Forum Polityka, aktualnościPolityka

Nowe rondo w stolicy. Chiny protestują

Nowe rondo w stolicy. Chiny protestują

Money.pl / 2008-12-10 17:52
Komentarze do wiadomości: Nowe rondo w stolicy. Chiny protestują.
Wyświetlaj:
Wapniak / 2008-12-13 16:22 / Tysiącznik na forum
Słusznie. Dzieje głupoty polskiej - trwają!
adam dolek / 83.238.233.* / 2008-12-11 17:35
„Okres władzy komunistycznej w Chinach jest pasmem zbrodni, których skala nie ma odpowiednika w historii.
W pierwszym okresie po rewolucji (1949 - 50) w ramach „reformy rolnej” linczuje się na „wiecach walki klas” półtora miliona „obszarników” (w większości wymordowano bogatszych chłopów).
Na początku lat pięćdziesiątych Mao Zedong ogłasza akcję „Niech Rozkwita Sto Kwiatów”. Wolno wygłaszać różne poglądy i krytykować partię.
W ramach zakończenia tej akcji, czyli okresu wolności krytyki, skazano na śmierć 500 tysięcy osób krytykujących KPCh. Miliony trafiają do obozów.
W 1950 roku Chiny wkraczają do Tybetu. W 1959 roku wybucha w Tybecie powstanie. W czasie jego tłumienia i późniejszej okupacji armia chińska zabiła 1,2 miliona Tybetańczyków (ponad 22% narodu). Rozstrzelano 110 tysięcy mnichów buddyjskich.
W 1953 roku Mao Zedong ogłasza: „Prawdziwym Wielkim Murem są masy”. Partia wzywa do zwiększenia przyrostu naturalnego. W ciągu następnych 30 lat ludność Chin wzrasta z 580 milionów do miliarda.
W 1959 roku Mao ogłasza akcję „Tygrys robi wielki skok naprzód”. Według jego teorii, gospodarką rządzą „generał żelazo, generał węgiel i generał zboże”. Każda wieś ma obowiązek wytapiać żelazo. Powstają dymarki, jak przed wiekami. Większość wsi nie ma jednak rud żelaza. Przetapia się więc wszelkie żelazne przedmioty, m.in. narzędzia gospodarskie. Żelazo jest bardzo złej jakości i do niczego się nie nadaje. Wyprodukowano gigantyczne ilości złomu.
Z powodu przetopienia na złom narzędzi rolniczych spadają plony. Mao ogłasza, że teraz kolej na „generała zboże”. Wróble zjadają zboże, więc trzeba je wytępić. W ciągu 2 dni zabito prawie wszystkie wróble.
W następnym roku, z powodu braku wróbli, następuje plaga owadów, których gąsienice zjadają całe plony. Następuje trzyletnia klęska głodu. Umiera co najmniej 43 miliony ludzi. Około 5 milionów zostaje zlinczowanych na „wiecach walki klas”, a około 20 milionów uwięzionych za drobne kradzieże żywności (np. 25 lat obozu koncentracyjnego za „naruszenie własności państwowej”, polegające na jedzeniu kory z drzew).
W latach 1963-1976 w prowincji Xinijang przeprowadzono 19 próbnych eksplozji jądrowych w zamieszkałym terenie. Liczba bezpośrednich ofiar nie jest znana. Co najmniej 210 tysięcy osób zmarło na chorobę popromienną, a co najmniej 170 tysięcy do dziś choruje.
W latach 1966-69 w ramach „rewolucji kulturalnej” zlinczowano na „wiecach walki klas”, stracono, zamęczono w obozach i więzieniach około 50 milionów ludzi. Znowu miliony ludzi trafiają do obozów. „Strażnicy rewolucji” - hunwejbini - głównie uczniowie szkół średnich, uważają za wroga i linczują każdego, kto ma wykształcenie większe niż żadne. Miliony młodych ludzi ogarnia szał zabijania. Grupa działaczy partyjnych z Guangxi wzywa, by „wrogów klasowych” nie tylko zabijać, ale i zjadać. Wkrótce wątroby zlinczowanych „wrogów klasowych” zawisają na hakach rzeźnickich i podawane są w zakładowych stołówkach. Zniszczono bezpowrotnie ogromne ilości zabytków i dzieł sztuki oraz cały dorobek wielu ośrodków naukowych i technicznych.
Dalsze miliony ofiar przynosi okres „krytyki Lin Piao (ojca rewolucji kulturalnej) i Konfucjusza” w latach 1973-74.
Kolejne miliony straconych i uwięzionych przynosi „zwalczanie Bandy Czworga” w latach 1976-77.
W 1979 roku Deng Xiaoping nakazuje zmniejszyć przyrost naturalny „wszelkimi dostępnymi środkami”.
Setki tysięcy „ponadplanowych” dzieci zabijane są tuż po urodzeniu.
Rok 1989 - masakra na Tiananmen - co najmniej 23 tysiące zabitych i straconych w egzekucjach.
W chińskich obozach koncentracyjnych, zwanych „obozami reedukacji przez pracę”, przebywa stale od 16 do 20 milionów ludzi. Śmiertelność więźniów w tych obozach wynosi co najmniej 10% rocznie. Na podstawie dostępnych danych można oszacować liczbę ofiar chińskich obozów koncentracyjnych na 50 do 70 milionów.
Co roku tysiące ludzi umiera w aresztach śledczych w wyniku tortur lub samobójstw. Chiny oficjalnie przyznają się do około 1800 wyroków śmierci rocznie, ale z pomnożenia oficjalnych danych, wynika liczba 10 tysięcy, a i ona jest zaniżona, gdyż znana instrukcja, nakazuje „redukcję liczby więźniów” (czyli ich zabijanie) dla poprawy statystyki – zakatowanych, będących w agonii ludzi, „wypuszcza” się na wolność, gdzie na zewnątrz umierają.
Z podsumowania danych wynika, że w okresie rządów komunistycznych zamordowano, zamęczono katorżniczą pracą lub zagłodzono na śmierć około 200 milionów ludzi. Liczba ta może być obarczona znacznym błędem, wynikającym z utajnienia większości danych.”
K. ŁOZIŃSKI PIEKŁO ŚRODKA – 10 LAT PÓŹNIEJ
T. / 81.190.5.* / 2008-12-11 11:30
Kiedyś Ruski , ostatnio Bruksela a teraz Chińczyki zaczynają mówić , co mamy w Polsce robić . - Koniec świata !

Najnowsze wpisy