Forum Forum podatkoweVAT

Nowe zasady w kasach fiskalnych

Nowe zasady w kasach fiskalnych

zep / .* / 2005-01-07 17:15
Komentarze do wiadomości: Nowe zasady w kasach fiskalnych.
Wyświetlaj:
Bogdan / .* / 2005-02-08 15:23
Jestem na karcie podatkowej. Prowadze działalnosc samodzielnie - firma jednoosobowa. Prowadzę działalność z zakresu Instalacji sanitarnych, wod. kan. gaz. Czy obowiązuej mnie kasa fiskalna czy jestem zwolniony?
olek / 83.31.47.* / 2005-12-28 22:08
czy jesli przejde z podatku ewidencjonowanego na karte podatkowa nadal obowiazuje mnie kasa fiskalna
Karolina / .* / 2005-02-08 13:07
czy w Domu Kultury musi byc kasa fiskalna?? prosze o pomoc
bama / 83.30.185.* / 2010-02-03 11:55
Czy ktoś na to pytanie odpowiedział?
ZulkaM / 2010-02-03 16:11 / Bywalec forum
Powtórz pytanie, bo to dość stary wątek i pytających było wielu.
EWA / .* / 2005-01-24 09:40
WAŻNE PYTANIE CZY JAK JEST PROWADZONA SPRZEDAŻ WYŁĄCZNIE DLA OSÓB FIZYCZNYCH PROWADZĄCYCH DZIŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ SPRZEDAZ DOKONYWANA NA PODSTAWIE FAKTUR VAT TO NIE JEST POTZRBA KASY A JAK W TYM ROKU MAM PRZEJSC NA PRZEDAZ DLA OSÓB FIZYCZNYCH NIE PROWADZA CYCH DZIAŁANOŚCI TO PO JAKIM CZASIE POWSTAJE OBOWIAZEK WPROWADZENIA KASY?
Buba / .* / 2005-01-15 10:48
pomocy!zakończyłam działalność gospod.z końcem 2004 imuszę zwrócić vat za kasę kupioną w 1999 r. czy to prawidłowe?po odczycie kasa pójdzie na śmietnik!w biurze rach. twierdzą że to ok.
rysia / .* / 2005-01-18 23:21
nie musisz nic zwracać US ponieważ używasz tę kasę powyżej 3 lat ,ona sie zamortyzowała , jej wartosc wynosi zero,te 50%również nie oddajesz.Twoje biuro nie ma racji , niech się doszkolą.Rysia(księgowa i servis kas fiskalnych)
bb / .* / 2005-01-15 12:23
spróbuj odsprzedać co się da, ale vat cie nie ominie :-(
bb / .* / 2005-01-15 12:20
jeśli byłaś vat-owcem i idliczałaś vat to niestety tak
m.t. / 91.94.189.* / 2008-10-06 14:19
nie musisz oddawać podatku vat.w 1999r kupiłam kasę,odliczyłam vat.w 2005r zakończyłam działalność i nie ujełam kasy w remanencie,u.s. podał mnie do sądu stawiając dwa zarzuty art.56/3 k.k. s.i 57/1 k.k.s. wygrałam ,
Ada / .* / 2005-01-12 21:48
bb nie masz racji .Nie trzeba być Vatowcem ,żeby mieć obowiązek posiadania kasy.zep ma rację i zamiast go rugać sam się weź do nauki a nie głupoty ludziom przekazujesz.Pozdrawiam
bb / .* / 2005-01-15 12:22
a kto ci powiedział, że ZEP pod ten obowiązek podpada? w wypowiedzi ZEP'a tego nie widać, nie wiadomo też kiedy dokładnie rozpoczęta jest ta działalność (1 stycznia? czy 18 kwietnia, a może w sierpniu?????
Krystyna / .* / 2005-01-11 17:28
jestem w ryczałcie VAT { wideofilmowanie uroczystości } dodatkowo wykonuje zdjecia nie w studjo{nie posiadam zakładu fotograficznego}zdjęcia są drukowane w innym załadzie z wystawianiem faktury Vat. Potem sprzedaje wystawiajac paragon lub fakturę z komputera.2004 nie przekroczyłem dochodu 20000 czy muszę kupić kasę fiskalną??
Piotrek / .* / 2005-01-17 16:30
A jakim prawem rozliczasz się ryczałtem jak od 1.01.2004 wideorejestracja jest wykluczona z ryczałtu ?
taxi-fryzjer / .* / 2005-01-07 20:24
Ja mam pytanie kiedy zostanie nałożony obowiązek posiadania kas fiskalnych dla lakarzy adwokatow i notariuszy, czyżby oni nie przekraczali w/w kwot,
Marleneczka perełeczka / 83.20.95.* / 2008-08-05 04:24
Dzisiaj właśnie musiałam zrezygnować z porady radcy prawnego, ponieważ: po pierwsze spóżnił się do kancelarii prawie 40 min
po drugie - nie raczył poinformować, że np stoi w korkach, czy jest u klienta czy coś tam dla zasady, zadzwonić do kancelarii i poprosić oczekującego tam petenta o cierpliwość, nie mówiąc o przeproszeniu.
po trzecie - czekająć na "pana i władcę" próbowałam się dowiedzieć jaki poniosę koszt tej wizyty. Zona pana radcy poinformowała mnie, że to będzie zależeć od mecenasa, , on wyceni koszt swojej pracy w trakcie rozmowy ze mną. POwiedziałam, że to nie jest sprawa, którą ma prowadzić, tylko proszę o krótką informację w sprawie kas fiskalnych. Pani, powiedziała, że taka wizyta, będzie mnie kosztowała 200 zł. Co.....? za 10 min rozmowy. Tak odpowiedziała pani, bo zeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba było się 10 lat po maturze uczyć. Ale najważniejsze jest to, że oni w ogóle nie mają cenników, a ceny podają z kapelusza, a forse zgarniają pod stołem. Zdenerwowałam się, bo mówię nie będzie mi tu taki gadał o kasach fiskalnych, jak on sam ewidencjonuje może co setny przychód z takiej wizyty i to niemały przyznacie aństwo .Majka
Marleneczka perełeczka / 83.20.95.* / 2008-08-05 04:24
Dzisiaj właśnie musiałam zrezygnować z porady radcy prawnego, ponieważ: po pierwsze spóżnił się do kancelarii prawie 40 min
po drugie - nie raczył poinformować, że np stoi w korkach, czy jest u klienta czy coś tam dla zasady, zadzwonić do kancelarii i poprosić oczekującego tam petenta o cierpliwość, nie mówiąc o przeproszeniu.
po trzecie - czekająć na "pana i władcę" próbowałam się dowiedzieć jaki poniosę koszt tej wizyty. Zona pana radcy poinformowała mnie, że to będzie zależeć od mecenasa, , on wyceni koszt swojej pracy w trakcie rozmowy ze mną. POwiedziałam, że to nie jest sprawa, którą ma prowadzić, tylko proszę o krótką informację w sprawie kas fiskalnych. Pani, powiedziała, że taka wizyta, będzie mnie kosztowała 200 zł. Co.....? za 10 min rozmowy. Tak odpowiedziała pani, bo zeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba było się 10 lat po maturze uczyć. Ale najważniejsze jest to, że oni w ogóle nie mają cenników, a ceny podają z kapelusza, a forse zgarniają pod stołem. Zdenerwowałam się, bo mówię nie będzie mi tu taki gadał o kasach fiskalnych, jak on sam ewidencjonuje może co setny przychód z takiej wizyty i to niemały przyznacie aństwo .Majka
agnieszkadu / 83.20.95.* / 2008-08-05 04:21
Dzisiaj właśnie musiałam zrezygnować z porady radcy prawnego, ponieważ: po pierwsze spóżnił się do kancelarii prawie 40 min
po drugie - nie raczył poinformować, że np stoi w korkach, czy jest u klienta czy coś tam dla zasady, zadzwonić do kancelarii i poprosić oczekującego tam petenta o cierpliwość, nie mówiąc o przeproszeniu.
po trzecie - czekająć na "pana i władcę" próbowałam się dowiedzieć jaki poniosę koszt tej wizyty. Zona pana radcy poinformowała mnie, że to będzie zależeć od mecenasa, , on wyceni koszt swojej pracy w trakcie rozmowy ze mną. POwiedziałam, że to nie jest sprawa, którą ma prowadzić, tylko proszę o krótką informację w sprawie kas fiskalnych. Pani, powiedziała, że taka wizyta, będzie mnie kosztowała 200 zł. Co.....? za 10 min rozmowy. Tak odpowiedziała pani, bo zeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba było się 10 lat po maturze uczyć. Ale najważniejsze jest to, że oni w ogóle nie mają cenników, a ceny podają z kapelusza, a forse zgarniają pod stołem. Zdenerwowałam się, bo mówię nie będzie mi tu taki gadał o kasach fiskalnych, jak on sam ewidencjonuje może co setny przychód z takiej wizyty i to niemały przyznacie aństwo .Majka
agnieszkadu / 83.20.95.* / 2008-08-05 04:21
Dzisiaj właśnie musiałam zrezygnować z porady radcy prawnego, ponieważ: po pierwsze spóżnił się do kancelarii prawie 40 min
po drugie - nie raczył poinformować, że np stoi w korkach, czy jest u klienta czy coś tam dla zasady, zadzwonić do kancelarii i poprosić oczekującego tam petenta o cierpliwość, nie mówiąc o przeproszeniu.
po trzecie - czekająć na "pana i władcę" próbowałam się dowiedzieć jaki poniosę koszt tej wizyty. Zona pana radcy poinformowała mnie, że to będzie zależeć od mecenasa, , on wyceni koszt swojej pracy w trakcie rozmowy ze mną. POwiedziałam, że to nie jest sprawa, którą ma prowadzić, tylko proszę o krótką informację w sprawie kas fiskalnych. Pani, powiedziała, że taka wizyta, będzie mnie kosztowała 200 zł. Co.....? za 10 min rozmowy. Tak odpowiedziała pani, bo zeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba było się 10 lat po maturze uczyć. Ale najważniejsze jest to, że oni w ogóle nie mają cenników, a ceny podają z kapelusza, a forse zgarniają pod stołem. Zdenerwowałam się, bo mówię nie będzie mi tu taki gadał o kasach fiskalnych, jak on sam ewidencjonuje może co setny przychód z takiej wizyty i to niemały przyznacie aństwo .Majka
agnieszkadu / 83.20.95.* / 2008-08-05 04:21
Dzisiaj właśnie musiałam zrezygnować z porady radcy prawnego, ponieważ: po pierwsze spóżnił się do kancelarii prawie 40 min
po drugie - nie raczył poinformować, że np stoi w korkach, czy jest u klienta czy coś tam dla zasady, zadzwonić do kancelarii i poprosić oczekującego tam petenta o cierpliwość, nie mówiąc o przeproszeniu.
po trzecie - czekająć na "pana i władcę" próbowałam się dowiedzieć jaki poniosę koszt tej wizyty. Zona pana radcy poinformowała mnie, że to będzie zależeć od mecenasa, , on wyceni koszt swojej pracy w trakcie rozmowy ze mną. POwiedziałam, że to nie jest sprawa, którą ma prowadzić, tylko proszę o krótką informację w sprawie kas fiskalnych. Pani, powiedziała, że taka wizyta, będzie mnie kosztowała 200 zł. Co.....? za 10 min rozmowy. Tak odpowiedziała pani, bo zeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba było się 10 lat po maturze uczyć. Ale najważniejsze jest to, że oni w ogóle nie mają cenników, a ceny podają z kapelusza, a forse zgarniają pod stołem. Zdenerwowałam się, bo mówię nie będzie mi tu taki gadał o kasach fiskalnych, jak on sam ewidencjonuje może co setny przychód z takiej wizyty i to niemały przyznacie aństwo .Majka
agnieszkadu / 83.20.95.* / 2008-08-05 04:21
Dzisiaj właśnie musiałam zrezygnować z porady radcy prawnego, ponieważ: po pierwsze spóżnił się do kancelarii prawie 40 min
po drugie - nie raczył poinformować, że np stoi w korkach, czy jest u klienta czy coś tam dla zasady, zadzwonić do kancelarii i poprosić oczekującego tam petenta o cierpliwość, nie mówiąc o przeproszeniu.
po trzecie - czekająć na "pana i władcę" próbowałam się dowiedzieć jaki poniosę koszt tej wizyty. Zona pana radcy poinformowała mnie, że to będzie zależeć od mecenasa, , on wyceni koszt swojej pracy w trakcie rozmowy ze mną. POwiedziałam, że to nie jest sprawa, którą ma prowadzić, tylko proszę o krótką informację w sprawie kas fiskalnych. Pani, powiedziała, że taka wizyta, będzie mnie kosztowała 200 zł. Co.....? za 10 min rozmowy. Tak odpowiedziała pani, bo zeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba było się 10 lat po maturze uczyć. Ale najważniejsze jest to, że oni w ogóle nie mają cenników, a ceny podają z kapelusza, a forse zgarniają pod stołem. Zdenerwowałam się, bo mówię nie będzie mi tu taki gadał o kasach fiskalnych, jak on sam ewidencjonuje może co setny przychód z takiej wizyty i to niemały przyznacie aństwo .Majka
agnieszkadu / 83.20.95.* / 2008-08-05 04:21
Dzisiaj właśnie musiałam zrezygnować z porady radcy prawnego, ponieważ: po pierwsze spóżnił się do kancelarii prawie 40 min
po drugie - nie raczył poinformować, że np stoi w korkach, czy jest u klienta czy coś tam dla zasady, zadzwonić do kancelarii i poprosić oczekującego tam petenta o cierpliwość, nie mówiąc o przeproszeniu.
po trzecie - czekająć na "pana i władcę" próbowałam się dowiedzieć jaki poniosę koszt tej wizyty. Zona pana radcy poinformowała mnie, że to będzie zależeć od mecenasa, , on wyceni koszt swojej pracy w trakcie rozmowy ze mną. POwiedziałam, że to nie jest sprawa, którą ma prowadzić, tylko proszę o krótką informację w sprawie kas fiskalnych. Pani, powiedziała, że taka wizyta, będzie mnie kosztowała 200 zł. Co.....? za 10 min rozmowy. Tak odpowiedziała pani, bo zeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba było się 10 lat po maturze uczyć. Ale najważniejsze jest to, że oni w ogóle nie mają cenników, a ceny podają z kapelusza, a forse zgarniają pod stołem. Zdenerwowałam się, bo mówię nie będzie mi tu taki gadał o kasach fiskalnych, jak on sam ewidencjonuje może co setny przychód z takiej wizyty i to niemały przyznacie aństwo .Majka
zep / .* / 2005-01-07 17:15
w 2004 r rozpocząłem działalność na własny rachunek po osiągnieciu 20000 zł zainstalowałem kasę Fiskalną teraz czytam ,że jeżeli nie osiągnąłem obrotu w 2004 r. 40000 złotych to powinienem z tego obowiązku być zwolniony czy tak???
rysia / .* / 2005-01-18 23:28
Ponieważ przekroczyłeś 20 tys.obrotu (detalicznego),miałeś obowiązek zainstalować kasę fiskalną i niestety to tak jak w małzeństwie , klapka zapadła i pomimo ze nie przekraczasz40 tys.obrotu(przychodu) to ta kasa cie obowiązuje.rysia(księgowa i servis kas fiskalnych)
Jenny / .* / 2005-01-10 08:46
Dla osób rozpoczynających działalność obowiązuje kwota 20.000,00 i po jej przekroczeniu czy się jest "vatowcem" czy nie kasa obowiązkowa i to juz w chwili przekroczenia tych 20.000,-, więc prosze sie nie przejmować, postapił Pan prawidłowo.
bb / .* / 2005-01-10 12:42
Jenny podaj podstawę prawną do tego cuda bo chyba coś nie tak!!!jeżeli zaczął w ciągu roku podatkowego, to przypada mu cztylko częśc 10 tys eur, odpowiednio do ilości miesięcy, ale ciągle podstawą jest 10 tys eur a nie jakieś cuda niewidy
rysia / .* / 2005-01-18 23:34
uszi ma rację , nalezy jednak dodać ,że VAT oblicza się proporcjonalnie do miesięcy , czyli w skali roku 10 tys eur.
bb / .* / 2005-01-08 01:05
ty jesteś zep czy cep? jeżeli nie osiągasz 10 tys EUR obrotu to nie wchodzisz w VAT, ajak nie wchodzisz w VAT i nie deklarowałeś na początku natychmiastowej chęci rozliczania VATu to nie nie musisz kupowac tej cholernej kasy... jak się coś zaczyna to trzeba choć trochę poczytac na ten temat... może
uszii / .* / 2005-01-18 21:45
ciekawe kto jest cepem, on czy Ty? Vat a kasa to dwie różne sprawy i różne limity. By mieć obowiązek rejestracji obrotu na kasie wcale nie trzeba być Vat-owcem. Obowiązek rejestracji obrotu na kasie fisk. powstaje dla firmy rozpoczynającej działalność po przekroczeniu 20.000 tys. sprzedaży na rzecz osób fizycznych nie prowadzących działalności. Faktycznie przydałoby się trochę poczytać ...

Najnowsze wpisy