Forum Forum prawneKarne

mandat za parkowanie

mandat za parkowanie

skomentuj
dagon666 / 89.228.246.* / 2010-11-20 14:01
Witam

Za wycieraczka samochodu zastalem kartke od strazy miejskiej z informacja, ze popelnilem wykroczenie jakim jest parkowanie w obrebie znaku zakazu postoju - nie bede z tym polemizowal, bo faktycznie wina lezy po mojej stronie. Jako, ze sytuacja wydarzyla sie w innym miescie niz to, w ktorym zarejestrowane jest auto i dodam jeszcze, ze nie znam tej procedury bo jest to moj pierwszy potencjalny mandat, pytam: co dalej ? Mam sie z nimi skontaktowac? Mam pojechac do urzedu miejskiego miasta w, ktorym mnie ukarano czy też moze fakt ten zostanie jakos przekierowany do mojego urzędu miejskiego ?Moze czekac, na kontakt z ich strony? Czy da się to cala sprawe zalatwic telefonicznie? Strasznie nie chce mi sie tam fatygowac osobiscie gdyz wiaze sie to ze strata dnia urlopu. Pytam z racji faktu, ze jest weekend i nie zdazylem sie jeszcze odpowiednio zorientowac a sprawa troche mnie dreczy.
Wyświetlaj:
Ekspertka / 2010-11-22 15:45
A co za problem zadzwonić i dowiedzieć się. Skoro został wystawiony mandat, to można się dowiedzieć czy został on faktycznie wystawiony.
nok / 87.205.151.* / 2010-11-30 23:47
masło maślane :)
wiwan / 2010-11-23 11:45
Rzeczywiście powinien zadzwonić. Mandat nie został wystawiony gdyż, SM nie była w stanie stwierdzić kto wykroczenie popełnił. Po to jest wezwanie dla Właściciela samochodu, by podał personalia kierowcy lub sam się przyznał do jego popełnienia. Dopiero na tej podstawie zostanie wystawiony mandat dla tego, kto wykroczenie popełnił.
Brak reakcji, podania personaliów zaskutkuje wystawieniem mandatu na właściciela. Z tym, że jeszcze wcześniej ( po tych 7 dniach) powinno pojawić się jeszcze powtórne wezwanie, tym razem pocztą na adres właściciela podany w dowodzie rejestracyjnym.
dagon666 / 194.197.79.* / 2010-11-24 12:37
Wyglada mi na to, ze nie potraficie czytac ze zrozumieniem. Jestem autorem tego tematu i napisalem go w sobote, albo w piatek poznym popoludniem (oczekujac szybkiej, rzeczowej odpowiedzi) - kiedy to jak powszechnie wiadomo wszelakie instytucje administracyjne sa juz nieczynne. Oczywiscie, ze trzeba zadzwonic co tez zrobilem w poniedzialek i dowiedzialem sie na temat szczegolow sprawy. Kartka za szyba nie byla wezwaniem - jest to swego rodzaju "pouczenie" jak wyjasnil mi straznik, abym wiecej takich rzeczy nie robil.
skomentuj

Najnowsze wpisy