Forum Forum dla firmKsięgowość

Nowy PIT za prywatne jazdy firmowym autem

Nowy PIT za prywatne jazdy firmowym autem

skomentuj
Wyświetlaj:
raf1234567890 / 86.1.50.* / 2009-07-12 12:20
z tego tytulu place 2000 funtow roznie do skarbowki ( za to chyba moglbym kupic wlasne i olewac sluzbowe bo tez taka byla mozliwosc ) . Poprostu w momencie ubiegania sie o prace te 2000 funtow wiecej wymagalem w pensji . Teoretycznie chodzi o podatek VAT ktory sobie firma odlicza Tyle tylko ze ja w zyciu tyle nie przejezdze zeby VATu uzbieralo sie 20% poza tym za paliwo musze placic z wlasnej kieszeni ( mwie o prywatnych km ) iec na tym przykladzie w ogole tego nie rozumiem - Ja przejezdzam miesiecznie tylko 200mil czyli ok 50 funtow x 12 to jest 600funtow-22% VAT z tego to nawet niech bedzie 200 funtow . To jak sie ma 2000 do tych 200 funtow. TO jest kolejny podatek do latania dziury budzetowej
smart reader / 90.141.82.* / 2009-07-11 11:01
To próba kolejnego podatku majątkowego - można jeszcze zaproponować taki podatek (opłatę, odpis, ...) za inne składniki, co do których nie można określić czy są używane do celów jedynie służbowych np. ekspresy do kawy, zszywacze, kserokpiarki, internet , komputer, woda ... etc.
Rząd poprzez puszczanie informacji jako tzw bączków przez media bada reakcję rynku czyli podatników na taki pomysł, jakoby istotny a w praktyce słabo realizowalny i u********* (gdzież komisja posła Palikota czy jej brak ) - ale szukamy rezerw (podatkowych), oszczędzamy środki ( nie u siebie a w kieszeni podatnika), i tak dalej można wymieniać, analizować, komentować ...
Inur / 83.20.192.* / 2009-07-10 19:32
Po prostu świetnie, czy czasem rząd nie chciał walczyć z takimi głupotami?

Po prostu tego nie rozumiem. Lepiej zabrać nam pieniądze i je zmarnować (bo nie wierze, że rząd jest w stanie "wydajniej" wydać pieniądze niż przedsiębiorca) czy zostawić firmom i pracownikom pieniądze co przełoży się na wzrost popytu i stymulację gospodarki?
informer / 91.94.157.* / 2009-07-10 18:33
ok, można prowadzić ksiązke pojazdu i wpisywac przejechane kilometry, można w to wkomponować również przejechane prywatnie, ale konia z rzędem temu, kto wymyśli tani i skuteczny sposób na kontrolę tego.
Oczywiście można prosić klientów o wbicie pieczątki do ksiązki na potwierdzenie , a US lub inni będą z palcem na mapie sprawdzac czy się zgadza. sprawa się skomplikuje, kiedy droga najkrotsza będzie zamknięta z powdu remontu i trzeba jeździć dłużym objazdem. A może wtedy odnotować, że zmiena się trasę z powdu remontu i znowu pieczątka do ksiązki od ekipy remontowej, a jak będzie wypadek to pieczątke od policjanta czy lekarza z karetki. Jak się chce to można.
wszyscy będziemy biegać z pieczątkami.............................

-------------------------
Znalazłem kilkaset zlotych dodatkowo w moim budżecie dzięki http://14.pl/budzet_doomowy
tttt / 85.222.89.* / 2009-07-10 22:26
Niestety, wymyślono juz coś takiego jak GPS. Wystarczy wtedy zarejestrowac trasy i (jak w taksometrze) włączać guzik - jazda prywatna, jazda służbowa. Technicznie to banalne, producenci gadgetów zarobiliby tak samo, jak producenci kas fiskalnych (podobny pomysł rejestracji wszystkiego elektronicznie).
Od razu podkreslam, ze pomysł opodatkowania tez mi się nie podoba, ale dałoby sie go (niestety) wprowadzić bez wielkich komplikacji. Tylko że zapłaci za niego przedsiębiorca. Już taniej będzie zapłacic ten 1% za niewskazanie uzytkownika.
informer / 87.96.95.* / 2009-07-15 22:06
ok, technicznie jest to możliwe tanim kosztem, ale jak w małej frmie(bez pracowników) określić kiedy jedzie się służbowo czy prywatnie? Jak jadę do banku to załatwiam i to i to, jak jadę na zakupy na potrzeby firmy, to też kupuję dla siebie, aby dwa razy nie jeździć. Dlaczego mam płacić podatek od samego faktu posiadania samochodu na firmę i potrzeby używania go?
--------------------------
wakacje z ksiązką? czemu nie
http://14.pl/zlotee_wakacje
Luki_attorney / 77.79.194.* / 2009-07-10 16:29
proponuję jeszcze opodatkować krzesła firmowe używane poza godiznami pracy do siedzenie przed internetem, laptopy firmowe używane do surfowania po sklepach internetowych, papier toaletowy w firmie używane do podicerania pozostałości po niefirmowych kupach. A to wszystko po to, by się dobrać do tych krezusów rzekomych którzy śmią wpisywać wartość auta w koszty.

Oberwie się pewnie oczywiście najbardziej jednoosobowej działalności gospodarczej - czyli samozatrudnionym. Ci raczej nie mają dwóch autek - jednego do kontaktów z klientem a drugiego do robienia zakupów.

A komentarze na stronie - to efekt zawiści. "Ja nie mam BMW i jeżdzę maluchem, to niech temu bogaczowi co jeździ takim BMW dorypią jakiś domiar...."
życzliwy / 83.12.11.* / 2009-07-10 12:01
sprawa ta uregulowana być powinna.wszyscy ,prawie wszyscy ,którzy maja służbowy samochód używają go również do celów prywatnych , i niech to będzie jawne i oficjalne , opodatkowane - najlepiej jakimś ryczałtem aby robić dodatkowej biurokracji , która też kosztuje.
W wiekszości krajów Europy jest to unormowane , a nus urząd skarbowy jak przychodzi na kontrole to w pierwszym rzędzie pyta o samochodu osobowe i kombinuje jakby tu domiar z tytułu ich urzytkowania do celów prywatnych doliczyć. Nie słyszeliście o takich pomysła , jak skalkulowane km - odległość do domu razy stawka za km w wyporzyczalni samochodów i doliczone do przychodu - i potem odwołania , dowody dyskusje.
Ma byc system prosty przejrzysty i nie do zakwestionowania przez urzędników.
poznanianka / 94.246.187.* / 2009-07-10 13:20
Z zasadą opisana powyżej trudno się nie zgodzić, ale autor powinien zapamiętać, że UŻYTKOWANIE piszemy przez "Ż", a nie "RZ".
damiank1971 / 85.158.139.* / 2009-07-10 10:16
Brawo!
Powinny mieć zupełnie inny kolor ay je łatwo wyłapać i za parkowanie po za siedzibą firmy powinni bulić 50zł za dobę.
Za wskazanie samochodu bez opłaty nagroda 5zł.
tttt / 85.222.89.* / 2009-07-10 22:28
W Holandii samochody z odliczeniem podatkowym maja (a może miały) inny kolor tablic rejestracyjnych.
Schlesier / 77.253.47.* / 2009-07-10 10:10
Hmm... Przecież sami sobie to chcieliście wprowadzić, realizując to poprzez swoich, ustanowionych w wyborach, pełnomocników (posłów).
Wiele hałasu o nic...
Ob-Server / 83.5.220.* / 2009-07-10 10:03
A pod ministerstwami i pod URM-em stoją zawsze auta służbowe, którymi politycy jeżdżą do domu i wszędzie. Pod Ministerstwem Finansów też stoi auto czekające na ministra Rostkowskiego. Czy minister też zapłaci za używanie auta służbowego do celów prywatnych, bo przecież nawet jazda z i do domu to prywata, no nie?!
Papik / 95.48.149.* / 2009-07-12 09:16
Pan minister pracuje na okrągło, nawet w samochodzie w drodze z i do domu. Przecież po to ma kierowcę, żeby miał ręce i oczy wolne do pracy ! A wtedy nie jeździ do domu lecz jest odwożony. I pracuje po naście godzin na dobę...
maminsynek / 2009-07-09 22:48 / Bywalec forum
Cudowny pomysł, sprzedaż nowych samochodów do firm spadnie, sprzedaż starych rzęchów wzrośnie. Bardzo mądrze.
pg1 / 89.206.32.* / 2009-07-09 22:08
j******* kraj j******* politycy to i poje..... przepisy, Tuski,KAczynskie wszyscy po jenych pieniadzach do lopaty i rowy kopac a nei krajem rzadzic sie chce wydymancom, wymiotowac mi sie chce jak slucham ich pomyslow.
Niby Polak, a wstyd / 217.153.187.* / 2009-07-09 16:04
Niemcy obniżają podatki, a nasi podnoszą.
Czy ktokolwiek zastanawiał się dlaczego tak jest?

Odpowiadam:

- Niemcy i cały normalny Świat, patrzy na swój kraj w perspektywie długofalowej. Jak Naród będzie bogacił się powoli, ale systematycznie, to za parę lat "wszystkim będzie żyło się lepiej"

- W Polsce, każdy kolejny rząd to banda złodziei, którzy muszą nakraść ile się da, zanim następni ich zastąpią. Dlatego liczy się tylko TU I TERAZ. Po nich, choćby i potop.

To może nie byłoby aż tak dziwne, gdyby nie fakt, że ten durny naród wybiera ciągle tych samych oszołomów. I dobrze mu z tym. Dlatego - NIE NARZEKAĆ !!!! I nie zwalać winy na PIS czy na sris, bo to wymówki dla niedorozwojów.
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-07-09 15:31
...ich normalnie j*** e... Kto to k.rwa będzie rozliczał, księgował, kontrolował - to tak jakby wprowadzić przepis, że fabryka zapałek ma weryfikować koszty uzyskania przychodu comiesięczną inwentaryzacją produkcji pozostającej na magazynie - co do sztuki zapałek.
Elendir / 2009-07-09 07:36 / Łowca czarownic
Jak odróżnić kiedy ktoś używa samochodu do celów prywatnych? Czy tym dodatkowym dochodem będzie można się legitymować w banku przy braniu kredytu?
hs2 / 2009-07-09 09:20 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
tak jak teraz, nikt ci nie udowodni do czego używałeś auta.
komiwojażer / 212.160.100.* / 2009-07-09 08:28
W mojej korporacji mamy 400 samochodów, od lat co najmniej 5-ciu nasze pensje są pomniejszane co miesiąc - O wysokości "opłaty" decyduje nie uposażenie, a pojemność silnika, co w praktyce oznacza, że opłata wnoszona przez dyrektora 250 - 350 zł nie boli tak jak tzw. przewdstawiciela - 200 zł. ciekawe jak zaboli 0,5 %. W skali roku okazuje się, że 3/5 miesiecznych poborów idzie na sam. słuzbowy.
theolog / 89.76.120.* / 2009-07-10 18:44
To ciekawe, bo powstanie nowe kryterium przy poszukiwaniu pracy. Jestem przedstawicielem i samochód służbowy to dla mnie norma. Każdemu zależy na dobrej furze, i jak się jest dobrym pracownikiem to szybciej można dostać lepszy samochód niż podwyżkę. W takim razie nie będzie potrzebne kupowanie drogich samochodów do firm bo po co? pracownicy nie będą chcieli nimi jeżdzić bo to poważnie naruszy ich finanse, które i tak nie są rewelacyjne. Przez co firmy nie będą tak chętnie do kupowania droższych samochodów. Przez co spadnie dochód dla państwa w postaci VATu czyli głównego podatku z jakiego żyje państwo. Mniejsze i tańsze samochody to mniejsze zużycie paliwa (gdzie cena paliwa to 70% akcyza) i tu nasze kochane państwo znów nie wyjdzie najlepiej. To taki sam idealny pomysł jak samochody z kratką. Szkoda że nasi politycy w innych dziedzinach nie są tak kreatywni bo sami nam kręcą bat na d.upe. A i tak my za to zapłacimy bo jak się okaże że to nie przyniosło efektu, to tego przepisu nie zniosą tylko będą chcieli opodatkować używanie tel. komórkowych :P paranoja
antyfaszysta / 79.173.26.* / 2009-07-11 22:55
wtrącanie się Państwa do tego, czy przedsiebiorca "marnuje" swe auto i benzynę na prywatne jazdy ogranicza wolność przedsiębiorcy, bo to on przecież jego pieniądze i on i tak za wszystko płaci - jest to więc niezgodne z Konstytucją - pachnie totalitaryzmem. Na latarnie z faszystowskimi politykami!
skomentuj

Najnowsze wpisy