Forum Forum prawneBankowe

Mam wielką obawę że komornik nas wywali na zbity pysk - proszę o pomoc

Mam wielką obawę że komornik nas wywali na zbity pysk - proszę o pomoc

skomentuj
grzegorz1686 / 2010-02-23 22:12
No dobra ..... przyznaje się choć to smutne co nasze państwo wyprawia z nami kredyciarzami na długie lata mieszkam w rejonie gdzie padają firmy jak muchy t.j - Stcznia Szczecinska , Wiskord , Zakłady Chemiczne , Załom , Zakłady Mięsne i.t.d - to tylko namiastka tego i jedne z nielicznych wiekszych zakładów jakie upadają i to co dzieje się nie tylko w Szczecinie . Ale do rzeczy , nie płace rat juz kilka , a nawet kilkanascie miesiecy na kredyt hipoteczny , straciłem pracę (redukcja pracowników - likwidacja zakładu pracy) a znalezienie następnej tej tez pracy w moim rejonie graniczy z cudem nie mam wyjscia , albo kupujemy dzieciom przysłowiowy chleb albo płacimy raty i koło sie zamyka , bo przecierz dzieciom nie powiem ze nie ma dzisiaj co jeść bo "stary" nie ma pracy i zapłacił rate za mieszkanie - co mam ich głodem możyć , chyba to nieporozumienie :( , ale teraz tak : bank stanowczo dobija sie do mnie o spłate kredytu , juz rozwiazano ze mną umowe bankową i tafiłem do windykacji i na na biórko do komornika , natomiast od komornika dostałem pismo o wszczetej egzekucji z dochodów ( zasiłek dla bezrobotnych) , ruchomości i w ostatecznosci nieruchomości przy czym dodam że nie mam jeszcze wpisu w księdze wieczystej o ostrzeżeniu o wszczetej egzekucji , ale co jest następstwem ?, jak dalej ta droga wygląda ?nawet jezeli wystąpił by bank o wszczecie egzekucji z nieruchomosci , czy wierzyciel czy też gmina musi zapewnić nam czyli mojej rodzinie lokal zastepczy (socjalny) w przypadku licytacji i przymusowego opuszczenia mieszkania - czy jak to jest ? , ciemny jestem w tym temacie wiec prosze o pomoc , dodam ze jest w mojej rodzinie dwoje dzieci - małoletnich ........ na tą chwile mam cisze ze strony banku i komornika ale przypuszczam że to jest "cisza przed burzą" , wole pozbierać kilka informacji i dowiedzieć sie czegoś konkretnego dlatego kieruje to pytanie , jeszcze raz prosze o pomoc , wytłymaczcie mi to wyczerpująco bo ja mam juz mętlik w głowie od tego wszystkiego i jestem bezradny ...........przyznaje , staje na głowie aby znaleźć jakieś zaczepienie w jakimkolwiek zakałdzie aby naprawić to jakoś i zaczać wszystko od poczatku , chcem pracować , ale gdzie ,chcem płacić raty , ale jak ,( nawet komornikowi ) chcem zapewnić dzieciom przysłowiowe cztery konty , a tu jak widać kłody pod nogi , jestem załamany i jak juz napisałem bezradny ....... pozdrawiam i jeszcze raz proszę o pomoc jak to rozwiązać aby było najkorzystniej nie tylko dla mojej rodziny ale takrze dla obu stron , przysłowowo napisząc - "aby wilk był syty i owca cała " .............. pozdrawiam
Wyświetlaj:
Andre7 / 2010-05-18 18:50 / Tysiącznik na forum
Zainteresuj się upadłością konsumencką. Poza tym dom z długami tez można sprzedać: cena = wartość rynkowa - niespłacony kredyt, ten kto kupuje przejmuje obsługe kredytu.
Interesu życia pewnie na tym nei zrobisz, ale może uda sie wyjść z pętli.
sambayer / 83.8.31.* / 2010-05-10 20:46
rada jest prosta - skontaktuj sie z bankiem albo komornikiem i próbuj z nimi negocjować inaczej bez najmniejszej inicjatywy z twojej strony nic sie w sprawie nie zmieni i dom stacisz co do rady o sprzedaży słabe szanse jak ewentualny kupiec sprawdzi ze dom ma niespłaconą hipotekę to ucieknie - radzę porozmawiać to nic juz nie zaszkodzi...
wef / 79.188.131.* / 2010-05-06 16:15
Trudno o głupsze postępowanie niż twoje, pytasz się na tym etapie ale teraz to już tylko możesz obserwować jak twoją rodzinę wywalają na bruk. Jak bank zaczął się dobijać o pieniądze to trzeba było pójść spróbować załatwić roczną karencję w spłacie kredytu. Albo wynająć mieszkanie i spłacać z czynszu który dostajesz. Albo w ostateczności sprzedać, spłacić kredyt. A dzisiaj komornik ogłosi licytację najlepiej taką do której stanie 1 osoba. Twoje mieszkanie pójdzie za 1/3 albo max za pół ceny rynkowej. Bank dostanie 1/3 swoich pieniędzy bo komornik zabiera sporo. Po licytacji połowa kredytu plus odsetki karne pozostanie nadal do spłacenia. Przez swoją głupotę załatwiłeś się do końca życia. Teraz będą ci liczyć od wszystkiego co zostanie po sprzedaży mieszkania odsetki karne czyli nie 3 albo 5 procent tylko 15 albo 20. Czyli samych odsetek możesz mieć do zapłacenia 30 tys zł rocznie. Powodzenia.
Mikitow / 86.40.53.* / 2010-04-14 22:38
Jedyne co cię ratuje to wyjazd do pracy do w-wy lub zagranicę, tam przynajmniej komornik nie zajmie ci pensji i jakoś staniesz na nogi.
grzegorz1686 / 2010-02-26 12:12
Witam ponownie ...... chciałbym się od was dowiedzieć jednej , jedynej spawy o której wspomniałem w poście powyżej - pytam ponownie : czy nikt nie zna tego tematu i czy nikt nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie !!!!!!!! , ja się na tym kompletnie nie znam , dlatego skierowałem to do was , chyba po coś uczycie się tego prawa i po coś studiowaliście to prawo kilka lat , nie rozumiem tego ............ no chyba że jeszcze preferujecie staroświecki tekst (cytuje) " sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie :):):) " wszystko na to wskazuje na wasze milczenie i widze że niiczego się tutaj nie dowiem , a z drugiej strony po co to forum , aby tylko podważać sprawy "Prowidenta" i.t.p banków ..... bzdura!!!! nie kryje swojego niezadowolenia!!!!!!!!!!!!!!
uhh / 193.0.242.* / 2010-05-06 12:54
nie dość że prosisz o odpowiedz to potem skaczesz do gardłą. powiem szczerze. P****** SIE.. mialem odpowiedziec ale skoro tak postepujesz do jazda pod most. DOdam ze to forum raczej nie zrzesza prawników wiec polecałbym odwiedzić forum prawne
zatroskany / 90.156.5.* / 2010-04-13 19:14
Ja jako laik. Mysle ze ta opcja by jechać za praca w Polskę jest najlepsza. A co do mieszkania to niestety ale jeżeli grunt zaczyna sie walić pod nogami to najlepiej sprzedać samemu nie czekając na komornika bo tu będzie przekręt murowany (podczas licytacji). Inna opcja zdecydowanie lepsza to przeprowadzić sie na jakiś czas do rodziców (zona z dziećmi a Pan w Polskę) Mieszkanie zaś wynająć. Może być to jedyny sposób uratowania mieszkania. Akurat taka opcje wybrali moi znajomi popadłszy w długi, by sie ratować wynajęli mieszkanie (tez mieli na kredyt). Przeczekali parę miesięcy i powrócili na swoje.
Pewcio / 83.28.67.* / 2010-03-15 10:15
Obawiam się że nie ma z tej sytuacji innego wyjścia jak tylko zacząć spłatę.Musisz niestety zdecydować się na rozłąkę z rodziną i przyjechać do Warszawy tu znajdziesz pracę .Najlepiej z jakimś kolegą to będzie taniej wynając pokoik pod warszawą.Odwagi.
gargal / 188.33.95.* / 2010-03-09 18:54
Witam,
Prawda jest taka ,że komornik ma prawo pozbawić Państwa dachu nad głową(bez względu na to czy dzieci są czy ich nie ma),co do lokalu socjalnego-nie jestem pewna ,ale obecnie zdaje się ,że można zapewnić też tzw.lokal tymczasowy(np. na 2 miesiące)i też można Państwa usunąć z nieruchomości.
maszka / 95.41.95.* / 2010-06-04 23:21
Na forum same hieny, jak widać, czychają. Przykre, że człowiek nie doczekał się normalnej odpowiedzi, tylko kilka żałosnych komantarzy rodem z kruka lub tym podobnego szamba.
skomentuj

Najnowsze wpisy