśmy żyć.!
ilonia / 83.9.21.* / 2006-09-29 08:14
Dziwne jest to że przy składaniu o dotacje czepiaja się głupot .U nas stwierdzono min.że w miejscu parafki figurował podpis .Przecież to śmieszne.Jak przeczytałam to nie mogłam uwierzyć
Mały P. / 213.199.217.* / 2006-09-29 07:32
W pełni zgadzam się z autorką tego artykułu, ale jest jeszcze jeden problem, na który należy zwrócić uwagę, natomiast urzędnicy faworyzują duże projekty ze względu na pracochłonność, tz: mniej pracy jest z jednym dużym projektem niż z setką małych, a pieniądze na dotacje i tak zostaną wydane w tej samej kwocie. Dlatego mały przedsiębiorca czy rzemieślnik zawsze będzie skazany na porażkę.
A.S. / 62.111.183.* / 2006-10-02 09:10
Co to za polityka regionalna. W niemczech jest odwrotnie. To duży musi więcej wypełniać papierków niż mała firma.Duże firmy moga liczyć na doradców albo ztrudnić firmę z zewnątrz.Małe firmy raczej we własnym zakresie robią to same a czepianie się parawki czy podpisu to masakra. Potem mówi się , że to Polska niewykorzystuje pieniędzy Unii , które niestety przepadają.
gość / 83.20.121.* / 2006-10-07 22:12
Młodzi ludzie wykształceni i niewykształceni opuszczają ten kraj.Zostaną emeryci i renciści oraz bezrobotni niezaradni.TYLKO skąd wziąć pieniądze na ich utrzymanie.
nik / 83.24.214.* / 2006-10-13 22:44
prowadzę małą firmę którą utrzymuję tylko z własnych środków myślałam o zakupie maszyn lepszych , bo te co man już sie zużyły ale niestety na dofinansowanie nie mam szans gdyż za pomoc w wypełnieniu wniosku muszę sporo zapłacic i to nie jest pewne czy otrzyman.A przecież w każdym Urzędzie gminy powinien siedzieć taki doradca
pizzeriadragon / 83.7.159.* / 2008-10-16 20:52
Witam, czy ktoś z Państwa mógłby mi pomóc, otóż, szukam jakichkolwiek informacji na temat dotacji na rozwój małej firmy, a dokładnie jest to pizzeria, czy ktos z Panstwa wie gdzie i kto moze mi pomóc w ubieganiu sie o dofinansowanie? Bardzo dziekuje.,
nolan17 / 2008-10-17 12:11
witam serdecznie,

sama mialam podobny problem i wiem ze samemu ciezko cokolwiek zorbic, jak ktos wyzej napisal-piach w oczy

Sama skorzystalam z pomocy profesjonalnej firmy, polecam europrogress.com.pl -mala firma - taka jak moja- przez co latwiej,pod wzgledem finansowym dogadac sie jesli chodzi o wynagrodzenie

pozdrawiam i zycze sukcesow!
skomentuj

Najnowsze wpisy