Forum Forum nieruchomościRynek nieruchomości

Mniej nowych mieszkań. A ceny wciąż w dół

Mniej nowych mieszkań. A ceny wciąż w dół

skomentuj
Wyświetlaj:
wox / 194.113.59.* / 2009-07-20 12:57
zapraszam kupować w Bydgoszczy,
cena m2 duzych mieszkań powyżej 70m2 oscyluje w okolicy 3100-3300
__aass / 88.156.223.* / 2009-07-19 18:35
"w Poznaniu średnia cena ofertowa nowych mieszkań spadła z przeszło 8,8 tys. zł za m kw. (w II kw. 2007 r.) do niespełna 6,7 tys. zł "

Hmm, to jest chyba jakiś żart?! W Poznaniu było prawie 9k za m kw? Nie wierzę. To stary trick, podać jakąś kosmiczną wartość na tle której 6,7 tys. zł wygląda jak wielka okazja.

"Jak donosi Gazeta Wyborcza..."

GW zazwyczaj donosi, że taniej nie będzie...
__Az / 88.156.223.* / 2009-07-19 18:30
"w Poznaniu średnia cena ofertowa nowych mieszkań spadła z przeszło 8,8 tys. zł za m kw. (w II kw. 2007 r.) do niespełna 6,7 tys. zł "

Hmm, to jest chyba jakiś żart?! W Poznaniu było prawie 9k za m kw? Nie wierzę. To stary trick, podać jakąś kosmiczną wartość na tle której 6,7 tys. zł wygląda jak wielka okazja.
HLS / 94.254.172.* / 2009-07-19 09:53
Czy opłaca sie czekać z zakupem w wydawać 2000 za wynajem?
Rocznie to koszt 20tys. Aby wyjść na zero cena 50m musi spasc o 400/m2 po roku,
800 po 2ch. Ja jakos nie widze spadajacych cen fajnych mieszkan.
W jakim kraju ceny spadly najwiecej i o ile?
tani domek / 79.73.61.* / 2009-07-18 09:24
ceny na cały świecie spadają i ta tendencja będzie trwała do 2011r potem stagnacja ewentualnie po mału do przodu ale na to musimy poczekać
uiot / 89.74.11.* / 2009-07-17 18:11
REAS - Raczej nie Ekspert Ani Specjalista.
Ja ich rozumiem zarabiają na sprzedaży. Gdyby mi ktoś jednak dla mojej firmy przedstawi taką płytkę i pustą analizę oczywiście musielibyśmy się rozstać. Miejsc pracy ubywa, płace pierwszy raz od wielu lat faktycznie się obniżają, kryzys tak naprawde nie dotknął jeszcze przeciętnego Polaka a ten już mówi, że koniec spadków. Podobnie mówili na szczycie boomu, że i tak będą drożały. Jeszcze troche i rząd całkowicie zmasakruje budżet a wtedy mogą się pojawić realne problemy. I gdy inni będą mieli wzrost nas w dół będzie ciągnęła nieroztropność rządzących. W tej chwili kupują jedynie ekonomiczni dyletanci i ci którzy muszą.
Przed nami jeszcze długa trasa zjazdowa.
EkspertNieruchomościWWA / 89.75.135.* / 2009-07-19 16:08
Właśnie tak!!!Popieram w 100%
roman7865 / 90.209.102.* / 2009-07-18 12:16
Dobrze powiedziane! Zgadzam sie w 100%.
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-07-17 08:39

mimo wciąż niewielkiego w porównaniu z boomem w latach 2006-07 popytu

...otóż błąd merytoryczny. Popyt na mieszkania jest co najmniej taki sam jak w latach 2006-07, natomiast zbyt wysoka cena powoduje, że wielkość popytu jest niższa - z tym że to tylko kwestia ceny równowagi, a nie zapotrzebowania na mieszkania, które jest bardzo duże.
aiskz / 83.21.61.* / 2009-07-19 13:08
Kolego, ale wlasnie popyt to jest ta czesc chetnych do zakupu, ktora na to stac, a nie wszyscy ktorzy chca, ale nie maja kasy. Taka jest definicja popytu.
jaknajlepiej / 80.50.75.* / 2009-07-17 10:29
mieszkań jest bardzo dużo tylko chciwość i przeświadczenie, że ceny z okresu boomu wrócą blokują rynek. Niech sobie wszyscy w końcu zdaja sprawę, że cała ta gorączka spekulacyjna była tylko chwilowym zaburzeniem trendu. Może ceny nie wrócą do granic sprzed 2006 ale powinny zatrzymac sie na poziomie uwzględniającym inflację
residenzpalast / 83.5.174.* / 2009-08-25 09:26
mnie tez to śmieszy, jak golasy uwiązani kredytem na całe swoje życie zaklinają rzeczywistość nie przyjmując do wiadomości, że zostali wydymani.
Frajerzy mają kredyty na 300% wartości klatki w bloku, a z odsetkami spłatą jeszcze tyle :))).
Sam_Obserwuję / 192.193.116.* / 2009-07-17 12:03
Żeby rynek się ustabilizował potrzeba jeszcze z roku-2lat. Niestety każdy kto kupił mieszkanie przed boomem lub w boomie i teraz próbuje sprzedać jeszcze drożej musi na własnej skórze się przekonać, że: a) Nie stać go na wysoką ratę b) Nowe mieszkanie może mu stac w stanie deweloperskim i nie zarabiac na siebie c) Nawet jak zarabia to Czynsz nie pokrywa raty i innych kosztów d) Ceny mieszkań spadają więc coraz mniej sensowne wydaje się "przeczekanie" dołka który się wciąż pogłebia.
residenzpalast / 83.5.201.* / 2009-07-20 08:48
ale jest jeszcze i to sporo grupa osob ,ktory wierza swiecie 'ze kto nie kupil ten przegral zycie" i teraz to koroekta malenka i za chwile sie odkuja...oczywiscie takie oceny jak "W Warszawie ceny spadły ze średniego poziomu 9,,2 do 8,6 tys. zł za mkw." trzeba wlozyc i to gleboko ! pomiedzy bajki . ale co tam..wystarczy wejsc na allegro i zoabczyc jaki " ruch w interesie"...u wszystkich jest wzrost sprzedazy a tu...pies z kulawa noga nawet nie chce licytowac.. to komu wierzyc?
skomentuj

Najnowsze wpisy